Impulsy z zagranicznych rynków nie pomogły GPW

Paweł Kubisiak
26-06-2002, 00:00

Wtorkowa sesja przyniosła kolejną przecenę głównych indeksów warszawskiego parkietu. Indeks rodzimych blue chipów, WIG 20 spadł do najniższego poziomu od prawie pół roku. Przyczyną spadków była wyprzedaż największych spółek, na czele z papierami Telekomunikacji Polskiej, Banku Pekao i Polskiego Koncernu Naftowego Orlen. Ceny akcji dużych spółek poszły w dół, gdyż zagraniczni inwestorzy obecni na naszym parkiecie wychodzą z rynków podwyższonego ryzyka. Rynki wschodzące tracą ostatnio w wyniku obaw o sytuację polityczno-gospodarczą w Brazylii. Przypuszcza się bowiem, że kraj ten zmuszony będzie odłożyć spłatę swojego zadłużenia.

Dodatkowo, wczoraj rynek źle odebrał publikację niemieckiego wskaźnika biznesu Ifo, którego spadek sugeruje, że polscy eksporterzy jeszcze długo nie odczują poprawy popytu. Wskaźnik nastrojów niemieckich przedsiębiorców spadł w czerwcu do 91,3 pkt z 91,6 pkt w maju. Analitycy prognozowali, że wskaźnik, opracowywany na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród przedsiębiorców z landów zachodnich, wzrośnie do 91,9 pkt.

Otwarcie wtorkowych notowań było obiecujące, dzięki wzrostom na parkietach Starego Kontynentu, które poszły w górę po korekcyjnym wzroście na nowojorskiej Wall Street. Jednak zwyżki na warszawskim parkiecie nie trwały długo i tuż po otwarciu główne indeksy giełdowe znalazły się pod kreską. Mocne wzrosty w Europie Zachodniej tym razem nie poprawiły koniunktury na warszawskim rynku akcji.

Korektę rodzimych indeksów wywołały taniejące blue chipy, z TP SA, PKN Orlen i Pekao na czele, które straciły po 3 proc. Niepokojem napawa fakt, że obrót na tych trzech spółkach stanowił prawie 70 proc. zawartych wczoraj transakcji.

Przecena akcji narodowego teleoperatora jest bez wątpienia następstwem obaw o rosnące zadłużenie spółki. Około 52 proc. długu jest bowiem denominowane w umacniającym się euro, przez co straty z tytułu różnic kursowych mogą osiągnąć poziom aż 600 mln zł. Dodatkowo akcje operatora osłabił komunikat agencji Moody`s Investors Services, która potwierdziła długoterminowy rating Telekomunikacji Polskiej, ale zmieniła perspektywę na negatywną.

Kolejny raz do najsłabszych spółek można było zaliczyć Pekao SA, który pogłębił straty. Banki utraciły sympatię rynku po informacji o upadłości Stoczni Szczecińskiej, gdy wyszło na jaw ich zaangażowanie kapitałowe w renacjonalizowaną firmę. Okazało się, że zaangażowanie Pekao wobec Stoczni Szczecińskiej Porta Holding wynosi aż 497,8 mln zł.

Do kupna akcji nie zachęcało też rozpoczęte we wtorek dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Część inwestorów postanowiła poczekać na środową decyzję gremium w sprawie stóp procentowych. Niska inflacja oraz spadek produkcji przemysłowej wywołują oczekiwania na redukcję stóp procentowych. Niewielka obniżka może więc poprawić nieznacznie nastroje podczas środowych notowań. Inna decyzja może tylko pogłębić przecenę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Impulsy z zagranicznych rynków nie pomogły GPW