Inflacja na Wyspach zwolniła mocniej niż oczekiwano

opublikowano: 17-10-2018, 10:56
aktualizacja: 17-10-2018, 10:57

Wrzesień przyniósł znaczące wyhamowanie presji inflacyjnej w Wielkiej Brytanii, co było rezultatem spadku kosztów związanych z żywnością i transportem.

Wskaźnik cen konsumpcyjnych (inflacja CPI) spadł do 2,4 proc. z 2,7 proc. odnotowanych w sierpniu, wynika z zaprezentowanych w środę danych Biura Statystyk Narodowych (ONS). Odczyt okazał się słabszy niż spodziewali się ekonomiści, których mediana prognoz kształtowała się na poziomie 2,6 proc. 

Głównym czynnikiem hamującym okazała się żywność, której koszty obniżyły się we wrześniu 2018 r. o 0,2 proc. podczas gdy w analogicznym okresie minionego roku wzrosły o 0,8 proc. Dodatkową presję zniżkową determinowały ceny transportu, odzieży, rekreacji i kultury, takie jak przykładowo bilety do kin czy gry komputerowe.

Przeciwwagą były z kolei rosnące ceny energii, z podwyższonymi taryfami, które zwiększyły ceny elektryczności o 1,8 proc. wobec braku zmiany rok wcześniej.

Inflacja bazowa, nie obejmująca żywności, energii, wyrobów tytoniowych i napojów alkoholowych spowolniła we wrześniu do 1,9 proc.  

Inflacja wyniosła średnio 2,5 proc. w trzecim kwartale 2018 r. i była zgodna z prognozami Banku Anglii. Oznaki presji kosztów krajowych skłoniły bank centralny do podniesienia stóp procentowych w sierpniu, ale nie należy się spodziewać dalszych ruchów, zanim nie będzie jasności co do formy brexitu.

Ostatni szczyt, na poziomie powyżej  3 proc. CPI notowała pod koniec 2017 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inflacja na Wyspach zwolniła mocniej niż oczekiwano