Podczas piątkowej sesji indeks Dow Jones Industrial spadł o 1,05 proc. do 48,977,92 pkt.
Indeks S&P 500 poszedł z kolei w dół o 0,43 proc., dochodząc do poziomu 6,878,88 pkt. Natomiast indeks Nasdaq Composite zanotował spadek o 0,92 proc. do 22.668,21 pkt.
Rynek zaczyna kwestionować skalę wydatków na AI
Indeks Nasdaq spadł w lutym o ponad 3 proc. To jego najgorszy miesiąc od marca ubiegłego roku. Indeks S&P 500 spadł w lutym o ponad 1 proc., a indeks Dow Jones stracił 0,2 proc. Wszystkie trzy główne indeksy są na minusie w lutym z powodu rosnących obaw o wpływ sztucznej inteligencji na poszczególne branże i całą gospodarkę.
Obawy te nasiliły się po tym, jak firma fintech Jacka Dorseya, Block, poinformowała o zwolnieniu ponad 4000 pracowników – prawie połowy swojej siły roboczej.
Akcje firm w sektorze finansowym i w innych sektorach rynku powiązanych z cyklem gospodarczym również spadły w piątek.
Akcje spółek powiązanych z kredytami prywatnymi ponownie znalazły się pod presją, ponieważ inwestorzy spodziewali się, że mogą one ucierpieć w wyniku upadku brytyjskiego dostawcy kredytów hipotecznych Market Financial Solutions. Apollo i Jefferies straciły odpowiednio 8 i 10 proc.
Akcje Nvidii w dół mimo solidnych wyników
Znane firmy zajmujące się oprogramowaniem również poniosły straty w piątek, kończąc fatalny miesiąc. Akcje Salesforce spadły o 3 proc., podczas gdy notowania Microsoftu stracił 2 proc.
Akcje firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem Zscaler poszły w dół o 13 proc. po tym, jak przychody odroczone i faktury w drugim kwartale roku obrotowego nie spełniły oczekiwań.
Notowania CoreWeave spadły o 21 proc. na skutek rozczarowujących prognoz.
Akcje Nvidii kontynuowały spadki po ogłoszeniu w środę wyników finansowych, notując w piątek obniżkę o 3 proc. W czwartek notowania spółki straciły ponad 5 proc., co było zaskoczeniem dla wielu inwestorów, którzy nadal entuzjastycznie nastawieni są do producenta chipów, biorąc pod uwagę jego rewelacyjne wyniki za czwarty kwartał i nadchodzący cykl produkcyjny.
Wątpliwości wokół umowy Nvidii z OpenAI
Uczestnicy rynku przypisywali spadek akcji wątpliwościom dotyczącym umowy Nvidii z OpenAI, słabemu nastrojowi w branży sztucznej inteligencji oraz sceptycyzmowi co do tego, czy wysokie nakłady inwestycyjne firm hiperskalowalnych w AI są zrównoważone.
Podsycając pesymistyczne nastroje, styczniowy indeks cen produkcji (PPI) – miara inflacji hurtowej – odnotował wzrost o 0,5 proc. w skali miesiąca. Ekonomiści ankietowani przez Dow Jones przewidywali, że główny odczyt wyniesie 0,3 proc. Być może bardziej niepokojący jest fakt, że bazowy odczyt PPI, który nie uwzględnia cen żywności i energii, odnotował wzrost o 0,8 proc., znacznie przekraczający przewidywany przez ekonomistów wzrost o 0,3 proc.
Inflacja wciąż nierozwiązanym problemem
Stephen Kolano, dyrektor ds. inwestycji w Integrated Partners, postrzega raport PPI jako dodatkowe utrudnienie dla inwestorów, oprócz już istniejących obaw związanych nie tylko z nakładami inwestycyjnymi na sztuczną inteligencję i ryzykiem jej zakłócenia w branżach, ale także z innymi czynnikami, takimi jak presja na rynku kredytów prywatnych. Zauważając, że odczyt inflacji wydaje się być w większym stopniu zależny od usług, uważa, że jest to sygnał, iż firmy prawdopodobnie zaczynają przerzucać koszty ceł na konsumentów końcowych, aby utrzymać swoje marże.
- Problem inflacji nie został jeszcze rozwiązany – powiedział Stephen Kolano, dodając, że stwarza to dylemat dla Rezerwy Federalnej, która musi zdecydować, czy obniżyć stopy procentowe, aby pobudzić wzrost gospodarczy, czy utrzymać je na dotychczasowym poziomie, aby kontynuować walkę z inflacją.
Niepokojące dane o zwolnieniach
- To po prostu stwarza niepewność co do kierunku, w jakim pójdzie polityka gospodarcza w pozostałej części roku - dodał Stephen Kolano.
Jego zdaniem, kolejnym powodem do zmartwień jest rynek pracy. Chociaż wzrost zatrudnienia w zeszłym miesiącu był znacznie lepszy niż oczekiwano, dyrektor ds. inwestycji stwierdził, że nie jest pewien, czy rynek pracy się stabilizuje, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę zwolnień.
Challenger, Gray & Christmas poinformował na początku tego miesiąca, że liczba zwolnień w styczniu osiągnęła najwyższy poziom od czasu globalnego kryzysu finansowego.
- Nie widzę wyraźnego sygnału, że stopa bezrobocia nie wzrośnie – powiedział Stephen Kolano.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec poszły w górę o 3,13 proc. do 67,26 USD za baryłkę, a kwietniowe futures na Brent zanotowały zwyżkę o 2,50 proc. do 72,52 USD/b.
