Inflacja znów spadnie

Bartosz Sawicki DM TMS Brokers
opublikowano: 2012-12-13 00:00

Komentarz walutowy

Rajd na rynkach ryzykownych walut trwa w najlepsze. Euro, waluty skandynawskie i dolar nowozelandzki od początku tygodnia umocniły się o dolara amerykańskiego o około 1 proc. W naszym regionie umocnieniu przewodzi złoty, który zyskał do dolara prawie 1,5 proc. Jednym z czynników stojących za siłą polskiej waluty jest niskie ryzyko kredytowe.

Stawki CDS na polski dług oddające jego poziom bezpieczeństwa stabilizują się od kilkunastu tygodni przy historycznych minimach i przybierają wartości zbliżone do kontraktów pozwalających inwestorom na zabezpieczenie się przed niewypłacalnością Francji czy Belgii. Na złotego niekorzystnie wpływa natomiast malejący dyferencjał stóp procentowych. Kwotowania swapów stopy procentowej dodatkowo obniżą się zapewne po dzisiejszej publikacji danych o inflacji za listopad — spodziewamy się wyhamowania wskaźnika do 2,9 proc. r/r.

Z nawiązką w ostatnich dniach czynnik ten rekompensowany jest jednak przez wzrost relatywnej siły warszawskich indeksów, zarówno w stosunku do średnich giełdowych o znaczeniu regionalnym, jak i globalnym. To pochodna łagodzenia polityki pieniężnej przez najważniejsze banki centralne. Ceny papierów skarbowych z długiego końca krzywej rentowności długu poszybowały, czemu towarzyszy wzrost zainteresowania ryzykownymi aktywami, z definicji korzystny dla rynków emerging markets. Efektem ubocznym działań władz monetarnych jest także najniższa w erze rozpoczętej przez upadek Lehman Brothers zmienność na rynku walutowym.