Inwestorzy biją się o akcje reasekuratora

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 15-12-2006, 00:00

Polskie Towarzystwo Reasekuracji planuje dwie emisje o wartości nawet kilkuset milionów złotych. Pieniądze posłużą m.in. na przejęcia.

 

Odnowiony zarząd PTR zakończył prace nad 5-letnią strategią. 11 grudnia zaakceptowała ją rada nadzorcza, w której skład wchodzą przedstawiciele największych akcjonariuszy, m.in. grupy PZU, Banku Handlowego w Warszawie, skarbu państwa (rada brała czynny udział w jej tworzeniu). Wkrótce zarząd przedstawi dokument wszystkim 16 udziałowcom PTR.

Strategiczne wizje

Z jego akceptacją nie powinno być problemu.

— Naszą misją jest stworzenie w ciągu pięciu lat wiodącej platformy reasekuracyjnej w tej części Europy — mówi Marek Czerski, prezes PTR, główny autor strategii.

Wzrost ma być realizowany zarówno organicznie, jak i poprzez przejęcia.

— PTR ma być partnerem pierwszego wyboru dla firm ubezpieczeniowych działających w naszym regionie — twierdzi Marek Czerski.

Działania nowego zarządu już są widoczne. Trzy koncerny: niemiecki Allianz, austriacki Wiener Städtische oraz belgijski KBC rekomendują swoim środkowoeuropejskim spółkom PTR jako sprawdzonego reasekuratora.

Nowi akcjonariusze

Przyjęcie strategii miało poprzedzić ofertę publiczną PTR na warszawskiej GPW. Wartość nowej emisji szacowano na 50 mln zł. Debiut planowano na przełomie roku. Pieniądze miały posłużyć wzmocnieniu kapitałowemu spółki, a także na akwizycje w Europie Środkowej i Wschodniej.

Plany uległy korekcie, co nie oznacza, że PTR nie zostanie istotnie wzmocniony.

— W I kwartale 2007 r. planujemy prywatną emisję akcji skierowaną do dwóch, trzech inwestorów pasywnych, wśród których znajdzie się renomowana instytucja finansowa, wspierająca restrukturyzację i rozwój instytucji finansowych. Pieniądze przeznaczymy na zakup firmy reasekuracyjnej i ubezpieczeniowej — tylko tyle ujawnia Marek Czerski.

Wszystko wskazuje na to, że akcje obejmie m.in. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, który ma obecnie 4,75 proc. akcji PTR.

Przesunięty debiut

Prywatna emisja spowoduje jednak zmniejszenie stanu posiadania dotychczasowych udziałowców (skarb państwa ma bezpośrednio i pośrednio 47,9 proc. akcji).

— Ale dzięki akwizycjom znacząco zwiększy się wartość spółki i perpsektywy jej rozwoju — zapewnia Marek Czerski.

Rozwodnienie kapitału będzie dalej postępować. Zarząd PTR nie rezygnuje bowiem z planów giełdowych. Debiut zaplanowano na przełom III i IV kwartału 2007 r.

— Ofertę publiczną chcemy przeprowadzić jeszcze przed sezonem odnowień (październik-listopad — przyp. red.), by nie tylko dobrze wycenić spółkę przez rynek, ale także uzyskać wyższy rating, co pomoże w pozyskiwaniu kontraktów — wyjaśnia Marek Czerski.

Zainteresowanie akcjami PTR jest bardzo duże.

— Inwestorzy, których spotkaliśmy m.in. w Londynie, zgłosili popyt na akcje warte kilkaset milionów złotych — ujawnia szef PTR.

Magnesem jest zapewne nowa strategia i wyniki reasekuratora. W tym roku przypis składki ma wynieść 208 mln zł, zysk netto 16-20 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu