Inwestorzy pytają, Excellence odpowiada

Materiał zewnętrzny
opublikowano: 2022-02-14 20:00

Przedstawiciele spółki Excellence, notowanego na NewConnect producenta napojów i syropów, spotkali się z inwestorami na czacie w pb.pl. Oto najciekawsze pytania i odpowiedzi.

Co dokładnie dla spółki będzie oznaczało poluzowanie przepisów dotyczących uprawy konopi?

Marcin Ciecierski, przewodniczący rady nadzorczej (MC): Nie widzę znaczącego poluzowania polityki względem konopi siewnej. Ponadto dopiero będziemy się starać o możliwość produkcji. To skomplikowany proces, choćby z tego względu, że są to produkty lecznicze. Trzeba spełnić określone normy, również bezpieczeństwa, a wszystko jest pod kontrolą odpowiednich służb. Trzeba uzyskać wiele zgód. Do tego została powołana spółka Excellence Cannabis i ona będzie się tym zajmować. Nie liczę jednak na rychły wykładniczy wzrost przychodów.

Jak oceniacie współpracę z TeamX? Czy planujecie kontynuację?

Dariusz Polinceusz, prezes (DP): Jesteśmy zadowoleni ze współpracy. Produkty zagościły na półkach, zostały bardzo dobrze przyjęte przez klientów i mieliśmy informacje o wyprzedaży napojów w kilka dni. Planujemy kolejne akcje marketingowe i współpracę z influencerami, choć taki proces trwa.

Dlaczego nie zrobicie napojów z TeamX o większej objętości?

DP: Najważniejsze jest, aby osiągnąć określony punkt cenowy, akceptowalny przez konsumenta docelowego. Objętość 200 ml jest naszym zdaniem optymalna. Wspólnie z TeamX wprowadziliśmy soki NFC o bardzo ciekawej koncepcji (obniżona kaloryczność), a nie napoje. Grupą docelową, czyli fanami tego rodzaju produktów, są dzieci. Dzieciom są dedykowane opakowania impulsowe w przedziale 200-330 ml i takie właśnie zostało zastosowane. Większe pojemności (700-1000 ml), to opakowania typu „family pack”, które rządzą się zupełnie innymi prawami.

Po wynikach:
Po wynikach:
Excellence, kierowany przez Dariusza Polinceusza, przedstawił wyniki za IV kwartał 2021 r. Przychody wzrosły o 29 proc. do 17,7 mln zł. Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wzrósł natomiast o 6,6 proc. do 370 tys. zł.

Czy reklama z TeamX przyniosła pozytywny efekt sprzedażowy w przypadku innych produktów?

DP: Spółka miała szeroką promocję i mamy przekonanie, że dzięki współpracy z influencerami weszliśmy mocniej w segment młodszych konsumentów. Dzięki współpracy z TeamX nasza spółka stała się jeszcze bardziej rozpoznawalna. Spora rzesza konsumentów miała okazję nas poznać i połączyć z kategorią soków, co cieszy. Dzięki temu efektowi wrosła rozpoznawalność naszych pozostałych produktów.

Co będzie produkować spółka Płynne Złoto?

MC: To kolejny krok do budowania grupy kapitałowej. Staramy się pozyskiwać nowe źródła przychodów i zysków. Postanowiliśmy odpowiedzieć na zaproszenie do wejścia do spółki, w której akcjonariacie są m.in. osoby związane z dostawcami miodów do Biedronki. Jesteśmy w trakcie organizacji zakładu.

Jakie są plany inwestycyjne spółki?

MC: Planujemy budowę nowego zakładu, dlatego rozmawiamy złódzką strefą ekonomiczną. Poszukujemy też firm, które mogłyby dołączyć do naszej grupy kapitałowej.

Jaka jest polityka dywidendowa spółki Excellence?

DP: Wypracowane zyski angażujemy w całości w rozwój spółki. Stawiamy na bezpieczeństwo i dlatego musimy być gotowi na cięższe czasy, które mogą nadejść.

Kiedy prospekt emisyjny spółki zostanie zatwierdzony przez KNF?

Dariusz Borowski, członek zarządu (DB): Rozmowy trwają, jesteśmy w drugiej rundzie, przewidujemy trzy-cztery, więc potrwa to jeszcze kolejne miesiące – jest to jednak zależne od KNF.

Jaki jest wasz udział w rynku i kto jest największym konkurentem?

DB: Według raportu firmy Nielsen, w 2020 r. nasz udział w rynku wynosił 24 proc. Największym producentem w Polsce był wówczas Herbapol, my byliśmy na drugim miejscu. Nasza sprzedaż wzrosła powyżej wzrostu rynku, więc możemy przypuszczać, że nasze udziały rynkowe wzrosły względem pozostałych graczy na rynku.

W jakim procencie wykorzystujecie moce produkcyjne i z którą linią produktową wiążecie największe nadzieje?

DP: Zakład pracuje na około 70 proc. mocy. Myślę że to optymalne wykorzystanie. Rozwijamy wszystkie produkty równolegle i jesteśmy gotowi na przyjęcie zwiększonych zamówień.

Jak oceniacie współpracę z dyskontami?

MC: 65-70 proc. naszej sprzedaży to tzw. marki własne, dlatego oceniamy współpracę z sieciami handlowymi bardzo dobrze. Trend konsolidacji i rozwoju sieci dyskontów jest coraz mocniejszy. Od 20 lat rozwijamy relacje biznesowe i staramy się je utrzymać na dobrym poziomie.

Jak reagujecie na wzrost cen energii i surowców?

MC: Nie możemy zmieniać cen z dnia na dzień, umowy obligują nas np. do utrzymania zapasów dla klientów na poziomie trzymiesięcznych zamówień. Każda sieć ma czas, by zaakceptować ewentualną zmianę. Nasz dyrektor handlowy od trzech miesięcy intensywnie zajmuje się negocjacjami cen surowców oraz rozmawia z sieciami.

Co z produktami z CBD?

MC: Produkty z CBD są przygotowane, od dziewięciu miesięcy czekamy na odpowiedź z GIS. Moim zdaniem olejki z CBD nie są sprzedawane w Polsce do końca legalnie – podobnie jak kiedyś dopalacze (do zapachu, użytku kolekcjonerskiego itd.). My jesteśmy za dużym przedsiębiorstwem, by ryzykować opinię i wycenę akcji, wprowadzając na rynek produkty, które po jakimś czasie mogą być wycofane z półek z powodu decyzji GIS.

Czy któryś z odbiorców ma dominujący udział w przychodach i jakie jest udział eksportu?

DB: Eksport to około 5 proc. W strukturze sprzedaży największy podmiot ma około 40-procentowy udział.

Jak wygląda dostępność materiałów i surowców?

DP: Sytuacja pogorszyła się w porównaniu z zeszłym rokiem. Trzeba mieć zaufanych, zweryfikowanych dostawców. Skupiamy się na tym, by zapewnić sobie dostęp na jak najdłuższy okres, nie możemy sobie pozwolić na to, by w którymś momencie zabrakło nam surowców. Umowy ulegają modyfikacjom, ich zawieranie i poszukiwanie nowych dostawców to proces ciągły i znak czasów, jakie nastały kilka miesięcy temu.

Na jakiem etapie jest proces negocjacji z Intensonem?

MC: Jesteśmy w tym samym miejscu, co kilka miesięcy temu. Opublikowanie przez Intensona wyników za 2021 r. będzie przyczynkiem do tego, żeby usiąść i dalej rozmawiać.

Czy planujecie wprowadzenie produktów z moringą?

MC: W Polsce ta roślina nie do końca znana jest jako produkt prozdrowotny, dlatego szybciej będziemy mogli pomyśleć o tym produkcie w Health Medice, a nie Excellence.

Na czat zaprosiła spółka Excellence.