Czytasz dzięki

Inwestorzy wkrótce zmienią preferencje

Do końca kwietnia amerykański indeks S&P500 ma jeszcze pewien potencjał odbicia, jednak długoterminowe perspektywy giełdy nowojorskiej nie rysują się w korzystnych barwach, ocenia bank Stifel

Główny wskaźnik nowojorskiego parkietu zakończy miesiąc w okolicach 2750 pkt, zapowiada Barry Bannister, analityk Stifela, w strategii dla amerykańskiego rynku akcji. To oznaczałoby jeszcze niewielki potencjał umocnienia, po tym jak od początku tygodnia S&P500 zyskał około 10 proc. Symulacje banku wskazują, że epidemia COVID-19 osiągnie w USA szczyt przed końcem kwietnia. Tymczasem fakt, że zachowanie rynku wyprzedza tendencje w gospodarce o cztery miesiące, oznacza, że zdyskontowany jest scenariusz utrzymywania się do sierpnia fatalnych wyników spółek i danych z gospodarki.

„Oczekujemy, że liczba zgonów związanych z COVID-19 będzie w USA w proporcji do liczby ludności niższa niż w czasie epidemii grypy z lat 1957-58 oraz 1969. Zarówno chciwość, jak i strach za sprawą przesadnej reakcji inwestorów na bodźce prowadzą do powstania baniek spekulacyjnych. Dlatego obawiamy się, że obecna sytuacja będzie miała dla amerykańskiego rynku akcji i gospodarki długotrwałe konsekwencje, po tym jak bańka pęknie” — zapowiada autor raportu.

Warunki konieczne

Specjalista wskazuje cztery czynniki, których zachodzenie będzie w krótkim terminie konieczne do utrzymania odbicia cen akcji. Pierwszy to spadek rynkowych oczekiwań co do zmienności (ich miarą jest VIX, tzw. indeks strachu), a drugi — wzrost oczekiwań inflacyjnych (oblicza się je, porównując rentowności obligacji konwencjonalnych i indeksowanych do inflacji).

„Premia za inwestowanie w akcje [zamiast w bezpieczne obligacje skarbowe — red.] jest atrakcyjna, jeśli tylko gospodarka nie wpadnie w deflację” — zauważa Barry Bannister.

Do kontynuacji odbicia konieczna też będzie stabilizacja po silnych zawirowaniach na amerykańskim rynku obligacji korporacyjnych oraz cofnięcie ostatniego umocnienia dolara — obie te tendencje napędzane były przez obawy o skutki gospodarcze pandemii.

Zmiana warty

Obecny kryzys może wyznaczyć punkt zwrotny w tendencji lepszego zachowania spółek wzrostowych na tle ich mających mniejszy potencjał rozwoju, jednak nisko wycenianych, odpowiedników (spółki typu value), przewiduje specjalista Stifela. To oznaczałoby, że potencjał hossy napędzanej przez branże takie jak IT czy biotechnologie jest na wyczerpaniu.

„Według naszego modelu relacja indeksów opartych na spółkach wzrostowych i spółkach typu value jest bliska szczytu. Do zmiany tendencji przyczyni się przejście od umacniania się dolara i dyskontowania przez rynek scenariuszy deflacyjnych do osłabienia amerykańskiej waluty i gry pod odbicie inflacji w globalnej gospodarce” — zapowiada Barry Bannister.

Obecne przechylenie rynku w stronę preferowania spółek wzrostowych kosztem value przypomina sytuacje z okresu hossy na spółkach „Nifty 50” w latach 60. i bańki internetowej lat 90., wynika z wykresu sporządzonego przez specjalistę. Pęknięcie obu tych baniek zapoczątkowało wieloletnie okresy słabości amerykańskiego rynku akcji, jednocześnie zapowiadając poprawę nastawienia inwestorów do bardziej tradycyjnych branż oraz rynku surowców. Jednak w krótkiej i średniej perspektywieoznaczało to silne zawirowania rynkowe.

„Jeśli nastąpi odwrót w tendencji do preferowania spółek wzrostowych kosztem value, będzie to sygnałem, że w ciągu około sześciu miesięcy rozpocznie się spadek realnej wartości amerykańskiego rynku akcji o 50 proc.” — ostrzega Barry Bannister.

Specjalista Stifela już w poprzednich miesiącach wielokrotnie ostrzegał, że hossa na amerykańskim rynku akcji znalazła się w fazie bańki. Tę diagnozę potwierdzają wskazania innego modelu banku, zgodnie z którym w ciągu najbliższej dekady S&P500będzie przynosił całkowite stopy zwrotu (czyli z uwzględnieniem dywidend) sięgające zaledwie 5 proc. rocznie.

„Nasz model wskazuje, że w 2025 r. wartość godziwa S&P500 będzie wynosiła zaledwie 3070 pkt w porównaniu z ostatnim szczytem na wysokości 3386 pkt” — ostrzega Barry Bannister.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane