Ceramika Nowa Gala zarobiła już 11 mln zł, choć w całym roku miała mieć tylko 10 mln zł zysku.
Do połowy listopada Ceramika Nowa Gala (CNG) przygotuje nowe prognozy finansowe na ten rok.
— Nie ma innego wyjścia patrząc na wyniki po trzecim kwartale — mówi Paweł Górnicki, wiceprezes CNG.
Od początku roku spółka zarobiła netto już 11 mln zł. To więcej niż prezentowane podczas niedawnej oferty publicznej 9,9 mln zł prognozy na ten rok. Stąd konieczność weryfikacji założeń.
— Pracujemy też nad przyszłorocznym budżetem. Na razie jednak żadnych zmian prognoz na przyszłe lata nie będzie — dodaje wiceprezes CGN.
W prospekcie emisyjnym spółka szacowała przyszłoroczny zysk skonsolidowany na ponad 17 mln zł. W 2006 r. ma to być już ponad 25 mln zł. A ile spółka zarobi w tym roku?
— W czwartym kwartale na pewno nie będzie straty. Biorąc pod uwagę jednak sezonowość sprzedaży, ostatnie miesiące nie należą do najlepszych. Dodatkowo trudno prognozować sprzedaż w grudniu — mówi Paweł Górnicki.
W trzecim kwartale zysk spółki przekroczył 4,6 mln zł, czyli był o 50 proc. wyższy niż w 2003 r.
O 20 proc. wzrosły przychody ze sprzedaży — z 20 mln zł do 24,2 mln zł. Sprzedaż będzie rosła dalej, choćby dlatego, że kilkadziesiąt milionów złotych, które wpłynęły do spółki podczas niedawnej emisji akcji, mają pomóc wybudować nową fabrykę płytek.
Rynek nie zareagował na te informacje zmianą kursu.
— Wcześniej czy później inwestorzy muszą zdyskontować tak dobre wiadomości — mówi Remigiusz Sopel, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.