Jak przygotować się do kontroli dopłat

opublikowano: 23-07-2020, 22:00

Przyznanie wsparcia z tarczy finansowej nie oznacza, że firma na 100 proc. spełniła wymagane warunki. To będzie sprawdzane. Błąd może oznaczać zwrot pieniędzy

Z artykułu dowiesz się: 

  • na czym będzie polegała kontrola firm, które otrzymały wsparcie z tarczy finansowej
  • jak dużo firm zostanie skontrolowanych 
  • co będą weryfikowali urzędnicy 
  • jak najlepiej przygotować się do kontroli 

Nawet kilkadziesiąt tysięcy firm może spodziewać się kontroli Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), który udzielił im pomocy z tarczy finansowej. W każdym razie tak można sądzić na podstawie statystyk. Według zapowiedzi prezesa funduszu tzw. następczej weryfikacji prawa do subwencji z tego programu pomocowego ma być poddanych 15-20 proc. jego beneficjentów.

KARA ZA NIEPRAWDĘ:
KARA ZA NIEPRAWDĘ:
Wachlarz potencjalnych problemów podczas kontroli u beneficjentów programu PFR kryje się za takimi zapisami regulaminu: „złożenie nieprawdziwych oświadczeń” czy „podanie we wniosku nieprawdziwych informacji”. To może być podstawą decyzji o zwrocie subwencji — mówi Łukasz Warszawski, radca prawny z Kancelarii Ożóg Tomczykowski.
Fot. WM

Do tej pory takie wsparcie otrzymało ponad 300 tys. firm. Wstępna selekcja uprawnień podmiotów wnioskujących o dofinansowanie z PFR nie była pełną ich kontrolą z uwagi na potrzebę jak najszybszego udzielenia pomocy. Sytuację potencjalnych beneficjentów — czyli kryterium spadku ich obrotów, wielkości zatrudnienia — badano na podstawie informacji z publicznych rejestrów, w tym baz danych Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Inne kwestie, jak przyznanie możliwości umorzenia zwrotu całości lub części subwencji finansowej, oceniano na podstawie deklaracji przedsiębiorców i danych wpisywanych do wniosków.

— Zgodnie z regulaminem programu i umową zawartą przez beneficjenta z PFR w przypadku stwierdzenia, że złożył nieprawdziwe oświadczenie lub podał we wniosku nieprawdziwe informacje, fundusz może wydać decyzję zobowiązującą przedsiębiorcę do zwrotu całości lub części subwencji— wyjaśnia Łukasz Warszawski, radca prawny z Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

Przedsiębiorcy muszą więc liczyć się z tym, że w czasie korzystania z przyznanej pomocy, co może trwać nawet kilka lat, zostaną skontrolowani. PFR został uprawniony do ewidencjonowania beneficjentów, a prowadzony przez fundusz monitoring udzielania subwencji finansowych oraz ich obsługi ma służyć m.in. przeciwdziałaniu nadużyciom. Jedną z podstawowych kwestii do zweryfikowania jest np. ocena, czy dany podmiot właściwie określił swój status — jako mikro, małego czy średniego przedsiębiorcy, od czego zależy rodzaj przysługującego wsparcia.

Czy jestem z sektora MŚP…

Przedsiębiorcy ubiegający się o pomoc dla mikro lub małych i średnich firm powinni byli upewnić się co do swojego statusu, analizując np. swoje powiązania biznesowe i stosunek partnerstwa z innymi firmami. W tym celu należało kierować się załącznikiemI do Rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 z 17 czerwca 2014 r., uznającego niektóre rodzaje pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznym w zastosowaniu art. 107 i 108 Traktatu Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

— Zależności takie powinny być zweryfikowane w szczególności przez spółki, które są częścią grupy kapitałowej lub których wspólnikiem jest zagraniczny podmiot. Tacy beneficjenci oceniani bez powiązań kapitałowych mogą spełniać kryteria średniego lub nawet mikroprzedsiębiorcy, ale brani pod uwagę łącznie już nie odpowiadają tym warunkom — wyjaśnia Łukasz Warszawski.

Zwraca uwagę, że według wspomnianego dokumentu o powiązaniach między przedsiębiorstwami można mówić nie tylko wtedy, gdy zachodzą między nimi relacje kapitałowe (czyli czy dany podmiot np. kontroluje większość kapitału), ale też gdy beneficjent ma dominujący wpływ na inną firmę. Trzeba też zwracać uwagę na występowanie ewentualnych powiązań przez osoby fizyczne lub ich grupę przy założeniu, że prowadzą swoją działalność lub jej część na tym samym rynku lub pokrewnych.

— Wyobraźmy sobie, że prezes firmy produkującej samochody, samodzielnie podejmujący decyzje, jest jednocześnie większościowym wspólnikiem innego przedsiębiorstwa, które zajmuje się dystrybucją aut. W takiej sytuacji oba podmioty, w których zaangażowana jest ta sama osoba, będą traktowane jako powiązane, ponieważ działają na rynku pokrewnym, bezpośrednio sąsiadującym w łańcuchu produkcyjnym — tłumaczy radca.

Niuansów koniecznych do zbadania powiązań jest znacznie więcej, w tym opartych na związkach rodzinnych, np. gdy jeden małżonek prowadzi działalność gospodarczą na tym samym rynku lub pokrewnym co spółka, której szefuje współmałżonek. W każdym razie wszystkie relacje biznesowe, bliższe i dalsze, muszą być uwzględnione przy określaniu statusu przedsiębiorstwa. Należy liczyć się z tym, że wiele okoliczności zostanie wziętych pod lupę przy analizie ich wpływu na pozycję rynkową beneficjenta pomocy z tarczy finansowej. Nie można zatem wykluczyć — zaznacza radca z kancelarii Ożóg Tomyczkowski — że PFR, jako instytucja dokonująca oceny statusu MŚP, w razie wątpliwości co do prawidłowości jego określenia, zażąda od przedsiębiorcy przedstawienia dodatkowych dokumentów i złożenia wyjaśnień co do przyjętych kryteriów i ich uzasadnienia.

…i ile przysługuje mi z tarczy

W przypadku przedsiębiorstw powiązanych ze sobą — lub które łączą relacje partnerskie — nie bez znaczenia dla prawa do pomocy z tarczy jest też to, czy o dofinansowanie, ograniczone do 800 tys. EUR (w pewnych branżach niższe), nie wystąpił więcej niż jeden podmiot z zależnej grupy. Na tę sprawę zwrócił uwagę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Z jego stanowiska z 15 maja 2020 r. wynika, że badając przysługujący beneficjentowi limit, należy wziąć pod uwagę również pomoc dla spółek powiązanych, ale z wyłączeniem relacji partnerstwa. Urząd zastrzega przy tym, że przy ustalaniu wysokości dostępnego dofinansowania należy uwzględnić jedynie pomoc udzielaną przez władze polskie. Beneficjenci z sektora MŚP muszą pamiętać, że otwarcie ich likwidacji lub postępowania upadłościowego albo restrukturyzacyjnego w ciągu 12 miesięcy od przyznania pomocy z programu PFR oznacza konieczność zwrotu pieniędzy.

— Zwrotowi podlega 100 proc. wartości przyznanej subwencji finansowej. Szczegółowy tryb i termin wymagalności roszczenia określa umowa — przypomina Wojciech Bokina, radca prawny i wspólnik w kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

Równie niełatwe było — i zapewne będzie podczas kontroli — wykazanie, że wspomniany spadek obrotów, jako ważny warunek pomocy, był następstwem wystąpienia COVID-19. Tej przesłanki nie weryfikowano przy składaniu wniosków. Stwierdzenie tej zależności może okazać się bardzo problematyczne — poza przypadkami ograniczonej działalności lub ewidentnego bezpośredniego związku spadku obrotów z wprowadzonymi formalnie ograniczeniami administracyjnymi.

— Nie jest wykluczone, że to organ weryfikujący prawo do pomocy będzie rozstrzygał, czy spadek obrotów miał swoje źródło w stanie epidemii i wynikał np. z ogólnego spadku koniunktury na danym rynku, czy może jego faktyczna przyczyna leżała gdzie indziej, np. w błędnym oszacowaniu przez przedsiębiorcę zapotrzebowania na jego produkty i usługi albo w niewłaściwej decyzji biznesowej — zauważa Łukasz Warszawski.

Na co można wydać dopłaty

Uwaga kontrolujących nie musi skupiać się wyłącznie na prawdziwości oświadczeń i danych we wnioskach. Następczej weryfikacji może być poddany także sposób i zasadność wykorzystania dofinansowania. Zgodnie z regulaminem tarczy finansowej i umową z przedsiębiorcą subwencja ma być wydatkowana wyłącznie na pokrycie kosztów prowadzonej działalności — nie można jej jednak przeznaczyć na nabycie (przejęcie) bezpośrednio lub pośrednio innego podmiotu ani na płatności kierowane do właściciela beneficjenta lub osób i podmiotów z nim powiązanych.

— Każdy beneficjent realizujący obecnie lub w przyszłości wydatki z pieniędzy pochodzących z subwencji finansowej powinien zadbać o transparentność ich przepływu — podkreśla Łukasz Warszawski.

Zastrzeżenie, że pieniądze mogą być wydatkowane na ogólne koszty działalności, ma znaczenie również wtedy, gdy przedsiębiorca korzysta z innych programów pomocowych. Adam Ziębicki, prawnik w kancelarii Chałas i Wspólnicy, zwraca uwagę na art. 15g ust 18 specustawy antykryzysowej. Zgodnie z nim dopłaty z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP), których celem jest utrzymanie miejsc pracy, może otrzymać ten podmiot, który nie uzyskał takiego samego rodzaju wsparcia w odniesieniu do tych samych pracowników z tarczy finansowej.

— Ze świadczeń przyznanych na podstawie specustawy antykryzysowej przedsiębiorca może sfinansować część wynagrodzeń. Jeśli przyznano mu dofinansowanie z tarczy finansowej, ważne jest, aby nie przeznaczał go wyłącznie na wynagrodzenia pracowników, ale także na inne koszty działalności, jak np. najem, leasing — wyjaśnia przedstawiciel kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Przypomina też, że jednym z warunków umorzenia zwrotu subwencji z tarczy finansowej jest obowiązek średniorocznego utrzymania miejsc pracy przez pracodawcę.

— W połączeniu z art. 15g ust. 18 specustawy antykryzysowej może dochodzić do różnych interpretacji, czy pomoc z tarczy finansowej nie stanowi tych samych tytułów do wypłat na rzecz ochrony miejsc pracy. Przedsiębiorca powinien prowadzić szczegółową ewidencję sposobu rozdysponowania pieniędzy uzyskanych z obu programów, aby nie było wątpliwości, czy nie przeznaczył ich na ten sam cel — radzi Adam Ziębicki.

Przeprowadzona w przyszłości kontrola może mieć zatem bardzo szeroki zakres.

— Im wcześniej przedsiębiorca wykryje nieprawidłowości i podejmie odpowiednie działania naprawcze, tym lepiej — podkreśla Łukasz Warszawski.

Nie wyklucza, że firmie może się okazać potrzebna pomoc z zewnątrz.

72 proc. - tyle mikro, małych i średnich firm otrzymało wsparcie z tarczy finansowej PFR — wynika z raportów firm członkowskich Business Centre Club (BCC).

53,3 proc. - tylu przedsiębiorców z BCC ocenia proces ubiegania się o pomoc jako dostępny i niezbyt trudny.

44,4 proc. - taki odsetek firm będących w BCC twierdzi, że informacje PFR o warunkach programu wsparcia są klarowne, jednak dla 27,8 proc. są niewystarczające, a dla 16,8 proc. — nieprecyzyjne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane