Jak ubezpieczyć sprzęt na budowie

opublikowano: 29-09-2021, 20:00
aktualizacja: 30-09-2021, 11:12

Warto pomyśleć o ochronie szczególnie drogich maszyn oraz takich, które w razie szkody trudno będzie zastąpić.

Parki maszynowe na budowach składają się z coraz bardziej nowoczesnych i wartościowych maszyn. Nawet drobne szkody mogą skutkować kosztownymi naprawami. Jak ubezpieczyć taki sprzęt?

Najczęstsze szkody

Przede wszystkim kluczowa jest ochrona dla najważniejszych maszyn – czyli takich, które trudno zastąpić.

– Oprócz popularnych koparek, ładowarek, walców czy dźwigów na budowach pracują również maszyny specjalistyczne, których dostępność jest bardzo ograniczona, co przekłada się na problemy z zastępowalnością, a to z kolei może skutkować dodatkowymi szkodami, związanymi z nieuniknionymi przestojami prac – tłumaczy Dorota Furman, broker w firmie Howden Donoria.

Kosztowny sprzęt
Kosztowny sprzęt
Awarie albo uszkodzenia żurawi, które są drogim sprzętem, to najbardziej spektakularne szkody na placach budowy.
Fot. Michael Gaida/Pixabay

– O ile łatwo jest zastąpić zepsutą koparkę, to z TBM-em, czyli maszyną drążącą do przekopywania tuneli, jest już znacznie trudniej – wtóruje jej Jerzy Suchodolski, dyrektor departamentu ubezpieczeń budowlanych, nieruchomości i finansowych w firmie Willis Towers Watson.

Ważne są też maszyny, które mają dużą wartość. Zaliczają się do nich na przykład żurawie.

– Ich awarie czy uszkodzenia są najbardziej spektakularnymi szkodami na placach budowy – mówi Patryk Wełnicki, zastępca dyrektora w biurze ubezpieczeń klientów strategicznych firmy EIB.

Szkody na budowie wynikają najczęściej z ludzkich błędów.

– Popełniają je operatorzy maszyn z powodu niedostatecznego doświadczenia, braku dbałości podczas pracy, a czasem też w efekcie ułańskiej fantazji. Błędy zdarzają się też innym uczestnikom procesu budowlanego, odpowiedzialnym za odpowiednie przygotowanie transportu maszyn, a także miejsca ich pracy czy postoju – mówi Dorota Furman.

Bywa, że maszyny przewracają się, zderzają, albo ich komponenty się łamią.

Zmorą przedsiębiorców są również kradzieże drobnych sprzętów, a także cennych elementów maszyn – zaznacza Patryk Wełniciki.

Zakres polisy

Ubezpieczenie maszyn i urządzeń budowlanych to polisa od każdego rodzaju ryzyka. Obejmuje wszystkie wspomniane wyżej zdarzenia losowe, a więc skutki ludzkich błędów, działanie żywiołów, wady konstrukcyjne, kradzież albo wandalizm. Ma też jednak pewne ograniczenia.

– Na przykład obowiązuje tylko w ściśle określonych w umowie miejscach użytkowania i przechowywania maszyn. Szkody, które wydarzą się w innych lokalizacjach, na przykład podczas transportu, nie są ubezpieczone w standardzie – tłumaczy Patryk Wełnicki.

Dlatego warto upewnić się, czy miejsce ubezpieczenia jest właściwie określone.

– Musimy wiedzieć, czy jest nim wyłącznie baza sprzętowa, w której przez cały okres ubezpieczenia składowane są maszyny, czy maszyny są transportowane również poza nie, czy poruszają się po drogach publicznych, a może po torach kolejowych. W takich przypadkach polisa musi przewidywać odpowiednie postanowienia i klauzule dodatkowe – mówi Łukasz Byszewski, starszy underwriter ubezpieczeń Korporacyjnych w firmie Allianz.

Dodatkowymi klauzulami można rozszerzyć polisę także o szkody powstałe w trakcie samoczynnego przemieszczania się maszyn, ryzyko awarii mechanicznej lub elektrycznej, a także zwiększone koszty działalności, rozruchy, zamieszki, strajki, a nawet terroryzm.

Dodatków, o których warto pomyśleć przy ubezpieczaniu sprzętu na budowie, jest zatem sporo. Być może niedługo będą łatwiej dostępne w podstawie. W tym kierunku poszła Warta, która uwzględniła najczęściej dokupowane przez przedsiębiorców klauzule w podstawowym zakresie ubezpieczenia maszyn i urządzeń budowlanych, na przykład szkody wynikające z awarii elektrycznej albo mechanicznej.

Konieczne aktualizacje

Najczęstsze przyczyny odmowy wypłaty odszkodowań z polisy zabezpieczającej sprzęt budowlany dotyczą szkód wynikających z naturalnego zużycia lub starzenia się maszyn i ich podzespołów, występujących w częściach wymiennych i materiałach eksploatacyjnych.

– Podobnie jak w przypadku większości ubezpieczeń majątkowych, ubezpieczyciele odmawiają wsparcia także wtedy, gdy mamy do czynienia z rażącym niedbalstwem w użytkowaniu i zabezpieczeniu urządzeń. Chodzi na przykład o sytuacje, gdy używamy sprzętu niezgodnie z jego przeznaczeniem, bez odpowiednich uprawnień albo wymaganych badań – tłumaczy Patryk Wełnicki.

Jego zdaniem przy zawieraniu albo odnawianiu tego typu polisy trzeba pamiętać o dwóch sprawach. Po pierwsze ubezpieczenie powinno uwzględniać wartość odtworzeniową maszyn, czyli umożliwić pokrycie kosztów zakupu nowej. Po drugie, co jest szczególnie istotne przy odnawianiu ochrony, trzeba regularnie aktualizować sumy ubezpieczenia.

– Zwłaszcza teraz, gdy ceny materiałów i podzespołów idą szybko w górę i ustalona nawet rok temu wartość może być nawet o kilkanaście procent niższa od obecnej – przestrzega Patryk Wełnicki.

Poznaj program warsztatu online “Kontrakty budowlane”, 19-20 października 2021 >>

– Rzetelne oszacowanie sumy ubezpieczenia jest bardzo ważne. Jeśli maszyny będą niedoubezpieczone, to odszkodowanie może być mocno ograniczone, nawet jeśli mamy bardzo dobry zakres polisy – mówi Dorota Furman.

Zaniżenie sumy ubezpieczenia może prowadzić do ograniczenia odszkodowania w takiej proporcji, w jakiej pozostaje zadeklarowana w umowie ubezpieczenia suma do faktycznej wartości mienia.

– Na rynku funkcjonują rozwiązania na podstawie których można ograniczyć wpływ niedoszacowania wartości na końcową wartość odszkodowania – tłumaczy Łukasz Byszewski.

Zabezpieczenie maszyn i urządzeń budowlanych to wydatek od 0,1-0,3 proc. sumy ubezpieczenia.

MARCIN WĄSOWSKI
menadżer produktu w Biurze Produktów Klientów Korporacyjnych w Warcie
menadżer produktu w Biurze Produktów Klientów Korporacyjnych w Warcie

Analizując trendy rynkowe zaobserwowaliśmy, że tzw. zakres podstawowy, dostępny dla przedsiębiorców na polskim rynku, często ograniczany jest do pokrycia podstawowych, niezbędnych ryzyk. Natomiast świadomość klientów od dłuższego czasu się zmienia. Widzimy wręcz, że pandemia COVID-19, która uderzyła z ogromną siłą w branżę budowlaną, znacząco podniosła oczekiwania przedsiębiorców dotyczące poczucia bezpieczeństwa. Odnotowujemy również coraz większe zainteresowanie ubezpieczeniem maszyn i urządzeń budowlanych. Rośnie nasz porfel w tym zakresie i widzimy, że klienci są gotowi zapłacić większą składkę za szerszy zakres ochrony.

Pracując nad nowym ubezpieczeniem maszyn i urządzeń budowlanych zidentyfikowaliśmy obszary, które są najbardziej istotne z punktu widzenia naszych klientów. Nasz wcześniejszy produkt odpowiadał na dotychczasowe potrzeby. Natomiast nowe rozwiązanie stworzyliśmy z myślą o zapewnieniu im dodatkowej, ponadstandardowej ochrony i wyjścia naprzeciw oczekiwaniom, jak i wymogom rynkowym. Widzimy bowiem, że większość klientów wybierała wiele klauzul dodatkowych, dlatego zdecydowaliśmy włączyć je już do zakresu podstawowego. W naszym nowym OWU zapewniamy przedsiębiorcom już w standardzie np. pokrycie kosztów uprzątnięcia pozostałości po szkodzie, kosztów naprawy lub wymiany zabezpieczeń przeciwkradzieżowych czy kosztów wynagrodzenia rzeczoznawców i ekspertów.

Ponadto w ramach podstawowego zakresu obejmujemy wzrost sumy ubezpieczenia, przedmioty ubezpieczenia w nowych lokalizacjach oraz dodatkową prewencyjną sumę ubezpieczenia. To ważna kwestia dla przedsiębiorców, która chroni ich przed niedoubezpieczeniem, wynikającym często z błędnego oszacowania sumy ubezpieczenia.

Zmianie uległy również zapisy OWU dotyczące ustalenia wartości szkody oraz wysokości odszkodowania. Stały się one jasne i czytelne dla odbiorcy. Nowością rynkową jest natomiast pokrycie ryzyka utraty kluczyków do maszyn i urządzeń budowlanych oraz kosztów utraty oleju smarowego, czynników chłodniczych lub płynów chłodzących.

Istnieje również możliwość rozszerzenia zakresu podstawowego o szereg klauzul dodatkowych, dostosowując tym samym zakres ubezpieczenia do specyfiki prowadzonej działalności przez klienta. Chodzi m.in. o klauzulę szkód w oponach pneumatycznych, ubezpieczenia zwiększonych kosztów działalności, a także klauzulę kosztów wynajmu maszyn zastępczych czy ubezpieczenia ryzyka awarii mechanicznej i elektrycznej. Takie rozwiązanie odpowiada obecnym trendom rynkowym i już widzimy, że spotyka się dużym zainteresowaniem ze strony klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane