JLL przewiduje spadek czynszów
Z najnowszego raportu Jones Lang LaSalle wynika, że podaż powierzchni biurowej w Warszawie znacznie przekroczyła popyt. W efekcie spadają ceny czynszów. O ile na początku 1999 r. za 1 mkw. powierzchni biurowej płacono nawet do 40 USD, o tyle obecnie — o 20 proc. mniej.
Jones Lang LaSalle, międzynarodowa agencja zajmująca się rynkiem nieruchomości, ogłosiła, że na początku 2000 r. w centrum Warszawy podaż nowoczesnej powierzchni biurowej wyniosła 500 tys. mkw. W pozostałych dzielnicach oddano do użytku 450 tys. mkw.
Tymczasem obecny popyt szacowany jest na 100-150 tys. mkw. Jak twierdzą autorzy raportu, w 1999 r. zawarto umowy na wynajem zaledwie około 55 tys. mkw. powierzchni w centrum i około 52 tys. w innych dzielnicach. W efekcie spadają ceny. Jeszcze na początku 1999 r. za wynajęcie biura w centrum stolicy trzeba było zapłacić 38-40 USD (155-165 zł) za mkw. miesięcznie. Obecnie stawki te spadły do 30-32 USD (123-132 zł). Poza centrum stawki czynszu kształtują się na poziomie 22-28 USD (90-115 zł). Stabilizacja czynszów nastąpi najprawdopodobniej w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Jak twierdzą eksperci, w 2000 r. przybędzie kolejnych 140 tys. mkw. powierzchni biurowej w centrum i 180 tys. poza nim. Tymczasem na rynku nie wykorzystanych jest 10,9 proc. zasobów biurowych w centrum i 5 proc. poza nim.
Autorzy raportu zauważają, że inwestorzy — chcąc przyciągnąć najemców — stosują wiele udogodnień. Na rynku można zaobserwować zwolnienia z czynszu na okres od 2 do 4 miesięcy.
Nic dziwnego, banki niechętnie udzielają kredytów na budowę biurowców, na które nie zostały wcześniej podpisane przedwstępne umowy najmu (tzw. pre laease). W efekcie może to ograniczyć powstawanie nowych obiektów. Autorzy raportu wysuwają nawet dość ryzykowną tezę, że w ciągu dwóch lat może nastąpić niedobór powierzchni biurowej.