Kadry dla biznesu i... dla sąsiadów

Paweł Berłowski
opublikowano: 29-03-2018, 22:00

Choć pracodawcy wolą osoby z doświadczeniem, trudno o takie na rynku pracy. Dlatego częściej zatrudniają absolwentów.

Wykształcone kadry dla firm i instytucji przygotowuje w województwie zachodniopomorskim 21 uczelni. Z ogólnej liczby 11 tys. absolwentów w regionie najwięcej osób kończy co roku Uniwersytet Szczeciński (wg danych GUS w 2015 r. było ich prawie 3,5 tys.). Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie ukończyło 2,5 tys. osób, Politechnikę Koszalińską ponad 1,7 tys., Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie 1 tys., Akademię Morską w Szczecinie 657, a Akademię Sztuki w Szczecinie — 165 osób.

— W naszym regionie nawet największe i znane firmy produkcyjne mają dziś problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Nie wszystkie kierunki studiów są jednak w równym stopniu przepustką do uzyskania pracy. Najtrudniej mają humaniści, najłatwiej absolwenci kierunków przygotowujących informatyków, inżynierów, lekarzy i pielęgniarki — mówi Łukasz Bartczak, właściciel firmy Grupa No Problem, pośredniczącej na rynku pracy w województwie zachodniopomorskim.

W roku akademickim 2016/17 absolwenci szkół technicznych stanowili 34,5 proc. ogółu tych, którzy ukończyli studia (11,9 tys. osób). Studia uniwersyteckie ukończyło 30,5 proc. osób,a ekonomiczne 7,1 proc.

Losy absolwentów

Jak wynika z danych „Ogólnopolskiego systemu monitorowania ekonomicznych losów absolwentów szkół wyższych”, w województwie zachodniopomorskim najłatwiej znajdują pracę i uzyskują najlepsze zarobki absolwenci kierunków technicznych i medycznych (zestawienie obejmuje ponad 400 kierunków.). Np. po Elektrotechnice na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie (Wydział Elektryczny, studia niestacjonarne II stopnia) średnie zarobki miesięczne ze wszystkich źródeł w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu (2016 r.) wynosiły 5436 zł brutto. Absolwenci Pielęgniarstwa Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie (Wydział Nauk o Zdrowiu, studia niestacjonarne II stopnia) zarabiali zaś 4322 zł brutto. Z tego samego zestawienia wynika jednak, że wśród najkrócej poszukujących pracy etatowej są także absolwenci takich kierunków, jak pielęgniarstwo, politologia, bezpieczeństwo wewnętrzne, europeistyka czy polityka społeczna — a więc kierunków nietechnicznych.

Eksport umiejętności

Według Łukasza Bartczaka bliskość granicy sprawia, że absolwenci niektórych kierunków są rozchwytywani. Przytacza przypadek przedstawicielki niemieckiej sieci szpitali, która regularnie pojawia się przed wejściem do jednej ze szkół pielęgniarskich, by już od pierwszej klasy utrzymywać kontakt z uczennicami, które po uzyskaniu dyplomu być może zechcą znaleźć pracę za granicą.

— Pracodawcy w naszym regionie jeszcze nie współpracują z uczelniami w takim stopniu, by już w trakcie studiów przygotowywać kadry dostosowane do własnych potrzeb. Wzorem powinny stać się dla nas realizowane już w innych regionach kraju tzw. studia dualne, podczas których ogromna część nauki odbywa się na terenie współpracujących z uczelniami zakładów pracy i ma charakter praktyczny, a część absolwentów decyduje się później na podjęcie w nich pracy — mówi Łukasz Bartczak.

Dotychczasową niechęć lokalnych pracodawców do większego inwestowania w kształcenie zawodowe studentów i uczniów szef firmy Grupa No Problem tłumaczy obawą przed konkurencją pracodawców niemieckich. Zachodniopomorskie firmy boją się, że po okresie adaptacji, gdy pracownik zdobędzie już podstawowe doświadczenie, może wybrać dalszą karierę za granicą, gdzie znajdzie 3-, a nawet 4-krotnie wyższe zarobki.© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Kadry dla biznesu i... dla sąsiadów