Kazimiernikejszyn: wydarzenie bez spinki

Z KULTURĄ, PROSZĘ: W opuszczonym kamieniołomie w zakolu Wisły odbywa się święto muzyki w stylu innym niż znany z telewizji. Koncerty to tylko tło, na pierwszym miejscu jest atmosfera. O wyjątkowości Kazimiernikejszyn niech świadczy to, że na rynku w Kazimierzu będzie bity rekord Guinnessa w… zbiorowym śmiechu.

Festiwal powstał z miłości do Kazimierza Dolnego i z pasji do muzyki. Włodzimierz Dembowski, wokalista zespołu Łąki Łan, miał już za sobą kilkanaście lat kariery na estradzie, a Michał Niewęgłowski zorganizował w Warszawie wiele koncertów. Pewnego dnia zamiłowanie Włodzimierza Dembowskiego do perły Lubelszczyzny, jak nazywany jest Kazimierz, i chęć Michała Niewęgłowskiego do organizowania muzycznych wydarzeń zbiegły się i zapadła decyzja: zróbmy coś dużego w Kazimierzu!

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ