KID – nowy obowiązek dla TFI, nowy dokument dla inwestorów

Parterem publikacji jest ProService Finteco
opublikowano: 09-05-2022, 16:15
aktualizacja: 10-05-2022, 00:15
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wieloletnia batalia regulacyjna o nałożenie na fundusze otwarte obowiązku publikacji dokumentów KID (Key Information Document) dobiega końca.

1 stycznia 2023 r. produkty finansowe określane jako PRIIP (Packaged Retail and Insurance-Based Investment Product), w tym także krajowe FIO i SFIO, zostaną objęte obowiązkiem publikacji tych dokumentów. To duża i wymagająca zmiana – obejmująca także inne instrumenty, takie jak produkty strukturyzowane czy polisy unit-linked. Objęte dotychczas wymogami publikacji fundusze zamknięte dotkną natomiast zmiany w metodologii zawarte w standardach technicznych (tzw. RTS) i o ile się to nie zmieni w ostatniej chwili, będą obowiązywać od 1 lipca 2022 r.

Regulacje dotyczące KID-ów, w szczególności RTS-y, są tylko pozornie proste. Do tego biorąc pod uwagę specyfikę europejskiego prawa, należy założyć ich dalsze doskonalenie i zmiany. To dlatego branża lobbowała za odsunięciem ich wprowadzenia w czasie, co dotychczas się udawało. Tym razem ten kolejny obowiązek nakładany na towarzystwa funduszy inwestycyjnych i firmy ubezpieczeniowe czy banki nie zostanie już najpewniej odroczony. Przy tym KID-y to szczegółowo zdefiniowany dokument prawny, przy którym regulator nie zostawia pola do uproszczeń i za który wytwórca produktu bierze pełną odpowiedzialność. Do jego okresowego sporządzania wymagany jest także ciągły monitoring. Gdzie więc leżą największe ryzyka oraz wyzwania dla funduszy otwartych i jak sobie z nimi poradzić?

Koszty transakcyjne

Poprzedni dokument dla inwestora KIID (znany jako KID przez dwa „i”) nie uwzględniał w swojej kalkulacji kosztów transakcyjnych. Wprowadzenie tej informacji dla inwestora nie oznacza jednak prostej kalkulacji maksymalnych kosztów wejścia, pobieranych opłat za zarządzanie, a także obciążających aktywa kosztów obsługi rejestrów, księgowości itp. Do kategorii kosztów wliczają się także koszty transakcyjne ponoszone przez fundusz. W tym miejscu europejski regulator postawił na bardzo szczegółową informację, która obejmuje nie tylko klasyczne koszty typu prowizje czy podatki, lecz również spread rynkowy – co określane jest jako różnica pomiędzy ceną zrealizowaną transakcji a ceną instrumentu w momencie złożenia zlecenia (określaną jako cena przybycia). Oznacza to, że do obliczenia kosztów transakcji niezbędna jest pełna historia transakcji, co w przypadku funduszy aktywnie zarządzanych może oznaczać tysiące transakcji miesięcznie do przeanalizowania – analizuje Adam Łaganowski, dyrektor sprzedaży ProService Finteco.

W przypadku transakcji na instrumentach nienotowanych na rynku towarzystwo także będzie musiało podać koszt takiej transakcji – co ogólnie mówiąc, sprowadza się do analizy odchylenia ceny od niezależnej wyceny.

Ryzyko produktu finansowego i scenariusze wyników

Poprzednie dokumenty KIID bazowały w opisie ryzyka przedstawianego klientom na ryzyku rynkowym mierzonym odchyleniem standardowym, które w dokumentach KID zostały zastąpione miarą VEV (VaR equivalent volatility) wymagającą bardziej złożonych obliczeń. Ponadto nowe dokumenty będą musiały przedstawiać także analizę ryzyka kredytowego sprzedawanych produktów. Wymaga to dodatkowej pracy i udokumentowania jej wyników. Podobną kategorią są scenariusze wyników. Ta istniejąca już poprzednio, ale mocno odmieniona sekcja KID ma pokazać wynik inwestycyjny dla klienta w prosty sposób w czterech różnych scenariuszach rynkowych – ocenia Łukasz Wrodycki, dyrektor Departamentu Wdrożeń dla Rynku Kapitałowego ProService Finteco.

Nie jest to oczywiście w żaden sposób gwarantowany wynik – inwestor dostanie informację, że np. może zarobić 30 proc. albo stracić 20 proc. na podstawie obliczeń z danych za ostatnie 10 lat (jeśli istnieją).

Towarzystwa muszą działać teraz

Mimo że temat KID-ów dla funduszy otwartych nie jest nowy, a do 1 stycznia 2023 r. zostało jeszcze kilka miesięcy, czas na działanie TFI jest teraz. Poza stworzeniem po raz pierwszy nowego dokumentu dokumenty należy aktualizować cyklicznie oraz monitorować zmiany wskaźników, które mogą spowodować konieczność dodatkowej aktualizacji dokumentów.

Nowy dokument będzie musiał powstać w momencie, gdy zmiany wyniku w scenariuszu umiarkowanym będą większe niż 5 proc. lub zmieni się wartość wskaźnika ryzyka funduszu – analizuje Łukasz Wrodycki, dyrektor Departamentu Wdrożeń dla Rynku Kapitałowego ProService Finteco. Dokumenty KID muszą być dodatkowo spójne z innymi dokumentami, takimi jak KIID, który będzie musiał powstać ostatni raz dla danych za 2022 r., czy materiałami marketingowymi typu karty funduszy.

Tak jak w całej Europie także w Polsce większość TFI zapewne zdecyduje się na powierzenie wykonania i aktualizacji KID firmie zewnętrznej. Warto postawić na sprawdzonych partnerów, którzy zagwarantują nie tylko pełną zgodność dokumentów z przepisami, lecz również bezpieczeństwo przetwarzanych danych potrzebnych do obliczeń. Dostawca usługi będzie bowiem musiał przetworzyć bieżące i historyczne dane o transakcjach funduszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane