KNF ujawniła manipulacje GetBacku

Kamil Kosiński
opublikowano: 29-05-2018, 22:00

Windykator żonglował aktywami, dzięki czemu jego wyniki wyglądały na papierze lepiej niż w rzeczywistości

Komisja Nadzoru Finansowego postanowiła podać do publicznej wiadomości informacje o działaniach, jakie podjęła w związku z naruszaniem przez windykatora ustawy o ofercie publicznej i unijnego rozporządzenia MAR. Skierowała w tej sprawie trzy pisma do prokuratury wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa, wszczęła też postępowanie zmierzające do nałożenia kary administracyjnej.

Konradowi Kąkolewskiemu, byłemu prezesowi GetBacku, wytykano dotychczas niefrasobliwą strategię podboju rynku oraz nieprawdziwy komunikat o rozmowach z PFR i PKO BP. Teraz doszło do tego świadome manipulowanie sprawozdaniami finansowymi.
Zobacz więcej

POD PRĘGIERZEM:

Konradowi Kąkolewskiemu, byłemu prezesowi GetBacku, wytykano dotychczas niefrasobliwą strategię podboju rynku oraz nieprawdziwy komunikat o rozmowach z PFR i PKO BP. Teraz doszło do tego świadome manipulowanie sprawozdaniami finansowymi. Fot. Marek Wiśniewski

Z perspektywy akcjonariuszy i obligatariuszy ważniejsze są jednak wyjaśnienia KNF na temat tego, co skłoniło ją do dostrzeżenia przestępstw w działalności zarządu GetBacku, kierowanego jeszcze przez Konrada Kąkolewskiego.

Kupowanie, sprzedawanie

KNF opisała mechanizm, jaki miał wykorzystywać GetBack dla podrasowania swoich sprawozdań finansowych. Chodzi o unikanie wynikającej z przepisów prawa wyceny bilansowej części posiadanych pakietów wierzytelności. Przeprowadzenie tej wyceny prowadziłoby, według nadzorcy, do obniżenia wartości portfeli wierzytelności, a to skutkowałoby obniżeniem wartości aktywów oraz wyniku finansowego w sprawozdaniach finansowych publikowanych w 2017 r.

„Emitent przeprowadzał przed końcem poszczególnych okresów sprawozdawczych operacje sprzedaży, których przedmiotem były portfele wierzytelności należące do jego grupy kapitałowej, z podmiotami nie wchodzącymi w skład grupy kapitałowej GetBack. Miało to na celu rozpoznanie w rachunku zysków i strat sprawozdań finansowych spółki i jej grupy kapitałowej zysków z przeprowadzonych operacji sprzedaży, w miejsce strat, które wynikłyby z wyceny bilansowej sprzedawanych portfeli wierzytelności. Następnie, przed końcem innego okresu sprawozdawczego sprzedane portfele, ze zmienionymi danymi identyfikacyjnymi, były odkupywane zwrotnie przez podmioty z grupy kapitałowej emitenta. Portfele te, jako nowo nabyte, wyceniane były według wartości wynikającej z ceny zakupu. Operacja taka pozwalała ponownie uniknąć wynikającej z przepisów o rachunkowości wyceny bilansowej tych portfeli, opartej na prognozach emitenta w zakresie odzysków z poszczególnych wierzytelności” — tłumaczy KNF.

Nadzór doszedł ponadto ponadto do wniosku, że nie przyniesie windykatorowi korzyści transakcja z sierpnia 2017 r. GetBack kupił wtedy od Altus TFI spółkę EGB Investments za 209 mln zł. Według KNF, niezbędny jest odpis aktualizujący wartość EGB ujętą w skonsolidowanych aktywach. Samo kupienie EGB Investments za cenę siedmiokrotnie przekraczającą wartość jej aktywów netto i ujęcie w skonsolidowanych aktywach wartości tej firmy w nieuzasadnionej wysokości KNF uważa za przestępstwo.

— Transakcja sprzedaży akcji EGB Investment została przeprowadzona na warunkach rynkowych, po cenie bliskiej średnim notowaniom EGB z trzech i sześciu miesięcy przed dokonaniem transakcji. Cena odpowiadała wycenie spółki dokonanej metodą porównawczą i wskaźnikową w stosunku do innych podmiotów z tej branży notowanych na GPW. Na koniec trzeciego kwartału 2017 r. spółka EGB miała 81 mln zł kapitałów własnych, co daje cenę transakcji na poziomie P/BV=2,6, oraz serwisowała zewnętrzne fundusze sekurytyzacyjne o wartości blisko 300 mln zł i była dynamicznie rozwijającą się firmą z doświadczoną kadrą menedżerską — komentuje Piotr Osiecki, prezes Altus TFI.

Srogie kary

Za przestępstwa, które dostrzega KNF, grozi kara pozbawienia wolności od pół roku do pięciu lat oraz 5 mln zł grzywny. W ramach postępowania administracyjnego KNF może natomiast nałożyć karę do 10,4 mln zł lub 2 proc. rocznych przychodów, jeśli jest to kwota wyższa. Ewentualnie może nałożyć karę jeszcze wyższą — będącą równowartością osiągniętej korzyści lub unikniętej straty. Tyle że kara administracyjna dotyczy spółki, więc de facto godzi w akcjonariuszy mniejszościowych i — pośrednio — obligatariuszy.

9 maja wrocławski Sąd Rejonowy otworzył postępowanie restrukturyzacyjne GetBacku. Według szacunkowych danych nowego zarządu, strata netto grupy za 2017 r. wyniosła 1,2 mld zł. Do czasu zamknięcia tego wydania spółka nie opublikowała raportu rocznego, który zapowiadała ostatnio na 29 maja. © Ⓟ

Nadzór upomina dystrybutorów

Instytucje finansowe oraz pośrednicy uczestniczący w procesie oferowania papierów wartościowych powinni dołożyć starań, aby oferowane produkty lub usługi były adekwatne do potrzeb klientów, do których są adresowane — przypomina Komisja Nadzoru Finansowego w specjalnym komunikacie w sprawie oferowania obligacji inwestorom indywidualnym. To echo sprawy GetBacku, który wyemitował obligacje o wartości około 2,6 mld zł, a ich nabywcami w większości byli drobni inwestorzy. Nadzór dostrzegł zwiększoną liczbę publicznych i prywatnych ofert i uczula banki, że „nie jest odpowiednim”, by aktywnie sprzedawały papiery dłużne firm tym osobom fizycznym, które w danej instytucji mają zdeponowane pieniądze w kwocie mniejszej niż 100 tys. EUR (430 tys. zł). Lokaty do tej wysokości objęte są systemem gwarancji, w odróżnieniu od obligacji, które w przypadku pogorszenia sytuacji emitenta lub zmiany koniunktury na rynku kapitałowym mogą wpędzić inwestora w straty.

Zdaniem komisji, banki powinny odgrywać większą rolę w zakresie podnoszenia świadomości klientów co do ryzyka i potrzeby dywersyfikacji inwestycji, a stosunek między bankiem a klientem jest bardziej złożony niż zwykła relacja firmy inwestycyjnej z inwestorem. [Kamil Zatoński]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / KNF ujawniła manipulacje GetBacku