Kolejny dzień rekordów cen złota

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2025-02-05 20:46

Złoto nadal drożało w środę i osiągało rekordową cenę. Przyczyniał się do tego słabnący dolar oraz niepewność dotycząca kolejnych posunięć prezydenta Donalda Trumpa.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Indeks dolara spadł w środę najniżej od prawie dwóch tygodni po wiadomości, że deficyt handlowy USA był w grudniu większy niż oczekiwano i największy od rekordowego z marca 2022 roku. Rozczarował również odczyt wskaźnika aktywności amerykańskiego sektora usług. Rentowność obligacji 10- i 30-letnich USA spadała do tegorocznego minimum z powodu obaw, że pomysły prezydenta Donalda Trumpa dotyczące przejęcia przez USA Strefy Gazy mogą doprowadzić do wybuchu kolejnego konfliktu. Nadal na notowania złota wpływają obawy dotyczące możliwości wzrostu ceł w USA. Pojawiają się informacje o dalszej zwiększonej migracji złota do USA, a także problemach Banku Anglii wynikających z nagłego wzrostu liczby klientów, którzy chcą przenosić swój kruszec. Cena złota zeszła z rekordowego poziomu po doniesieniach Bloomberga, że przedstawiciel prezydenta Donalda Trumpa przedstawi na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która odbędzie się 14-16 lutego, plan zakończenia wojny w Ukrainie.

Na koniec sesji na Comex kurs uncji złota z wiodącego, lutowego kontraktu rósł o 18,3 USD, czyli 0,6 proc., do 2871,60 USD. Oznacza to nowy rekord zamknięcia. Przez kolejne trzy wzrostowe sesje złoto zdrożało o 2,1 proc. W tym roku drożeje już o 9 proc. Złoto z najmocniej handlowanego, kwietniowego kontraktu drożało pod koniec sesji o 0,45 proc. do 2888,60 USD i zmierzało do ustanowienia rekordu zamknięcia. W trakcie sesji jego kurs sięgał rekordowych 2906 USD. Złoto z rynku kasowego również ustanowiło rekord intraday. W środę jego kurs dochodził do 2880,41 USD, a pod koniec sesji rósł o 0,9 proc. do 2867,95 USD.