Kompap kupuje i łączy

KSA
opublikowano: 02-06-2009, 00:00

Ważą się losy nabycia LCL. Jednocześnie spółka poważnie szykuje się do połączenia z Grandem.

Ważą się losy nabycia LCL. Jednocześnie spółka poważnie szykuje się do połączenia z Grandem.

Do 8 czerwca poligraficzna spółka ma podjąć decyzję o przejęciu łódzkiej drukarni LCL. Nic nie jest jeszcze przesądzone — rozmowy trwają. Wszystko wyjaśni się w ciągu tygodnia.

— Właśnie rozpoczyna się druga runda spotkań. Negocjujemy z instytucjami, które finansują LCL. Chcielibyśmy zrestrukturyzować zobowiązania z tytułu leasingu i kredytu — tłumaczy Waldemar Lipka, prezes Kompapu.

Dodaje, że zarząd LCL podejmuje równocześnie działania zmierzające do optymalizacji struktury spółki — zwolniono kilkadziesiąt osób, sprzedano niektóre zbędne maszyny. LCL miał w ubiegłym roku 35,6 mln zł przychodów, ale poniósł około 3 mln zł straty netto.

Kompap chciałby objąć nową emisję akcji łódzkiej firmy, by kontrolować przynajmniej 60 proc. jej kapitału. Szacuje, że może zainwestować około 2 mln zł. Ma pieniądze z zatrzymanych zysków i emisji akcji z prawem poboru z 2007 r.

Kompap coraz poważniej przymierza się też do połączenia z Grandem — firmą Waldemara Lipki. O transakcji mówi się od momentu pojawienia się tej spółki w akcjonariacie (teraz razem z Waldemarem Lipką ma ponad 31 proc. kapitału).

— Dotychczas odkładaliśmy sprawę, bo zawsze było coś ważniejszego — restrukturyzacja, emisja akcji, przejęcie. Uważamy, że nadszedł dobry moment na finalizację — mówi Waldemar Lipka.

Szacuje, że fuzja mogłaby przynieść spółkom od 0,5 do 1 mln zł oszczędności. Ustalono już wstępne warunki finansowania — płatność za akcje Grandu ma być rozłożona na raty. Kompap nie musiałby zaciągać kredytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu