Kontrakty lekko w dół, inwestorzy czekają na dane z rynku pracy i inflację

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2026-02-09 13:33

Przedsesyjne notowania kontraktów na indeksy amerykańskich giełd przebiegają pod znakiem lekkiej presji. Inwestorzy przygotowują się na tydzień pełen kluczowych danych makroekonomicznych i publikacji wyników spółek, które mogą nadać kierunek rynkom po burzliwej, ale zakończonej odbiciem końcówce minionego tygodnia.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na około dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakty na Dow Jones traciły 0,08 proc., na S&P 500 spadały o 0,17 proc., a na Nasdaq 100 o 0,28 proc. Rynek odreagowuje dynamiczne piątkowe wzrosty, które zakończyły niestabilny tydzień zdominowany wyprzedażą spółek technologicznych.

W piątek indeks Dow Jones zyskał blisko 2,5 proc., kończąc dzień pierwszy raz w historii powyżej poziomu 50 000 punktów. S&P 500 wzrósł o około 2 proc., a Nasdaq Composite zakończył sesję wzrostem przekraczającym 2 proc.

Równolegle bitcoin odbił powyżej 70 000 dolarów po wcześniejszym gwałtownym spadku poniżej 61 000 dolarów, gdy nastroje ryzyka uległy chwilowemu załamaniu.

Technologia odzyskuje równowagę, ale nie wychodzi z zagrożenia

Największe wahania dotyczą sektora oprogramowania, który był pod presją obaw o wpływ sztucznej inteligencji na marże i konkurencję. W piątek sektor zanotował jednak mocne odbicie.

W handlu przedsesyjnym większość firm software’owych kontynuowała odbicie. Rosną notowania udziałów m.in. Datadog, CrowdStrike, Atlassian i ServiceNow.

Makro na pierwszym planie

Najbliższe dni przyniosą serię kluczowych publikacji makroekonomicznych, które mogą skorygować oczekiwania wobec polityki Rezerwy Federalnej.

W środę pojawi się opóźniony raport o zatrudnieniu poza rolnictwem za styczeń. Ekonomiści oczekują wzrostu liczby miejsc pracy o 55 000 — to znacznie powyżej bardzo słabego odczytu ADP, który pokazał jedynie 22 000 nowych etatów.

W piątek inwestorzy poznają natomiast styczniowy indeks cen konsumpcyjnych (CPI). Oba raporty są istotne dla określenia momentu pierwszej obniżki stóp procentowych. Rynek wycenia dziś, że może ona nastąpić w czerwcu — już za kadencji Kevina Warsha, nominowanego przez prezydenta Donalda Trumpa na stanowisko nowego szefa Fed.

Sezon wyników w centrum uwagi

Sezon publikacji kwartalnych wyników wchodzi w kluczową fazę. Dotychczas 77 proc. firm z S&P 500 przebiło prognozy analityków — powyżej długoterminowej średniej, która wynosi 67 proc.

Jednym z najważniejszych wydarzeń dla rynku będzie raport Nvidii, który zostanie opublikowany pod koniec miesiąca. Inwestorzy oczekują twardych danych potwierdzających, że gigant półprzewodników przekuwa gigantyczne inwestycje w realne przychody.

Decydenci Fed znów komentują

W poniedziałek rynek będzie uważnie śledził także wystąpienia przedstawicieli Rezerwy Federalnej: Christophera Wallera, Stephena Mirana oraz szefa Fed z Atlanty Raphaela Bostica. Ich komentarze mogą wpłynąć na wycenę ścieżki stóp procentowych i krótkoterminowe wahania dolara oraz obligacji.

Możesz zainteresować się również: