Kraina szczęśliwości?

Agnieszka Michalak
opublikowano: 2011-10-21 00:00

Wnikliwe portrety kobiet buntowniczek to znak rozpoznawczy prozy Doris Lessing. W gdańskim Teatrze Wybrzeże jej sztukę „Na początku był dom” zdecydowała się wyreżyserować Anna Augustynowicz (szefowa Teatru Współczesnego w Szczecinie). Będzie to pierwsze w Polsce wystawienie dramatu autorki „Szczeliny” – Lessing prowadzi ironiczny dialog ze społeczeństwem, którego członkowie, dążąc do własnego szczęścia, pozostają w konflikcie z ideą powszechnej szczęśliwości. – Fascynuje mnie w jej twórczości poczucie humoru, z jakim traktuje zagorzałych wyznawców wszelkiej ideologii, a także tych, którzy buntują się przeciw nim – mówi Augustynowicz. „Na początku był dom” to historia Myry (w tej roli Dorota Kolak), kobiety liberalnej i niezależnej, która przez całe życie walczyła o socjalistyczne ideały. Pewnego dnia musi jednak zmierzyć się z tym, że jej syn Tony (Piotr Domalewski) bynajmniej nie podziela jej poglądów. A na domiar złego nawet nie chce słyszeć o podporządkowaniu życia polityce. Dla Tony’ego największą wartością jest stabilność i bezpieczeństwo, poczucie rodzinnego szczęścia, harmonii i komfortu. Syn z lekkim zażenowaniem obserwuje starzejącą się matkę protestującą przeciwko testowaniu bomby wodorowej. Myra zaś nie może uwierzyć, że wychowała rasowego konserwatystę. W spektaklu zobaczymy także Emilię Komarnicką i Mirosława Bakę.