Kryzys przemysłu spożywczego nie jest zaskoczeniem

Roman Urban
opublikowano: 16-07-1999, 00:00

Roman Urban: kryzys przemysłu spożywczego nie jest zaskoczeniem

CZAS ZASTOJU: Pogorszenie koniunktury w przemyśle spożywczym największe jest w branżach i firmach, które w kilku poprzednich latach wykazywały wysoką dynamikę rozwojową — zauważa Roman Urban. fot. Borys Skrzyński

Od roku obserwuje się pogorszenie koniunktury dla przemysłu spożywczego. Spowodowane ono zostało nie tylko kryzysem rosyjskim, lecz także czynnikami wewnętrznymi, wśród których podstawowe znaczenie ma kryzys ekonomiczny polskiego rolnictwa. Nadwyżka podaży nad popytem wywołała bowiem nie tylko silny spadek cen surowców, lecz także cen zbytu, a w ślad za tym obniżenie realnych marż przetwórczych.

NA POGORSZENIE koniunktury w przemyśle spożywczym wpłynęły jeszcze trzy inne czynniki:

- nadwyżka podaży nad popytem umożliwiła przejściową aktywizację innych kanałów dystrybucji, a szczególnie małych przetwórni (ubojni, młynów), którym w warunkach niskich cen produktów rolnych łatwiej jest finansować działalność operacyjną;

- na części rynków, w tym także o wysokiej dynamice rozwoju, nastąpiło zahamowanie dynamiki popytu na wyroby przemysłu spożywczego (tłuszczów roślinnych, piwa, soków, serów itp.) lub nawet spadek popytu krajowego (wódki);

- w warunkach wysokiej podaży i rozwiniętej konkurencji wzmocniła się pozycja firm handlowych, zwłaszcza dużych sieci, co skutkowało wyższymi upustami i kosztami sprzedaży, finansowanymi przez producentów.

CHARAKTERYSTYCZNE, że skutki pogorszenia koniunktury największe są przede wszystkim w przemyśle olejarskim, cukierniczym i wśród liderów sektora mięsnego. Okazało się, że z chwilą utraty możliwości osiągania zysków przez zwiększanie sprzedaży te sektory i firmy nie są zdolne do trudniejszych działań, polegających na redukcji kosztów. Wprawdzie posiadane zasoby i zaplecze kapitałowe zapewniają im byt, ale okazuje się, że część przemysłu spożywczego nie jest przygotowana do prowadzenia działalności gospodarczej w warunkach kryzysu lub znaczącego pogorszenia koniunktury.

OSOBNYM problemem jest głęboki kryzys finansowy przemysłu cukrowniczego oraz malejąca sprzedaż i zyski przemysłu spirytusowego. Są to niewątpliwie skutki opóźnionych przekształceń własnościowych tych sektorów. Ponadto w przemyśle cukrowniczym w drastyczny sposób ujawniła się nieskuteczność i nieszczelność systemu regulacji rynku cukru. Natomiast w przemyśle spirytusowym stały wzrost obciążeń akcyzą i VAT powoduje utrzymywanie się dużej działalności w szarej strefie gospodarczej oraz wypieranie z rynku wódek przez popularne wina owocowe i napoje winopodobne.

OSTATNIE MIESIĄCE ujawniły, że firmy przetwórcze nie mogą już poprawiać swoich wyników kosztem rolnictwa lub konsumenta. Pogorszenie koniunktury wykazało, że jedyną drogą osiągania przez przemysł spożywczy dobrych wyników jest poprawa efektywności gospodarowania. Analizy konkuren- cyjności wskazują bowiem, że:

- duża jest luka technologiczna w pierwszych fazach przetwarzania produktów rolnych na półfabrykaty i wyroby gotowe;

- wskaźniki wydajności pracy, zużycia energii i wody na jednostkę produktu są często dwukrotnie gorsze niż w UE;

- w większości firm występuje nadwyżka zasobów (majątku i pracy), a w ślad za tym niskie ich wykorzystanie;

- utrzymuje się luka organizacyjna w zakresie dystrybucji, marketingu, zarządzania zasobami i finansami, logistyki itp.

PONADTO poziom koncentracji przetwórstwa oraz jego integracji z otoczeniem rolnictwa jest wciąż niski. Stan konsolidacji poszczególnych branż i współdziałania producentów nie pozwala im znacząco na udział w zwalczaniu szarej strefy i nieuczciwej konkurencji.

Roman Urban jest profesorem w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Urban

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kryzys przemysłu spożywczego nie jest zaskoczeniem