Kto da najłatwiejsze pieniądze

Paweł Zielewski
22-04-2005, 00:00

Każdy bank stosuje własne metody ułatwiania wzięcia kredytu, jednak wiele elementów jest wspólnych.

Standardem szybkiego kredytu (czyli do niedawna kredytu obciążonego wysokim ryzykiem z punktu widzenia banku) jest przeznaczenie go na dowolny cel konsumpcyjny.

Pekao SA deklaruje, że już podczas pierwszego spotkania możeokreślić wysokość możliwej pożyczki, a dodatkowo w dniu złożenia wniosku bank może wydać decyzję o jej przyznaniu. Klientowi pozostaje jedynie podpisanie umowy.

Jeśli klient przychodzi „z ulicy”, będzie potrzebował zaświadczenie o stałych dochodach, ale banki są liberalne, jeśli chodzi o ich źródło. Dodatkowo może zostać poproszony o udokumentowanie zarobków np. za poprzedni rok, ale do tego wystarczy przedstawienie kopii zeznania podatkowego.

Pracownik pomoże

We wszystkich bankach kwestia wypełniania wniosków została oddana w ręce bankowców, których obowiązkiem jest dopilnowanie, by nie znalazły się w nich błędy.

W Pekao SA oprocentowanie szybkich pożyczek zależy od rodzaju zaproponowanego przez klienta zabezpieczenia, czym bardziej płynne, tym oprocentowanie niższe, zaczynając już od 7,24 proc. w pierwszym roku.

A jednak są ograniczenia

Najprostsze zabezpieczenie, czyli weksel in blanco — o ile w ogóle zostanie przyjęte jako jedyne — niesie ze sobą najdroższy kredyt. Mimo ułatwień warto mieć jednak pod ręką lokatę albo żyranta.

Przez internet i telefon można też złożyć wniosek o szybki kredyt w Banku Zachodnim WBK. Do dyspozycji klientów jest specjalna infolinia. Po wypełnieniu wniosku internetowego pracownik banku kontaktuje się z klientem telefonicznie w celu weryfikacji przesłanych danych. Po telefonicznej akceptacji danych zostają przygotowane wszystkie potrzebne dokumenty i aby w pełni korzystać z wybranych usług, pozostanie jedynie złożenie na nich podpisów.

Takie rozwiązanie stosowane jest przez wszystkie instytucje finansowe w Polsce umożliwiające wnioskowanie o pożyczkę drogą elektroniczną.

Robi się to na dwa sposoby: złożenie podpisów na przygotowanych dokumentach w placówce banku podczas wcześniej umówionego spotkania, albo podpisanie dokumentów przesłanych przez bank pocztą do miejsca zamieszkania klienta, a następnie odesłanie ich do placówki banku. Forma ta jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy wnioskodawca jest klientem oddziału banku, do którego kieruje wniosek. Nie dotyczy to jednak banków, które utrzymują sporą liczbę przedstawicieli handlowych, np. Citibanku.

Kredytowym ułatwieniem w BZ WBK jest dodatkowo usługa „Balance Transfer”, polegająca na przeniesieniu zadłużenia posiadacza karty kredytowej wydanej przez inny bank na kartę kredytową wydaną przez BZ WBK. W ramach procesu kredytowego klient otrzymuje limit, który umożliwia spłatę zadłużenia na dotychczas posiadanej karcie i rezygnację z jej użytkowania. Kwota niezbędna do spłaty zadłużenia karty innego banku obciąża jednorazowo rachunek karty kredytowej wydanej przez BZ WBK.

Wspólna zasada

Na takiej samej zasadzie działają tożsame produkty w Banku BPH czy Raiffeisen Bank Polska. Konkurencja jest spora, więc banki ścigają się oferując przede wszystkim możliwie najniższe oprocentowanie kredytów na kartach.

Klient, który przenosi kredyt z karty z jednego banku do drugiego nie musi również dokumentować źródła dochodów, chociaż grono kart jest mocno ograniczone do Citibanku, BZ WBK, Banku BPH, Pekao SA, PKO BP, czasami Multibanku.

PKO BP w lutym 2005 r. stworzył tzw. Szybki Serwis Kredytowy, dostosowany do możliwości klientów pod względem preferowanych zabezpieczeń, wyboru walut czy okresu kredytowania.

Szybki Serwis Kredytowy udzielany jest w czterech walutach: PLN, EUR, USD i CHF. Kredyt może być spłacany w złotych i walucie kredytu. Bank nie określa maksymalnej kwoty udzielanego kredytu. Minimalną ustalono na poziomie odpowiednio: 800 zł, 800 USD, 800 EUR, 800 CHF.

W przypadku, gdy zabezpieczeniem kredytu jest np. zastaw lub przewłaszczenie na pojeździe lub blokada środków na rachunku prowadzonym w PKO BP w walucie polskiej lub wymienialnej, obniżona jest prowizja za udzielenie kredytu.

Kredyt może być udzielany maksymalnie na 8 lat. Zabezpieczeniem kredytu może być klauzula potrącania z rachunku, weksel in blanco, zastaw na pojeździe, lub deklaracja blokady na aktywach, np. środkach zgromadzonych na rachunkach oszczędnościowych prowadzonych w PKO BP w walucie polskiej i wymienialnej.

W przypadku kredytu udzielonego do wysokości 35 tys. zł wystarczy weksel in blanco, powyżej tej kwoty klient sam wybiera dogodną formę zabezpieczenia.

Z gołymi rękami

Inni poszli znacznie dalej.

Wszystkie rodzaje kredytów konsumpcyjnych w Raiffeisen Banku są oferowane bez zabezpieczeń i bez poręczycieli. Dodatkowo bank gwarantuje szybką decyzję kredytową oraz maksymalnie uproszczone procedury przyznawania takich kredytów dla określonych grup zawodowych (np. lekarze) oraz klientów prowadzących własną działalność gospodarczą. W przypadku uproszczonej procedury Raiffeisen Bank wymaga najczęściej tylko dokumentu potwierdzającego wykonywanie określonego zawodu.

Nowa nazwa, stary chwyt

Aby zyskać możliwie najszerszą grupę klientów pożyczkobiorców banki przyciągają chwytliwymi nazwami, za którymi kryją się zmodyfikowane, ale wciąż generalnie standardowe oferty kredytowe.

Przykład tzw. Pożyczki od Ręki Banku BPH: sama nazwa sygnalizuje jego dostępność i udogodnienia. Są one związane zarówno z warunkami produktu — maksymalną kwotą, minimalnym dochodem netto, a także, wymogami dokumentowymi. Klienci banku mogą liczyć na uproszczenia dotyczące kredytowania. Klienci „z ulicy” muszą jednak być przygotowani na dostarczenie zaświadczeń o dochodach i udowodnienia (w przypadku wolnych zawodów), że pieniądze zarabiają systematycznie i od dłuższego czasu (zeznanie lub zeznania podatkowe z ostatnich lat).

Wniosek o pożyczkę można złożyć także przez telefon albo internet. Norma.

Nowi mają gorzej

Najtrudniej na rynku jest jednak nowym graczom. Muszą wymyślać oryginalne, a przy tym wyróżniające się metody ściągnięcia kredytobiorców. Głównie ich, ponieważ to na kredytach banki zarabiają przede wszystkim. Z drugiej strony, wchodzące na rynek banki nie mogą pozwolić sobie na pomijanie kwestii bezpieczeństwa, czyli inaczej mówiąc ryzyka niespłacenia kredytów.

Taki dylemat miał dwa lata temu Eurobank, dziś jest on domeną np. Getin Banku.

Eurobank z jednego szybkiego kredytu stworzył kilka, nadając im atrakcyjne nazwy. Postawił jednak na szybkość działania i minimum formalności. Zaświadczenie od stałych dochodach (równiez z tytułu umów innych niż o pracę) praktycznie wystarczy, by uzyskać kredyt. Od wniosku do wypłaty mija jednak około tygodnia.

Problemem szybkich ścieżek kredytowych, o ile w ogóle mają być szybkie, jest weryfikacja wiarygodności klienta. Banki korzystają z danych Biura Informacji Kredytowych. Niestety, podstawowe żródło informacji o kliencie nie zawsze jest wiarygodne.

Dzieje się tak z winy... banków, które z sobie tylko znanych powodów (oczywiście nie wszystkie) czasami zwlekają z posłaniem wieści o np. spłaconych kredytach. Dobrze, gdy bankowiec odpowiedzialny za ofertę kredytową pokaże raport-zestawienie BIK klientowi, prosząc go o wytłumaczenie. Ale co zrobić, gdy zostawi tę informację tylko dla siebie?

Szukać innego kredytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / / Kto da najłatwiejsze pieniądze