Ciężkie chwile przeżyli wczoraj posiadacze długich pozycji na kontraktach na WIG20. W tym obozie doszło do paniki, gdy indeks WIG20 zszedł poniżej 1490 pkt. Popyt stać jednak było na odrobienie strat i to z nawiązką. Dzięki popołudniowej zmianie szanse na dalszą zwyżkę nadal istnieją. Pierwszy opór do pokonania to 1530 pkt.
Notowania rozpoczęły się zniżką na poziomie 1512 pkt. Pierwsza godzina handlu upłynęła w przedziale 1511-1523 pkt. Po otwarciu handlu na rynku kasowym podaż doprowadziła do zepchnięcia futures w okolice minimum na 1509 pkt. W tym momencie dodatnia baza sięgała 15 pkt. W obliczu słabości indeksu część posiadaczy długich pozycji straciła nerwy. Kontrakty szybko spadły do 1489 pkt. Wsparcie w tej strefie wytrzymało. Futures ruszyły w górę. Powrót do 1510 pkt sprawił, że popyt jeszcze wzrósł, a kontrakty dotarły powyżej 1530 pkt. Zamknięcie nastąpiło przy 1521 pkt.