Łaska władców po uważaniu

opublikowano: 24-01-2021, 20:00

Nowy tydzień to dla przedsiębiorców znowu okres nerwowego oczekiwania na kolejny wyrok władców. Koło czwartku ukaże się w Dzienniku Ustaw nowelizacja rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie antyepidemicznych ograniczeń, nakazów i zakazów.

Być może formalnie będzie to akt nowy, bo od wydania rozporządzenia 21 grudnia 2020 r. wprowadzono w nim już tyle zmian, że pilnie potrzebny jest tekst ujednolicony. Kolejny wyrok rządu Mateusza Morawieckiego będzie obejmował okres od 1 lutego, przypuszczalnie do 14 lutego, ale walentynkowych wyrazów miłości nie można się spodziewać. Branże sparaliżowane bez racjonalnej argumentacji znowu odbiją się od decyzyjnego betonu. Największym złem jest nierówność traktowania podmiotów gospodarczych czy instytucji bez związku ich działalności – rzecz jasna prowadzonej pod rygorami sanitarnymi – z zagrożeniem transmisją SARS-CoV-2. Jedna cyferka różnicy w Polskiej Klasyfikacji Działalności wciąż decyduje o być albo nie być tysięcy ludzi. Powtórzę mój ulubiony przykład nieuczciwej, kontrastowej dyskryminacji bliskich sobie branż – zakaz działania salonów fitness zestawiony z radosnym funkcjonowaniem szkół tańca. W obszarze kultury zaś rekordową bezmyślnością jest zrównanie pod względem hipotetycznego zagrożenia kameralnych czytelni bibliotek oraz ekspozycji muzealnych z salami kinowymi czy teatralnymi.

Rząd PiS jedne branże bez sensu niszczy, ale inne uszczęśliwia – na przykład szkoły tańca na semestr styczeń - luty 2021 przyjmują wszystkich chętnych.

Analiza zmian rozporządzenia potwierdza, że jakieś tam okruchy łaskawości z pańskiego stołu jednak do głodnych spadają. W ostatniej noweli, która z zaskoczenia weszła w życie w sobotę 23 stycznia, znalazł się punkt dotyczący… dziennikarzy. Nie chodzi o działalność wydawniczą, ta na szczęście od początku epidemii jest nietykalna. Kolejny raz wydłużyła się natomiast lista wyjątków od zakazu nocowania w hotelach podczas podróży służbowych. Dopisany od soboty wyjątek nr 31 brzmi tak: „dla dziennikarzy, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, w związku z wykonywaniem, poza miejscem stałego zamieszkania, zadań zawodowych lub prowadzonej przez nich działalności gospodarczej związanej z wykonywaniem zawodu dziennikarza”. To spóźniona gwiazdka od władców dla ogółu mediów, albowiem od Bożego Narodzenia na liście noclegowych pozwoleń znajdował się tylko nadzwyczajny, telewizyjny punkt 23. Jego treść została w pośpiechu zmieniona jeszcze 30 grudnia wieczorem po to, by ekipa telewizji Jacka Kurskiego – organizująca w amfiteatrze w Ostródzie sylwestrową hucpę marzeń – mogła bezkarnie nocować w pobliskim hotelu w Sarnówku.

Nowelizacje rozporządzenia zmieniają nie tylko reguły prowadzenia działalności gospodarczej. Od soboty skorygowana została również tzw. grupa pierwsza uprawnionych do zaszczepienia się przeciwko COVID-19. Doprecyzowano kilka zapisów, m.in. o nauczycielach, doszli pracownicy pomocy społecznej, a w kategorii służb mundurowych i niemundurowych – strażnicy gminni/miejscy. Notabene już wcześniej do kategorii uprzywilejowanej zaliczeni zostali np. prokuratorzy, ale już sędziowie i adwokaci – w żadnym wypadku. W szczepionkowych realiach żadnych szans nie ma postulat organizacji handlowych, by do pierwszej grupy włączono również personel sklepów. Uczciwa analiza faktycznego zagrożenia koronawirusem wskazuje, że to naprawdę grupa frontowa, zwłaszcza kasjerzy. Niestety, rozmaite antyepidemiczne decyzje władców oparte są w znacznej części nie na zobiektywizowanych analizach, lecz na subiektywnym chciejstwie – dlatego front sklepowy poczeka na ochronę jeszcze długie miesiące.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane