Laven przyciągnął zawodowców

opublikowano: 25-08-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Do rady nadzorczej insurtechu weszły znane nazwiska ze świata ubezpieczeń. Start-up chce zawojować nie tylko polski rynek.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kto dołączył do rady nadzorczej Lavena
  • jakie plany na spółka na kolejne dwa lata
  • w jaki sposób chce pozyskać kapitał
  • czy polski rynek jest gotowy na insurtechy

Laven, oferujący komplementarne ubezpieczenia zdrowotne, dostał właśnie wzmocnienie w postaci trojga specjalistów z branży finansowej, którzy dołączyli do rady nadzorczej. Jej przewodniczącym został Krzysztof Bachta - współzałożyciel funduszu 4growth VC, były prezes Alior Banku, wcześniej związany z PZU na stanowisku dyrektora zarządzającego ds. strategii i rozwoju. Dwoje nowych członków rady to Magdalena Nawłoka, przez ponad 20 lat związana z rynkiem ubezpieczeniowym – m.in. z PZU, Generali i Allianz. W ostatnim czasie podjęła się restrukturyzacji GetBacku, a wcześniej Kopeksu, po czym zatęskniła za ubezpieczeniami. Drugi z nowych członków rady nadzorczej to Adam Uszpolewicz – ojciec sukcesu Avivy w Polsce (obecnie Allianz), z którą po niemal 15 latach pożegnał się w listopadzie ubiegłego roku.

- Moje doświadczenie obejmuje wszystkie obszary, w których porusza się Laven. W ubezpieczeniach odpowiadałam za finanse, ale i za produkty majątkowe, życiowe i zdrowotne. Zajmowałam się oceną ryzyka i aktuariatem oraz sprzedażą B2B. Mam doświadczenie w zasiadaniu w organach nadzorczych różnych podmiotów. Znam procedury korporacyjne, mam kontakty z brokerami – mówi Magdalena Nawłoka.

Według niej, wokół Lavena uformował się silny zespół zarządczy i rokujący zespół właścicielski, a spółka działa w niszy, w której nie ma jeszcze nikogo.

- Spółka ma zaplecze sprzedażowe, a jej model biznesowy nie jest łatwo kopiowalny. Produkt w postaci ubezpieczenia grupowego umożliwia osiąganie powtarzalnych zysków w przyszłości – mówi Magdalena Nawłoka.

Krzysztof Bachta podkreśla, że akcjonariat Lavena tworzą osoby związane z branżą ubezpieczeniową i medyczną, które bardzo dobrze rozumieją biznes. A takie połączenie zdarza się rzadko.

- Doświadczenie z rynku finansowego pozwala mi spojrzeć na biznes całościowo na poziomie rady nadzorczej – twierdzi przewodniczący rady nadzorczej Lavena.

Fundusz 4growth VC, którego jest partnerem zarządzającym wraz z aniołami biznesu zainwestował już w start-up 3,8 mln zł. I chce dać więcej.

Adam Uszpolewicz do Lavena wniesie wiedzę i kontakty zdobyte w czasie pracy dla wicelidera ubezpieczeń życiowych w Polsce.

- Znam niektórych inwestorów w spółce, a ich zaangażowanie w ten projekt przekonało mnie do dołączenia do rady nadzorczej. Wierzę, że moje kompetencje z rynku ubezpieczeniowego mogą pomóc kadrze menedżerskiej w osiągnięciu sukcesu – mówi Adam Uszpolewicz.

Jak podkreśla to dla niego także możliwość zdobycia nowego doświadczenia na rynku usług zdrowotnych w Polsce.

- To bardzo perspektywiczny rynek i z całą pewnością będzie się dynamicznie rozwijał w najbliższych latach. Innowacyjne firmy takie jak Laven, zapewniające klientom dostęp do najnowszych technologii medycznych, świetnie wpisują się w światowy trend inwestycji w zdrowie. Przekaz jest prosty: "Ubezpieczamy to, czego NFZ nie pokrywa". To trafia do ludzi - mówi Adam Uszpolewicz.

Pierwsze urodziny

Od pojawienia się Lavena na rynku minął rok. W tym czasie start-up pozyskał kilkudziesięciu klientów – głównie firmy IT, z branży budowlanej oraz transportowej, oferując polisę jako benefit pracowniczy. Celuje w te, w których wynagrodzenie sięga co najmniej 7 tys. zł brutto.

- Ponad 90 proc. klientów funduje nasze ubezpieczenia swoim pracownikom. W większości jest to pierwszy lub drugi pakiet, a kolejne rozszerzenia pracownicy dokupują sobie sami. Szacując średnią składkę, założyliśmy koszt 45 zł. Dzięki temu, że polisę fundują pracodawcy, składka ogółem jest wyższa o 10 zł, bo pracownicy dopłacają, żeby zwiększyć zakres ochrony – mówi Piotr Karda, prezes Lavena.

Spółka zapewnia ubezpieczonym dostęp do ponad 120 nowoczesnych technologii medycznych, które nie są objęte refundacją NFZ i pracuje nad dołączeniem kolejnych. Pierwsza pacjentka już skorzystała z jednej z nich.

Okiem eksperta
Plusy i minusy
Xenia Kruszewska
Dyrektor działu ubezpieczeń zdrowotnych w Saltus Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych

Kupując komplementarne ubezpieczenie medyczne chciałabym mieć produkt, który po prostu gwarantuje leczenie najnowocześniejszymi metodami dostępnymi nie tylko w Polsce, ale i w Europie - bez szczegółowego określania nazwy terapii, czy technologii medycznych, stosowanych w chorobie. Ubezpieczony w chwili podpisania polisy nie wie, które z nich będą mu potrzebne w momencie, gdy zachoruje, a ich nazwy również niewiele mówią. Taki katalog zawęża zakres ubezpieczenia. Interesująca wydaje się natomiast możliwość uzyskania drugiej opinii medycznej od specjalistów z zagranicy oraz pokrycie kosztów nowoczesnej protezy kończyny.

Szerokie wody

Laven ma być rentowny na poziomie operacyjnym w pierwszej połowie przyszłego roku. Osiąga regularne przychody ze sprzedaży kolejnych polis.

- Zakładamy, że przychód składany umożliwi nam w pierwszym czy drugim kwartale 2023 r. osiągnięcie małego break even, tak, żebyśmy mogli przychodami pokrywać bieżące koszty [nawet jeśli firma nie sprzeda żadnej polisy w danym miesiącu, to ma miesięczny przychód z polis sprzedanych w poprzednich miesiącach - red.]– mówi Piotr Karda.

Spółka sprzedaje polisy we współpracy z AWP Polska (Mondial Assistance) – spółką z grupy Allianz. We wrześniu ogłosi kolejne partnerstwo.

- Plan do końca roku to kolejne dwa towarzystwa ubezpieczeniowe. Na celowniku mamy także platformy benefitowe i wszelkiego rodzaju programy affinity – mówi prezes.

Ubezpieczeniowy rodzynek
Ubezpieczeniowy rodzynek
Laven działający jako agent, który tworzy produkt, dba o jego zakres i dystrybucję, ale nie buduje własnych kanałów sprzedaż. To biznes niskokosztowy i potencjalnie bardzo rentowny - uważa Krzysztof Bachta, przewodniczący rady nadzorczej insurtechu.
Marek Wiśniewski

Jak zapewnia Krzysztof Bachta, kanał brokerski rozwija się dobrze, ale Laven chce także zaistnieć w kanale B2C, w którym pośrednikiem będzie bank, czy inna instytucja finansowa.

Insurtech chce najpierw rozwinąć skrzydła w Polsce. Pod koniec 2023 r. planuje rundę inwestycyjną na przygotowanie się do wejścia do kolejnego kraju. W grę wchodzą Rumunia, Czechy, Słowacja. Laven nastawia się – podobnie jak w Polsce - na współpracę z ubezpieczycielami, a także multiagencjami albo brokerskimi sieciami dystrybucji. Kolejny etap to debiut giełdowy.

- Gdy już będziemy sprzedawać nasze polisy w dwóch, trzech krajach, to będziemy decydować o tym, czy interesuje nas debiut na giełdzie polskiej, londyńskiej, czy frankfurckiej – mówi Piotr Karda.

Płytki staw

Krzysztof Bachta przyznaje, że branża insurtech to ciężki kawałek chleba w Polsce, a 4growth VC jest jedynym funduszem, który ma na pokładzie osoby z bogatym doświadczeniem ubezpieczeniowym, co pozwala łatwo ocenić potencjał start-upów.

- Większość z nich to różnego rodzaju pomysły na dystrybucję - najczęściej w wersji online. Wymaga to ogromnych nakładów na marketing, a konieczność konkurowania z dużymi markami powoduje, że osiągnięcie zadowalającej skali jest ogromnym wyzwaniem. Druga grupa to pomysły na usługi dla ubezpieczycieli np. dotyczące pricingu albo danych do aktuariatu. To obiektywnie dużo ciekawszy segment, ale tam trzeba mieć od razu ambicje międzynarodowe – polski rynek jest za mały, żeby osiągnąć skalę – wyjaśnia.

Rynek insurtechów w Europie Zachodniej rozwija się w szybkim tempie, ale Polska nie jest jeszcze w pełni gotowa na takie rozwiązania. Z danych funduszu Astorya.vc wynika, że Laven był jednym z dwóch insurtechów w całym regionie CEE, w który zainwestował fundusz w pierwszym półroczu 2022 r. Najwięcej transakcji przypadło na Wielką Brytanię (28 proc. rund finansowania), Francję (26 proc.) oraz Niemcy (12 proc.).

706 mln EURTo wartość inwestycji w europejskie insurtechy w pierwszym półroczu 2022 roku. Kwota ta jest niższa o 60 proc. w skali roku, jednak liczba transakcji była wyższa o 5 i sięgnęła 57.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane