Lekarz w smartfonie

MK
opublikowano: 2014-06-25 00:00

m-Zdrowie

W trosce o relacje z najbliższymi i zdrowie częściej będą nas wspierały nowe technologie — podaje serwis Trendwatching. com. Ma to związek z coraz powszechniejszym używaniem urządzeń mobilnych. Gdy w 2005 r. z internetem łączyło się ponad 2,5 mld smartfonów, tabletów i komputerów osobistych, to w 2020 r. ma to już być ponad 30 mld — prognozuje Gartner. Ich użytkownicy mają dostęp do niemal 100 tys. aplikacji prozdrowotnych. 20 najpopularniejszych bezpłatnych programów z dziedziny sportu, fitnessu i zdrowia pobrano na świecie ponad 230 mln razy.

Według ubiegłorocznego badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Samsung, 27 proc. Europejczyków używa przenośnego sprzętu do pomiaru aktywności fizycznej. Prawie 46 proc. respondentów twierdzi, że takie gadżety motywują ich do ćwiczeń.

Komisja Europejska chce wykorzystać technologie mobilne także do poprawy usług medycznych, a przy okazji oszczędzić w 2017 r. 99 mld EUR. Zdaniem KE, rozwiązania IT powinny pełnić rolę lekarza pierwszego kontaktu. Dzięki aplikacjom można postawić wczesną diagnozę, skrócić o 30 proc. czas oczekiwania personelu szpitali i przychodni na dostęp do danych i ich analizę, położyć nacisk bardziej na zapobieganie niż leczenie. W badania naukowe z zakresu m-Zdrowia UE już zainwestowała 100 mln EUR, a w najbliższych dwóch latach przeznaczy na to prawie 95 mln EUR.

Wspomaganie się technologią przy ćwiczeniach fizycznych i możliwość wczesnego wykrywania niewydolności organizmu są jednak okupione utratą prywatności. Właściciele mobilnych aplikacji wszystko o nas wiedzą, co w razie cyberataku lub kradzieży urządzeń czyni nas łatwym celem dla przestępców.

Możesz zainteresować się również: