Od połowy kwietnia, kiedy to „kupiła” losowo pięć blue chipów, zarobiła już 27 proc. To dużo mniej, niż Leszek Czarnecki (80 proc.), czy Michał Sołowow (65 proc.), ale więcej, niż Roman Karkosik (25 proc.), Zygmunt Solorz (24 proc.) czy Ryszard Krauze (11 proc.). Na nasze szczęście (i naszych Czytelników) Portfel PB dał zarobić w analizowanym okresie znacznie więcej – 44 proc.
Co pomaga Lucy? Przede wszystkim spółka ze stajni Sołowowa- Cersanit. Jego
kurs wystrzelił w górę o 61 proc. Inwestorzy ławą wracają bowiem do mocno
przecenionych w bessie spółek przemysłowych. Portfelowi Lucy służy też
przedstawiciel branży medialnej – Agora. Czyżby ożywienie w branży? Odpoczywa
kurs Asseco Poland (21 proc. zysk) i Biotonu (0 proc.). Byłoby zapewne dużo
lepiej, gdyby nie mocno defensywna spółka – TP. W bessie chroniła inwestorów
przed stratami, w hossie – jak na razie jej akcje nie dały jednak
zarobić.