Poprawa wyników, emisja, możliwa kolejna na akwizycję przy przenosinach na główny parkiet — taki plan ma LUG.
LUG, oświetleniowa spółka z NewConnect i nasza czterokrotna Gazela Biznesu, spodziewa się lepszego roku niż 2009 r.
— Wzrost poziomu przychodów w tym roku będzie co najmniej dwucyfrowy i z pewnością osiągniemy dodatni wynik netto — zapewnia Ryszard Wtorkowski, prezes LUG i akcjonariusz 46,14 proc. udziałów.
Miniony rok spółka zakończyła skonsolidowaną stratą netto 2,4 mln zł przy 60,44 mln zł przychodów. Władze spółki nie zdecydowały jeszcze o publikacji oficjalnej prognozy na 2010 r.
Wiadomo, że motorem napędowym LUG ma w najbliższym czasie stać się eksport, który w całej sprzedaży w 2009 r. wyniósł 33 proc.
— Liczymy, że jego udział wzrośnie do 50 proc. na koniec roku, a w kolejnych latach może być nawet wyższy, bo rynek krajowy będzie jeszcze słaby. W pierwszych dwóch miesiącach 2010 r. sprzedaż zagraniczna sięgnęła 5,8 mln zł, o blisko 70 proc. więcej r./r. A po liczbie zamówień widzimy, że ten trend może się utrzymać w kolejnych miesiącach — dodaje Ryszard Wtorkowski.
W najbliższym czasie spółka chce mocniej zaistnieć m.in. w Maroku czy Algierii.
W planach ma też emisję akcji z prawem poboru o wartości 5,4 mln zł (cena emisyjna wyniesie 0,15 zł). Pozyskane pieniądze spółka przeznaczy na rozwój struktury handlowej. O emisji 23 marca zdecyduje walne.
— Zamierzam w dużej mierze skorzystać z prawa poboru — ujawnia prezes LUG.
Na przełomie III i IV kw. spółka chce przenieść się na rynek główny GPW. Spełnia już warunek kapitalizacji. By poprawić płynność akcji, pod koniec marca przeprowadzi split w stosunku 1:4. Niewykluczone, że przenosinom na parkiet będzie towarzyszyć emisja akcji na przejęcie niemieckiej spółki z branży, z którą toczą się już negocjacje