Łukaszenka: Rosja trzyma Białoruś "na krótkiej smyczy ropy i gazu"

(Marek Druś)
opublikowano: 23-11-2006, 16:19

Alaksandr Łukaszenka oznajmił w czwartek, że marcowe wybory prezydenckie na Białorusi zostały sfałszowane, ale na jego niekorzyść, bo prawdziwe poparcie dla urzędującego prezydenta było tak wysokie, że aż niewiarygodne.

Alaksandr Łukaszenka oznajmił w czwartek, że marcowe wybory prezydenckie na Białorusi zostały sfałszowane, ale na jego niekorzyść, bo prawdziwe poparcie dla urzędującego prezydenta było tak wysokie, że aż niewiarygodne.

"Ostatnie wybory sfałszowaliśmy. Na Łukaszenkę zagłosowało 93,5 proc. (wyborców). Ale powiadają, że to nie jest europejski wskaźnik. Zrobiliśmy więc 86 proc." - oświadczył prezydent na konferencji prasowej dla ukraińskich dziennikarzy.

Jak wyjaśnił, z Europy napływały obietnice, że wybory zostaną uznane, jeśli będzie na nich "mniej więcej europejski wskaźnik". "Ale też się nie udało. Obiecali, że uznają, ale nie uznali" - narzekał Łukaszenka.

Poskarżył się, że Rosja trzyma Białoruś "na krótkiej smyczy ropy i gazu". "Tak sojusznicy nie powinni robić" - dodał.

Dał do zrozumienia, że Mińsk może w odwecie za podwyżkę cen rosyjskiego gazu podnieść opłaty za tranzyt i rosyjskie bazy wojskowe na swoim terytorium.

"Co roku przez Białoruś przewożą 100 mln ton ładunków z Europy Zachodniej do Rosji i z powrotem. Gdyby brać po 10 dolarów za tonę, to wychodzi miliard" - powiedział.

Według niego dzisiaj "to jest bezpłatne", tak jak obiekty wojskowe. Prezydent przypomniał też, że białoruskie wojska stanowią trzon zgrupowania wojsk na kierunku zachodnim.

Łukaszenka powtórzył, że ceny nośników energii powinny być dla Białorusi ustalone na poziomie cen wewnętrznych w Rosji.

"Nieważne, czy to będzie 50 czy 120 dolarów za 1000 metrów sześciennych (gazu), aby tylko były równe warunki gospodarowania" - ocenił.

Rosja domaga się, by Białoruś płaciła za importowany gaz nawet do 200 dolarów za 1000 metrów sześciennych; taka cena byłaby dramatycznym obciążeniem dla niewydajnej białoruskiej gospodarki. Obecnie Białoruś otrzymuje od Rosji gaz po subsydiowanej cenie 46,68 dolara za 1000 m sześciennych.

Łukaszenka przyznał, że bezpieczeństwo energetyczne jest głównym problemem jego kraju. Podkreślił sukcesy Białorusi w gospodarce i ocenił, że są one przede wszystkim efektem stabilności politycznej i niedopuszczenia do lawinowej prywatyzacji.

Prezydent uznał, że zasłużył na przydomek Bat'ka (Ojciec) dzięki swojej polityce "nie jakiegoś inteligencika, wywodzącego się z inteligenckiej rodziny, gdzie podają do stołu: tu widelec, tam łyżka, itd.". "Ja się tego nie uczyłem. Ja wyszedłem z narodu, widziałem życie i reagowałem na życie" - podkreślił.

Łukaszenka powiedział, że określenie "ostatni dyktator w Europie" przylgnęło do niego, bo "może komuś nie podoba się nasz system państwowego zarządzania". "Może w tej +dyktaturze+ jest coś dobrego" - wskazał prezydent.

(PAP)

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane