Lux Veritatis świeci bogactwem

opublikowano: 10-09-2017, 22:00

Stan majątkowy i kondycja finansowa dzieł ojca Tadeusza Rydzyka jeszcze nigdy nie były tak dobre jak dziś

Kilka dni temu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) ogłosił wyniki konkursu na dofinansowanie ze środków UE projektów wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych. Jednym z największych beneficjentów została należąca do Fundacji Lux Veritatis (FLV) spółka Geotermia Toruń, która na pokrycie prawie połowy kosztów budowy ciepłowni geotermalnej ma dostać 19,5 mln zł. To największa, ale tylko jedna z wielu dotacji, jaką FLV i inne podmioty, kontrolowane przez o. Tadeusza Rydzyka, otrzymały za rządów Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

Ojciec Tadeusz Rydzyk jako zakonnik, który złożył śluby ubóstwa, może posiadać jedynie rzeczy osobiste. Jednak majątek, którym dysponuje, jest ogromny. Na początku 2017 r. „Wprost”, na podstawie danych za 2015 r., szacował, że na publikowanej przez tygodnik liście najbogatszych Polaków redemptorysta mógłby znaleźć się na 83. miejscu.
Zobacz więcej

UBOGI, A BOGATY:

Ojciec Tadeusz Rydzyk jako zakonnik, który złożył śluby ubóstwa, może posiadać jedynie rzeczy osobiste. Jednak majątek, którym dysponuje, jest ogromny. Na początku 2017 r. „Wprost”, na podstawie danych za 2015 r., szacował, że na publikowanej przez tygodnik liście najbogatszych Polaków redemptorysta mógłby znaleźć się na 83. miejscu. MARCIN BIELECKI/ FORUM

Państwowa manna

Od wyborów wygranych przez partię Jarosława Kaczyńskiego media co i rusz podają informacje o kolejnych podmiotach, związanych z o. Tadeuszem Rydzykiem, które odczuwają hojną rękę „dobrej zmiany”. Zainteresował się tym m.in. poseł Mariusz Witczak z opozycyjnej Platformy Obywatelskiej. Z odpowiedzi na jego interpelacje i danych przesłanych przez poszczególne ministerstwa wynika, że od końca 2015 r. do połowy 2017 r. dzieła najbardziej znanego biznesmena polskiego Kościoła rzymskokatolickiego wspierane były, pod różnymi tytułami, przez resorty zdrowia, środowiska, sprawiedliwości, spraw zagranicznych, sportu i turystyki, rolnictwa, rodziny, pracy i polityki społecznej, obrony narodowej, nauki i szkolnictwa wyższego, kultury i dziedzictwa narodowego, a także podległe im jednostki.

Łączna wartość uzyskanych dotacji sięgnęła 9 mln zł, przy czym nie wszystkie pieniądze zostały wypłacone (część jest bowiem rozłożona w czasie). Największa jednorazowa płatność, większa nawet niż przyznana właśnie dotacja na ciepłownię geotermalną, miała miejsce w kwietniu 2016 r. i wyniosła 26,5 mln zł. Był to finał głośnej sprawy, która początek miała ponad dziesięć lat temu. Wtedy to, tuż przed utratą władzy przez PiS w 2007 r., FLV otrzymała od NFOŚiGW dotację na poszukiwanie wód geotermalnych w Toruniu. Rok później odebrał ją rząd PO-PSL, za co fundacja pozwała fundusz do sądu.

Po ponownym dojściu PiS do władzy na fotel prezesa NFOŚiGW wrócił Kazimierz Kujda, który kierował funduszem również wtedy, gdy przyznawano dotację. Uznał on, że decyzja o jej odebraniu była bezprawna i zaczął rozmowy ugodowe z FLV. Uzgodnione odszkodowanie w wysokości 26,5 mln zł zaakceptował sąd, argumentując, że wypowiedzenie umowy przez NFOŚiGW miało charakter „stricte pozamerytoryczny”. Jednocześnie przyznał, że nie badał prawidłowości przyznania dotacji w 2007 r.

Miliony od fiskusa

Z ustaleń „PB” wynika, że w 2016 r. FLV uzyskała jeszcze jeden znaczący zastrzyk finansowy, od urzędu skarbowego. O nim jednak publicznych informacji nie było. Co ciekawe, i w tym wypadku sprawa ma swój początek w 2007 r., kiedy premierem rządu PiS był Jarosław Kaczyński. Fiskus skontrolował ówcześnie przepływy finansowe między FLV i zakonem redemptorystów, po czym (już za rządu PO) uznał, że fundacja o. Tadeusza Rydzyka bezprawnie odliczyła sobie 4,3 mln zł z tytułu nadpłaty VAT.

W kolejnych latach sprawa nie mogła ostatecznie się zakończyć, a pieniądze za spornypodatek krążyły między FLV a fiskusem. W 2013 r. zapadł korzystny dla fundacji wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie, ale decyzja ta na wniosek skarbówki została uchylona dwa lata później przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Ponownie rozpatrujący sprawę WSA w Warszawie jeszcze raz przychylił się do argumentacji FLV i tego orzeczenia dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie już nie kwestionował. Orzeczenie uprawomocniło się w marcu 2016 r., a więc po tym, jak PiS ponownie przejął władzę i wyznaczył nowego szefa warszawskiej izby skarbowej. Ten w maju 2016 r. umorzył postępowanie, co pozwoliło fiskusowi na zwrot wpłaconych przez FLV pieniędzy wraz z odsetkami (z szacunków „PB” wynika, że było to około 8 mln zł).

Rok rekordów

To właśnie te dwa przelewy od skarbówki i NFOŚiGW, a nie nowo przyznane dotacje odcisnęły największe piętno na finansach największego podmiotu, związanego ze słynnym zakonnikiem biznesmenem, czyli FLV. Fundacja odpowiada nie tylko za projekt geotermalny, ale też Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej (WSKSiM) czy sanktuariumNMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i przylegającą do niego, niedawno otwartą, kawiarnię.

Jest też posiadaczem koncesji na nadawanie Telewizji Trwam. Ze sprawozdania finansowego FLV za 2016 r., złożonego w Krajowym Rejestrze Sądowym, wynika, że fundacja wykazała rekordowo wysokie aktywa (188 mln zł), z których zdecydowaną większość stanowią aktywa trwałe (167,3 mln zł). W pasywach główna pozycja to także rekordowy fundusz własny (tylko w 2016 r. wzrósł z 116,8 do 170,5 mln zł). Zobowiązania fundacji to jedynie 13,2 mln zł.

W ubiegłym roku udało się jej przy tym całkowicie pozbyć kredytów i pożyczek (głównie zaciągniętego dwa lata wcześniej kredytu ze SKOKu Stefczyka). FLV odnotowała też najwyższy w historii zysk netto (29,8 mln zł), a na koniec 2016 r. dysponowała 16,9 mln zł żywej gotówki. Jedynie przychody, które w 2016 r. wyniosły 38,8 mln zł, były o 5 mln zł niższe niż rok wcześniej.

Rekordowe przychody zanotowała natomiast współpracująca z FLV (m.in. przy sprzedaży czasu antenowego w toruńskich mediach) spółka Bonum, której prezesem i właścicielem jest jeden z najbliższych współpracowników o. Rydzyka, także redemptorysta o. Jan Król. W 2016 r. osiągnęła 9,1 mln zł przychodów, ale zaledwie symboliczny zysk 1,2 tys. zł. I on jednak nie byłby możliwy, gdyby nie otrzymane dotacje, warte blisko 630 tys. zł.

Świetny cash flow

Dobry rok ma za sobą również spółka Polskie Sieci Cyfrowe, będąca wirtualnym operatorem sieci telefonii „W Naszej Rodzinie”. Jej udziałowcami są Bonum (33 proc.), związany z senatorem klubu PiS Grzegorzem Biereckim luksemburski SKOK Holding (34 proc.) oraz NFI Magna Polonia (33 proc.). W 2016 r. PSC wykazał 1,03 mln zł przychodów i 43,5 tys. zł zysku. Sporo więcej, bo 1,6 mln zł, zarobiła też Fundacja Nasza Przyszłość (FNP), którą o. Tadeusz Rydzyk przez wiele lat zarządzał, a dziś nadzoruje z pozycji szefa rady. Fundacja, której szefem jest inny redemptorysta o. Grzegorz Moj, wydaje m.in. miesięcznik „Rodzina Radia Maryja”, organizuje sympozja i konferencje oraz prowadzi prywatne gimnazjum i liceum w Szczecinku.

Jej sytuacja poprawiła się w 2015 r., kiedy uzyskała status organizacji pożytku publicznego,a co za tym idzie możliwość uzyskiwania pieniędzy z odpisów 1 proc. z PIT (większość z nich trafia na różne inne „dzieła” ojca dyrektora). To właśnie głównie dzięki środkom z 1 proc. (w 2015 i 2016 r. było to po ok. 5 mln zł) fundusz własny FNP na koniec ubiegłego roku sięgnął 5,9 mln zł, a aktywa — 9,4 mln zł.

W gotówce posiadała przy tym rekordowe 5,9 mln zł. Przychody FNP w 2016 r. wyniosły 8,1 mln zł i były ciut niższe niż rok wcześniej. Powód? W marcu 2016 r. fundacja znaczącą część swojej działalności (sprzedaż multimediów i książek) przeniosła bowiem do nowo powołanej spółki Nasza Przyszłość. To ona właśnie zajmuje się m.in. dystrybucją miesięcznika „W Naszej Rodzinie” i prowadzi sklep internetowy splendor24.pl. Przez dziewięć miesięcy 2016 r. dało jej to 3,1 mln zł przychodów i 275 tys. zł zysku. Żadnych problemów finansowych, mimo spadku czytelnictwa prasy, nie ma też wydawca „Naszego Dziennika”, czyli spółka Spes.

W 2016 r. urosły zarówno jej przychody (z 21,3 mln zł do 23,1 mln zł), jak i zysk netto (z 3,7 mln zł do 4,2 mln zł), a na koniec roku dysponowała 7,1 mln zł gotówki. Ze sprawozdania zarządu wynika, że te jedne z najlepszych wyników w historii spółka osiągnęła dzięki podwyższeniu ceny egzemplarzowej „Naszego Dziennika” i restrukturyzacji kosztów. Ile udało się jej osiągnąć z reklam? Tego władze Spes nie ujawniają.

Wachlarz firm, na które wpływ ma o. Tadeusz Rydzyk, uzupełniają Geotermia Toruń, która na razie jednak, ze względu na wciąż niezakończony toruński projekt geotermalny, generuje straty oraz spółka Scala, należąca do zakonu redemptorystów. Ta ostatnia prowadzi ośrodek wypoczynkowy w nadmorskich Rowach i przygotowuje do otwarcia kolejny — w Bukowinie Tatrzańskiej na Podhalu (ma ruszyć w 2018 r.). W 2016 r. Scala, która finansuje działalność pożyczką od redemptorystów, wykazała prawie 750 tys. zł przychodów i 171 tys. zł zysku netto.

Nie wiadomo, ile kot napłakał

W czerwcu 2017 r. w trakcie audycji „Rozmowy niedokończone” w Radiu Maryja o. Tadeusz Rydzyk powiedział: „mimo że jest ta dobra zmiana w Polsce, my ze spółek skarbu państwa mamy mniej niż kot napłakał”. Tymczasem media krytyczne wobec PiS regularnie informują o tym, że państwowe spółki coraz chętniej kupują ogłoszenia w toruńskich mediach i sponsorują wydarzenia, organizowane przez podmioty, związane z redemptorystą (było tak choćby z konferencjami, na których pojawiali się Jarosław Kaczyński, Beata Szydło czy inni prominentni politycy PiS). Chcąc zweryfikować słowa twórcy Radia Maryja, zapytaliśmy dziesięć największych spółek z udziałem skarbu państwa o to, jakie środki pieniężne przekazywały podmiotom związanym z o. Tadeuszem Rydzykiem w latach 2014-2015, a jakie w latach 2016- 2017. Większość firm nie odpowiedziała lub zasłoniła się tajemnicą handlową, jedynie KGHM poinformował, że w jego „bazie kontrahentów” nie ma żadnego z podmiotów, związanych z redemptorystą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Lux Veritatis świeci bogactwem