Mabion przy wsparciu PFR chce produkować szczepionkę

opublikowano: 03-03-2021, 08:19
aktualizacja: 03-03-2021, 09:52

Mabion zawarł umowę ramową z firmą Novavax w sprawie transferu technologii produkcji kandydata na szczepionkę przeciw koronawirusowi. Pieniądze na inwestycję może dać Polski Fundusz Rozwoju. Kurs akcji mocno rośnie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czego dotyczą umowy Mabionu z Novavaksem i PFR,
  • jak może wyglądać zaangażowanie PFR,
  • nad czym pracuje Mabion i z jakimi rezultatami,
  • jak zachowuje się kurs spółki.

Paweł Borys, szef PFR, poinformował w nocy z wtorku na środę na twitterze o podpisaniu “ważnej umowy w zakresie inwestycji wspierającej walkę z pandemią COVID19".

Jak się okazało, chodzi o Mabion, z którym PFR zawarł porozumienie w zakresie warunków brzegowych inwestycji do kwoty 40 mln zł z przeznaczeniem na zwiększenie mocy produkcyjnych spółki, w szczególności na potrzeby potencjalnej szerszej współpracy Mabionu z Novavaksem dotyczącej seryjnej produkcji szczepionki na COVID-19, będącej aktualnie w procesie rejestracji w Europejskiej Agencji Leków.

Także dziś Mabion poinformował o podpisaniu umowy ramowej z Novavaksem, na podstawie której polska spółka podejmie działania związane z transferem technologii procesu produkcyjnego kandydata na szczepionkę na COVID-19 o roboczej nazwie NVX-CoV2373 oraz przeprowadzi w zakładzie spółki próby techniczne procesu w skali komercyjnej.

PFR ma udzielić trzyletniej pożyczki (lub objąć obligacje) o wartości do 30 mln zł oraz objąć akcje nowej emisji serii U za kwotę do 10 mln zł.

Inwestycja warunkowana jest m.in. podpisaniem przez Mabion umowy produkcyjnej z Novavaksem, przewidującej określone przychody netto spółki z tytułu realizacji umowy.

Mabion zapowiada, że proces transferu technologii i jego weryfikacja zostaną zakończone w pierwszej połowie 2021 r.

“Intencją stron Umowy Ramowej jest, w przypadku kontynuacji współpracy produkcyjnej, możliwość włączenia zakładu Spółki w łańcuch wytwórczy Novavax w zakresie komercyjnego wytwarzania substancji czynnej dla Novavax. Będzie to wymagało dodatkowych uzgodnień dotyczących kwestii technicznych, finansowych, jakościowych oraz harmonogramowych” - podał Mabion, który jednocześnie zakończył współpracę z inną spółką pracującą nad szczepionką - Vaxine Pty.

Mabion podkreśla, że “na tym etapie jest za wcześnie na określenie docelowej skali współpracy nawiązanej z Novavax oraz docelowego zakresu prac, które ostatecznie będą realizowane, a tym samym na oszacowanie wpływu rozpoczętej współpracy z Novavax na wyniki finansowe spółki”. Takie oszacowanie będzie możliwe po uzgodnieniu przez partnerów warunków umowy komercyjnej.

“Bazując na ustalonych w Umowie Ramowej warunkach, w ocenie zarządu prace realizowane przez spółkę będą miały umiarkowanie pozytywny wpływ na wyniki spółki, jak również wesprą wdrożenie strategicznych planów spółki” - dodano.

Novavax jest firmą biotechnologiczną zaangażowaną w dostarczanie nowych produktów, które wykorzystują jej własną, innowacyjną, opatentowaną technologię rekombinowanych szczepionek nanocząsteczkowych w celu zapobiegania szerokiej gamie chorób zakaźnych.

Kurs Mabionu, który dynamicznie rósł już na ostatnich sesjach, otworzył sesję w środę zwyżką o 43 proc.

Przypomnijmy, że PFR jest akcjonariuszem Mabionu. W 2018 r. jego biotechnologiczny wehikuł PFR Life Sciences kupił 3,5 proc. akcji, za 38,3 mln zł. Płacił wtedy 91 zł za papier.

Mabion pozyskał wówczas od nowych inwestorów prawie 175 mln zł. Przeznaczono je na inwestycję w fabrykę w Konstantynowie Łódzkim, która miała produkować przede wszystkim lek biopodobny MabionCD20, czyli flagowy produkt spółki. Fabryka jest gotowa, ale problem polega na tym, że flagowy produkt gotowy nie jest. Mabion w marcu ubiegło roku wycofał wniosek rejestracyjny w sprawie MabionuCD20 z Europejskiej Agencji Leków (EMA). Początkowo spółka zakładała, że uzyska rejestrację dla leku na podstawie badań klinicznych zrobionych na materiale z małej skali wytwarzania, a potem rozszerzy certyfikację na produkcję w przemysłowej skali w nowym zakładzie.

EMA miała jednak wątpliwości, czy lek produkowany w skali przemysłowej jest wystarczająco biorównoważny z lekiem z małej skali, który wcześniej był używany w badaniach klinicznych.

Spółka, po konsultacjach z partnerami dystrybucyjnymi i badawczymi oraz europejskim regulatorem ogłosiła nową strategię rejestracyjną. Pod koniec października zarząd Mabionu podał, że Parexel, wyspecjalizowany w prowadzeniu badań klinicznych dla innych firm, za około 5,4 mln EUR przeprowadzi kolejne badanie, które będzie podstawą nowego wniosku rejestracyjnego. Zapowiedziano, że badanie to skończy się w połowie 2022 r., a jego wyniki będą podstawą nowych wniosków do EMA i ewentualnie także amerykańskiej FDA. Oznacza to, że rejestracja leku możliwa jest najwcześniej w pierwszej połowie 2023 r.

Kurs Mabionu w konsekwencji mocno spadł, a spółka zaczęła szykować emisję, mającą pozwolić jej na dalsze funkcjonowanie. Intensywnie rozmawiała też z innymi firmami w sprawie umów, mających doprowadzić do wykorzystania mocy produkcyjnych fabryki, która obecnie generuje jedynie koszty.

- Chodzi nam o projekty, które nie wymagają znaczących inwestycji po naszej stronie i mogą generować przychody w krótkim terminie. Aktywnie poszukujemy na rynku partnerów i sami też dostajemy z rynku dużo zapytań. Posiadamy nowoczesny zakład, którego moce produkcyjne można od razu wykorzystać do produkcji leków, czy szczepionek, co jest bardzo istotne teraz, kiedy trwają prace nad wynalezieniem i szybką komercjalizacją szczepionek i leków na COVID-19 – mówił w rozmowie z "PB" Dirk Kreder, prezes Mabionu.

W ostatnich miesiącach Mabion informował o wstępnych rozmowach z australijską spółką Vaxine, pracującą nad szczepionką na koronawirusa, niemieckim IcanoMAB, pracującym nad opartym o ludzkie przeciwciała leku na COVID-19, a także z izraelską spółką Taxon, która chce rozwijać oparte o MabionCD20 leki na choroby rzadkie. Żadne z tych rozmów do tej pory nie doprowadziły do ostatecznej umowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane