Manifest 343 dziwek

Marcin Dobrowolski
opublikowano: 2016-04-05 13:16

Mimo rewolucji seksualnej na przełomie lat 60. i 70., dostęp do środków antykoncepcyjnych był we Francji utrudniony, a aborcja zakazana. Utrzymywanie penalizacji skutkujące rozwojem rynku nielegalnych zabiegów wywoływało oburzenie szczególnie prężnego zaplecza intelektualnego francuskiej lewicy.

Narodowa dyskusja, obejmująca szerokie kręgi społeczne rozpoczęła się, gdy 5 kwietnia 1971 r. magazyn „Le Nouvel Observateur” opublikował petycję napisaną przez Simone de Beauvoir i podpisaną przez 343 znane Francuzki, które przyznały się do dokonania aborcji i prowokacyjnie wzywały do wymierzenia im kary. 

Strona z apelem opublikowana w magazynie „Le Nouvel Observateur”
Strona z apelem opublikowana w magazynie „Le Nouvel Observateur”

"Manifest 343" jak go określano, zaczynał się od słów:

"Każdego roku milion Francuzek poddaje się zabiegowi aborcji.
Ryzykują zdrowie i życie, gdyż skazano je na dokonywaniu aborcji w ukryciu, mimo iż sam zabieg przeprowadzony pod właściwą kontrolą lekarską należy do jednego z najprostszych.
Francja milczy na losem tych milionów kobiet.
Oświadczam, że jestem jedną z nich. Oświadczam: Ja też usunęłam ciążę.
Żądamy wolnego dostępu do środków antykoncepcyjnych. Żądamy prawa do aborcji"

Pod apelem podpisało się grono znanych aktorek, wykładowczyń i prawniczek, m.in. Catherine Deneuve, Jeanne Moreau czy Monique Wittig. 

Zgodnie z oczekiwaniem Manifest wywołał burzę. Gromy posypały się ze strony przedstawicieli prawicowego rządu, którzy ;odpisanym kobietom zarzucili brak szacunku do prawa oraz chełpienie się rozwiązłością. Niektórzy politycy brutalnie nazywali petycję "Manifestem 343 dziwek", co znalazło złośliwy komentarz na okładce magazynu "Charlie Hebdo": "Kto zapłodnił te 343 dziwki?". 

Dwa lata po apelu, w lutym 1973 r., ponad 300 lekarzy ponowiło postulaty kobiet publikując oświadczenie zawierające słowa:

"Chcemy wolności aborcji. Jest to osobista decyzja kobiety. Odrzucamy kogokolwiek, kto zmusza ją do obrony siebie, utrwala poczucie winy i pozwala na istnienie podziemia aborcyjnego..."

Niewątpliwie rozpoczęcie dyskusji na temat kontroli urodzeń przyczyniło się do zwiększenia dostępności środków antykoncepcyjnych. 

W 1975 r. minister zdrowia Francji, Simone Veil, doprowadziła do depenalizacji aborcji. Od tej pory jest ona możliwa na życzenie kobiety do 10 tygodnia ciąży (obecnie do 12).

Możesz zainteresować się również: