Marek Profus wybiera się na futbolowe zakupy

Paweł Janas
opublikowano: 29-09-2008, 00:00

Zakup klubu z zaplecza ekstraklasy. Dlaczego nie? Do tego coraz większa aktywność w międzynarodowych transferach piłkarskich.

Zakup klubu z zaplecza ekstraklasy. Dlaczego nie? Do tego coraz większa aktywność w międzynarodowych transferach piłkarskich.

Marek Profus, jeden z najbogatszych Polaków (jego majątek "Wprost" wycenił na 900 mln zł, co daje mu 34. miejsce na liście 100), znany jest głównie z prowadzonej przez siebie Międzynarodowej Giełdy Towarowej. To dzięki niej zrodziła się fortuna jego rodziny. Szef giełdy od lat pasjonuje się też piłką nożną i futbolowym biznesem. Jego zainteresowanie nie kończy się na wydawaniu tygodnika "Piłka Nożna" i miesięcznika "Piłka Nożna Plus". Biznes piłkarski to przecież przede wszystkim kluby piłkarskie. Tu — nie pierwszy zresztą raz w życiu — chce jeszcze porozdawać karty. Kiedyś miał już klub w Rosji. Potem bez powodzenia próbował przejąć warszawską Polonię. Dziś nie liczy już na zakupy największych polskich klubów.

— Natomiast klub z zaplecza ekstraklasy? Dlaczego nie? Otrzymałem już kilka propozycji — podkreśla Marek Profus.

Kogo ma na myśli — na razie nie chce ujawnić.

Królowie strzelców

Zakupy drużyn są dopiero na etapie przymiarek. Cały czas Profus Management aktywny jest natomiast w biznesie związanym z transferami zawodników. W grę nie wchodzą oczywiście zawodnicy klasy Fernanda Torresa czy Cristiana Ronalda, ale firma Profusa z powodzeniem dostarcza zawodników do wielu międzynarodowych klubów.

— W krajach arabskich szczególną popularnością cieszą się piłkarze afrykańscy, na przykład z Kamerunu czy Nigerii. We wrześniu wystartowała profesjonalna liga piłkarska w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Dostarczyliśmy jej wielu zawodników, szkoliliśmy trenerów. Z kolei na Daleki Wschód — do Wietnamu, Chin czy Korei — wysyłamy zawodników z Ameryki Południowej. Brazylijczyk — ta narodowość robi duże wrażenie — mówi Marek Profus.

Nie jest to jednak biznes łatwy i przyjemny. Szczególnie trzeba uważać na oszustów.

— Niemal co druga oferta na zakup piłkarzy nigeryjskich przedstawia każdego z nich jako króla strzelców. I wszyscy oczywiście zdobyli ten tytuł w tym samym sezonie — śmieje się Marek Profus.

Jego ludzie biorą także udział — choć na mniejszą skalę — w transferach piłkarskich w kraju.

— Biorąc pod uwagę naszą działalność za granicą i w Polsce, jesteśmy największą tego typu firmą nad Wisłą. W skali globalnej prym wiodą Włosi i Anglicy. Tu mieścimy się w stanach średnich — dodaje nasz rozmówca.

Niewielki biznes

Marek Profus podkreśla, że działalność w biznesie sportowym przynosi spółce tylko niewielki procent przychodów. Nie ujawnia, ile konkretnie, ale z wpływów z piłki nożnej nie zamierza rezygnować. W ubiegłym roku przychody całego Profus Management wyniosły 3 mld USD. W głównej mierze złożył się na nie międzynarodowy handel ropą, paliwami, bronią, częściami zamiennymi do sprzętu wojskowego, żywnością czy metalami. Zdaniem Marka Profusa, pod względem przychodów ten rok ma być lepszy niż rekordowy dotąd 2005, kiedy sprzedaż wyniosła 3,5 mld USD.

okiem eksperta

Wojciech Szymon Kowalski

analityk Biura Analiz i Koniunktur WS Kowalski

Raczej hobby niż biznes

Zakup klubu przez Marka Profusa to dobry pomysł. Dobre jest to, że nadal są ludzie, którzy chcą za własne pieniądze wspierać polski sport. Jednak trzeba pamiętać, że trudno mówić o inwestycji przynoszącej duże zyski. To raczej hobby, czy po prostu zakup dóbr luksusowych.

Na zapleczu ekstraklasy jest kilka klubów, które stosunkowo niedrogo można kupić. Najlepszą marką wśród nich jest utytułowana i z długimi tradycjami Warta Poznań. W grę wchodziłyby też: Odra Opole, GKS Katowice czy Znicz Pruszków. Klub dostałby się w profesjonalne ręce. Marek Profus ma przecież doradców i specjalistów futbolowych skupionych wokół tygodnika "Piłka Nożna".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Marek Profus wybiera się na futbolowe zakupy