Marriott coraz bliżej kupna Meridien

Magda Kozmana
opublikowano: 2001-04-19 00:00

Marriott coraz bliżej kupna Meridien

W Warszawie może wkrótce ruszyć drugi obiekt Marriotta. Stanie się tak, jeżeli amerykańska sieć kupi Meridien — operatora hotelu Bristol.

Jeszcze w tym miesiącu powinno dojść do transakcji sprzedaży luksusowej sieci hoteli Meridien, która w Warszawie jest operatorem hotelu Bristol. Sprzedającym jest brytyjska grupa Compass. W ubiegłym roku została ona wydzielona z koncernu rozrywkowo-hotelarskiego Granada. Compass pozbywa się obecnie udziałów w branży hotelarskiej, by skupić się na kateringu. Po wyzbyciu się sieci średniej klasy hoteli Posthouse, teraz ważą się losy Meridien, a w kolejce na sprzedaż czeka jeszcze 46 obiektów z sieci Heritage.

Szybkie transakcje

Compass spodziewa się uzyskać ze sprzedaży Meridien ponad 2 mld GBP (11,6 mld zł), co jednak może okazać się zbyt wygórowaną ceną — zważywszy na ogólną dekoniunkturę w branży. Najpoważniejszymi kandydatami do kupna luksusowej sieci są amerykański Marriott International i japoński bank Nomura, znany z przejmowania nierentownych przedsięwzięć, które po restrukturyzacji odsprzedaje z zyskiem. Z przetargu wycofał się francuski Accor. Jego największy konkurent, Bass, nadal jednak ubiega się o kupno Meridien. Wcześniej odkupił on od Compassa sieć Posthouse.

W ostatnich dniach prasa doniosła o możliwym połączeniu oferty Marriotta i Nomury. W takim przypadku nie będzie już wątpliwości, w czyje ręce trafi 146 cztero- i pięciogwiazdkowych obiektów w Europie, a wśród nich warszawski Bristol.

Pojawiły się już pogłoski na rynku, że część obiektów Meridien Marriott może potem odsprzedać brytyjskiej sieci Whitebread.

— Marriott może zawrzeć także transakcję z Accorem — uważają analitycy.

Bristol po staremu

— Zmiana operatora nie będzie miała dużego wpływu na funkcjonowanie hotelu — uważa Agnieszka Najberek, rzecznik warszawskiego Bristolu.

Takiego samego zdania są przedstawiciele Orbisu, który jest właścicielem nieruchomości. Giełdowa spółka podpisała w 1990 roku 30-letnią umowę dzierżawy Bristolu z brytyjską siecią Forte, która została potem kupiona przez grupę Granada.

— Nie ma dla nas większego znaczenia, kto zostanie nowym operatorem Bristolu. Po wygaśnięciu umowy, czyli za niecałe 20 lat, trafi on w nasze ręce — twierdzi Ireneusz Węgłowski, wiceprezes Orbisu.

Na warszawskim rynku szykuje się ostra konkurencja między operatorami najwyższej klasy hoteli. Do obecnych siedmiu luksusowych obiektów w ciągu dwóch lat powinno dołączyć pięć kolejnych. Specjaliści branży powątpiewają w sens funkcjonowania aż tak wielu drogich hoteli w stolicy.

Możesz zainteresować się również: