Masowe zwolnienia w Głosie Ameryki i Radiu Wolna Europa po decyzji Trumpa

ON, France 24
opublikowano: 2025-03-17 18:10

Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozpoczęła w niedzielę masowe zwolnienia w Głosie Ameryki oraz innych mediach finansowanych przez amerykański rząd, co wskazuje na chęć ograniczenia znaczenia instytucji od dawna postrzeganych jako kluczowe dla wpływu USA na świecie. Zwolnienia nastąpiły dzień po masowym wysłaniu pracowników na przymusowy urlop – podaje France 24.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Personel zatrudniony na kontraktach otrzymał e-mail z informacją, że ich umowy zostają rozwiązane wraz z końcem marca. W wiadomości napisano, że pracownicy „muszą natychmiast zaprzestać wszelkiej pracy” oraz że „nie mają prawa dostępu do budynków ani systemów agencji”.

Pracownicy kontraktowi stanowią znaczną część załogi Głosu Ameryki, zwłaszcza w sekcjach językowych innych niż angielska. Wielu z nich nie posiada amerykańskiego obywatelstwa i wraz z utratą pracy może stracić także prawo do dalszego pobytu w USA z powodu wygaśnięcia wiz.

Pełnoetatowi pracownicy Głosu Ameryki, którzy podlegają większej ochronie prawnej, nie zostali jeszcze zwolnieni, lecz pozostają na przymusowym urlopie i mają zakaz podejmowania obowiązków zawodowych.

Głos Ameryki, założony podczas II wojny światowej, nadawał programy w 49 językach, docierając do krajów o ograniczonej wolności mediów. W piątek prezydent Donald Trump podpisał dekret nakazujący maksymalne ograniczenie działalności Amerykańskiej Agencji ds. Globalnych Mediów, która zarządza Głosem Ameryki, co stanowi kolejny etap cięć w sektorze federalnym.

W 2023 roku agencja ta zatrudniała 3384 osoby, a na obecny rok budżetowy wnioskowała o 950 mln USD.

Radio Wolna Europa i Radio Wolna Azja ofiarami nowej polityki Trumpa

Redukcje objęły także inne amerykańskie media finansowane przez rząd USA, w tym Radio Wolna Europa, które powstało w okresie zimnej wojny, by docierać do państw byłego bloku sowieckiego, oraz Radio Wolna Azja, które zapewniało dostęp do informacji mieszkańcom Chin, Korei Północnej oraz innych krajów regionu o restrykcyjnych systemach medialnych.

Donald Trump od dawna krytykował media za sposób, w jaki relacjonowały jego działania, i kwestionował zasadność finansowania Głosu Ameryki, zwłaszcza w kontekście przepisów mających zapewnić tej instytucji niezależność redakcyjną od wpływów politycznych.

Działania administracji Donalda Trumpa mają miejsce w momencie, gdy Rosja i Chiny intensywnie inwestują w państwowe media, próbując konkurować z narracjami krajów zachodnich, często dostarczając darmowe treści mediom krajów rozwijających się.

Możesz zainteresować się również: