Mazowsze zyska, Śląsk straci - prasa

Wiemy już, w jaki sposób rząd podzieli między województwa 16 miliardów euro unijnych dotacji. Wiemy też, że kryteria, które przyjął, nie podobają się samorządom - pisze "Rzeczpospolita".

Wiemy już, w jaki sposób rząd podzieli między województwa 16 miliardów euro unijnych dotacji. Wiemy też, że kryteria, które przyjął, nie podobają się samorządom - pisze "Rzeczpospolita".

Mazowsze zyska, Śląsk straci - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 29-06-2006, 07:45

Wiemy już, w jaki sposób rząd podzieli między województwa 16 miliardów euro unijnych dotacji. Wiemy też, że kryteria, które przyjął, nie podobają się samorządom - pisze "Rzeczpospolita".

Wiemy już, w jaki sposób rząd podzieli między województwa 16 miliardów euro unijnych dotacji. Wiemy też, że kryteria, które przyjął, nie podobają się samorządom - pisze "Rzeczpospolita".

Rząd miał do wyboru trzy warianty podziału pieniędzy. Poprosił o konsultacje samorządowców. Ale ci od lutego nie potrafili się zdecydować, który sposób wybrać. Dlatego pieniądze przydzieli samo Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Nie będzie rewolucji.

Pieniądze z Brukseli będą przyznawane na dotychczasowych zasadach: 80 proc. dotacji trafi do wszystkich województw. A pozostałe dostaną tylko te regiony, w których poziom PKB na mieszkańca jest niższy niż 80 proc. średniej krajowej, a stopa bezrobocia przewyższa o połowę średnią dla Polski.

Z decyzji ministerstwa cieszy się województwo mazowieckie, największe i najbogatsze w kraju, które dostanie blisko 1, 8 mld euro. Jan Kukułka z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego uważa, że dobrze się stało, bo na wysoki poziom PKB w Mazowieckiem wpływa Warszawa. - Pozostałe tereny znajdują się na poziomie rozwoju najbiedniejszych regionów wschodnich. Mazowsze ma potencjał, by wykorzystać unijną pomoc - podkreśla Kukułka.

Głównym przegranym jest Śląsk, do którego co prawda popłynie prawie 1,6 mld euro, ale gdyby wybór padł na tzw. wariant trzeci (algorytm 60/40, liczony liczbą ludności i odwrotnością PKB na mieszkańca), to dostałby o 290 mln euro więcej niż teraz. - Przyjęte rozwiązanie jest nieefektywne i niesprawiedliwe - żali się Michał Czarski, marszałek województwa śląskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane