mBank uruchamia etyczny asset management

opublikowano: 01-10-2019, 22:00

Jesteś bogaty? Możesz być odpowiedzialny społecznie i jeszcze bogatszy. Do tego sprowadza się nowa oferta jednego z największych banków

Nie pięć, ale sześć strategii asset management oferuje już klientom mBank. Do pięciu tradycyjnych dołączyła strategia wykorzystująca zasady pozafinansowej analizy ESG, biorącej pod uwagę wpływ na środowisko (E jak environmental), społeczną odpowiedzialność (S jak social responsibility) i ład korporacyjny (G jak governance).

W Polsce jesteśmy na początku drogi, ale stopa zwrotu
przestaje być jedynym punktem odniesienia. Odpowiedzialne inwestowanie staje
się tak samo oczywiste jak to, że segregujemy śmieci — mówi Bartosz Pawłowski,
dyrektor ds. inwestycji bankowości prywatnej mBanku.
Wyświetl galerię [1/2]

ŚMIECI TO NIE WSZYSTKO:

W Polsce jesteśmy na początku drogi, ale stopa zwrotu przestaje być jedynym punktem odniesienia. Odpowiedzialne inwestowanie staje się tak samo oczywiste jak to, że segregujemy śmieci — mówi Bartosz Pawłowski, dyrektor ds. inwestycji bankowości prywatnej mBanku. Fot. ARC

— Skończyły się argumenty, by takich czynników nie brać pod uwagę. Dotychczas opłaty za zarządzanie w takich strategiach były wyższe niż w tradycyjnych, a wyniki niekoniecznie. Obecnie opłaty są takie same, a wyniki nawet lepsze. Co do zasady mówimy jednak o portfelu inwestycyjnym. Jak przyjdzie kryzys, trudno będzie uniknąć strat — twierdzi Bartosz Pawłowski, dyrektor ds. inwestycji bankowości prywatnej mBanku.

Jako przykład potencjału tkwiącego w strategii ESG wskazuje zmiany zachodzące w energetyce.

— Do 2038 r. Niemcy mają zrezygnować z wykorzystania węgla w energetyce. Do 2030 r. jedna trzecia energii w Chinach ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Jak zsumujemy wszystkie tego typu strategie na świecie, to okazuje się, że do 2050 r. na nowe technologie w energetyce ludzkość wyda 100 bln USD. Nawet więc jeśli ktoś uważa, że zmiany klimatu nie wynikają z działalności człowieka, to nie może ignorować faktu, że są to ogromne pieniądze — zaznacza Bartosz Pawłowski.

Aktywa składające się na portfel strategii ESG mają mieć o 30 proc. niższą emisję dwutlenku węgla od swojego tradycyjnego odpowiednika. Nie oznacza to jednak, że portfel będzie zupełniepozbawiony lokat w spółki znane z wydobycia paliw kopalnych.

— Nie szukamy doskonałości, bo jest to niemożliwe. Każda działalność gospodarcza wiąże się z konsekwencjami dla społeczeństwa i środowiska. Chcemy po prostu wyeliminować najbardziej oczywiste z negatywnych czynników. Weźmy na przykład europejskie koncerny naftowe: największe to Royal Dutch Shell, BP i Total. Generalnie mają w indeksach podobne wagi. Ale w indeksie ESG Total waży więcej, gdyż mocniej od pozostałej dwójki inwestuje w technologie przyjazne środowisku — tłumaczy Bartosz Pawłowski.

Oferta dla milionerów

Tak jak inne strategie asset management mBanku, strategia ESG wymaga zainwestowania co najmniej 200 tys. zł. Rzeczywisty próg wejścia jest jednak wyższy. Podobnie jak inne strategie zarządzania aktywami ESG jest dostępna wyłącznie dla klientów bankowości prywatnej, czyli takich którzy ulokowali w mBanku co najmniej 1 mln zł.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Od strony technicznej realizacja usługi bazuje na rachunku maklerskim z dostępem do giełd zagranicznych. Klient mBanku udziela bankowi pełnomocnictwa do dysponowania rachunkiem w ramach działań związanych z realizacją strategiiinwestycyjnej. Bank w ciągu roku pobierze za to nieco mniej niż 1,5 proc. brutto. Jeśli pominąć kwestię społecznej odpowiedzialności, to nową strategię można określić jako zrównoważoną. Lokaty w instrumenty udziałowe i dłużne stanowią po połowie modelowego portfela.

Trzonem aktywów nie są jednak akcje i obligacje, ale inwestujące w nie fundusze typu ETF. mBank stawia głównie na fundusze iShares, czyli marki, jaką w segmencie ETF-ów posługuje się towarzystwo BlackRock.

— Jeśli inni dostawcy ETF-ów mocniej zaistnieją w strategiach ESG, to nie ma przeciwwskazań, byśmy korzystali z ich produktów. Na razie jednak BlackRock ma najlepszą ofertę — wyjaśnia Bartosz Pawłowski.

Dzięki Unii Europejskiej większość ETF-ów wykorzystywanych w nowej strategii zarządzania aktywami mBanku jest niedostępna dla Polaków, nawet jeśli mają rachunek maklerski z dostępem do giełd zagranicznych. Z początkiem 2018 r. unijna dyrektywa MIFID II zobowiązałabowiem emitentów ETF-ów do udostępniania zestandaryzowanych dokumentów z kluczowymi informacjami dla inwestorów (KID lub KIID). Tyle że większość ETF-ów jest notowana na giełdach amerykańskich, a w Stanach Zjednoczonych mało kto się europejskimi przepisami przejmuje. Z początkiem 2018 r. polskie biura maklerskie musiały więc amerykańskie ETF-y usunąć z oferty. W usłudze asset management mogą się utrzymać, bo dobór elementów portfela leży po stronie podmiotu profesjonalnego, jakim jest bank.

Polski dług w cenie

mBank zakłada jednak, że w części dłużnej będą widoczne również inwestycje bezpośrednie w papiery tylko jednego z emitentów. Chodzi o polski skarb państwa. Po części jest to związane z utrzymywaniem płynności portfeli, ale nie tylko.

— W światowych indeksach długu rynków wschodzących duży udział mają Chiny, Brazylia czy Rosja. Nie są to kraje będące wysoko w rankingach ESG. Za to w takim ujęciu bardzo awansuje Polska. Do tego jest problem z takimi krajami, jak Szwajcaria czy Szwecja, które są najwyżej klasyfikowane pod względem ESG. Ich obligacje mają ujemne oprocentowanie, więc nie ma sensu ich kupować — tłumaczy Bartosz Pawłowski.

ESG kiełkuje na GPW

Od 1 października 2019 r. na warszawskiej giełdzie notowane są trzy nowe serie certyfikatów strukturyzowanych Raiffeisena opartych na indeksie WIG-ESG. Dwa z nich to certyfikaty typu faktor, czyli instrumenty z tzw. dźwignią. Tracker to instrument naśladujący ruchy indeksu w skali 1:1. Pierwszym produktem opartym na WIG-ESG jest fundusz NN Indeks Odpowiedzialny, uruchomiony na początku września 2019 r. wraz z samym indeksem. W jego skład wchodzą spółki z indeksów WIG20 i mWIG40. Ich wagi są skorygowane o ocenę stosowania „Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW 2016” oraz ranking ESG sporządzony przez londyńską firmę Sustainalytics. Jedyną spółką, która ma ponad 9-procentowy udział w indeksie, jest PKO BP. Ponad 9-procentową wagę mają PZU i PKN Orlen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu