Meble nie rosną już tak szybko

Chociaż polscy producenci z roku na rok nadal sprzedają coraz więcej mebli, to branża nie rośnie już w takim tempie jak kiedyś

Niemiłe zaskoczenie przyniosła druga połowa kończącego się roku.

— W niektórych grupach mebli obserwowaliśmy słabszą sprzedaż — mówi Michał Strzelecki, dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli (OIGPM).

Zaczęło się latem

Polacy częściej, niż to bywało we wcześniejszych latach, pojechali na wakacje i rzadziej odwiedzali salony meblowe.

— Lipiec i sierpień okazały się znacznie słabe od oczekiwań, w kolejnych miesiącach sytuacja nieco się poprawiła, ale wciąż było gorzej, niż szacowaliśmy na początku roku — mówi, chcąc zachować anonimowość, przedstawiciel jednej z dużych firm meblowych. Według niego od kilku miesięcy również eksport zaczyna powoli „siadać”. Wiele firm już pod koniec III kw. stwierdziło, że nie uda się zrealizować założeń, bo choć eksport rośnie, to już nie w tempie kilkunastu, lecz tylko kilku procent.

— Sytuacja w branży meblarskiej w drugiej połowie roku rzeczywiście jest nieco słabsza, niż zakładały prognozy — potwierdza Łukasz Kardas, wiceprezes Black Red White (BRW), który odpowiada za produkty, sprzedaż i marketing. O informacje i opinie dotyczące sytuacji w branży poprosiliśmy przedstawicieli kilku firm meblarskich. Niestety, większość nie udzieliła nam komentarza. Do sprawy nie chciały się odnieść m.in. firma Vox czy Agata (dawniej Agata Meble). Firmie BRW, jak twierdzi jej wiceprezes, udało się uniknąć spowolnienia, bo zróżnicowała model biznesowy. Chodzi m.in. o mocne postawienie na sprzedaż w kraju, w tym poprzez kanał commerce, oraz stabilnej pozycji salonów na wschodzie i południu Europy.

— Za to, że rynek jest słabszy, niż wynika to z prognoz, odpowiada kilka czynników: sytuacja na rynku walutowym, zastój ekonomiczny na głównych rynkach eksportowych oraz podniesienie poziomu płacy minimalnej. To sprawia, że gracze opierający się głównie na eksporcie osiągają niższe marże, a dodatkowo są zmuszeni obniżać ceny albo szukać innych rynków zbytu — wymienia Łukasz Kardas.

Walutowy kłopot

Michał Strzelecki również jako główny powód pogorszenia się sytuacji eksportowej wskazuje kursy walutowe. Polska branża meblowa jest bardzo mocno nastawiona na sprzedaż za granicą, w kraju sprzedając najwyżej kilkanaście procent produkcji.

— Ponad 80 proc. produkowanych w Polsce mebli jest sprzedawanych za granicę, głównie do Niemiec. W tej sytuacji jednym z czynników decydujących o konkurencyjności krajowych firm meblowych jest kurs euro. Mocniejszy złoty nie sprzyja ekspansji — komentuje Krystian Brymora, analityk z BDM, który zajmuje się sektorem. Ponadto w kraju jest silna presja na wynagrodzenia.

— To drugi z kluczowych kosztów działalności branży. Sprzedaż może więc przyhamować.Miejmy na względzie, że rośnie już kilkanaście kwartałów z rzędu — tłumaczy Krystian Brymora. Dyrektor biura OIGPM podkreśla jednak, że według najnowszych szacunków, jakimi dysponuje izba, w 2017 r. wartość sprzedaży branży meblarskiej powinna przekroczyć 45 mld zł.

— To potwierdzałoby nasze wcześniejsze szacunki — mówi Michał Strzelecki. Ponieważ rok wcześniej sprzedaż wyniosła 43,7 mld zł, to wynik spodziewany na ten rok oznaczałby wzrost o ponad 3 proc. Podobnie może być w kolejnych latach. Sprzedaż nadal będzie szła w górę, ale już nie tak jak kiedyś.

— Przyszły rok będzie znacznie bardziej płaski pod względem dynamiki sprzedaży zarówno w Polsce, jak i za granicą. Widać to już bardzo wyraźnie — podsumowuje nasz anonimowy rozmówca. Jego zdaniem, wzrost przekraczający 5 proc. rok do roku zostanie zastąpiony wzrostem na poziomie 2-3 proc.

Z drugiej strony

W polskiej branży meblarskiej bywają jednak także inne kłopoty. W przypadku notowanej na warszawskiej giełdzie spółki Forte — jak zauważa analityk BDM — problem polega bardziej na braku mocy produkcyjnych. Wchodząc na nowe rynki, firma rozbudowała ofertę handlową, co zrodziło wiele problemów z wydajnością, z którymi musi się uporać. Obecnie Forte skupia się na integracji wstecznej, budując własną fabrykę płyt wiórowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Meble nie rosną już tak szybko