Rosną kontrowersje wokół nowej wersji prawa farmaceutycznego. Hurtownicy żądają wyjaśnień w związku z obniżką marż.
Nowa wersja projektu prawa farmaceutycznego, która ponad tydzień temu trafiła pod obrady Komitetu Europejskiego Rady Ministrów (KERM), zawiera zapisy różniące się od tych, które konsultowano z branżą — twierdzą hurtownicy. Chodzi o fragment zmieniający ustawę o cenach w punkcie dotyczącym marż (o sprawie pisaliśmy w piątek na łamach „PB”). Zaprotestował przeciw niemu Związek Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych. Teraz wyjaśnień od wiceministra zdrowia Bolesława Piechy domaga się też Izba Gospodarcza Farmacja Polska. W adresowanym do ministra piśmie, do którego udało się nam dotrzeć, zaznacza, że zmian nie uzgadniano z zainteresowanymi w trakcie konsultacji społecznych nad projektem. Proponuje też, żeby ustawa o cenach była „przedmiotem oddzielnej regulacji”.
O ile resort zdrowia chce obniżyć marże? Nie jest to bynajmniej jasne. Odkąd dokument przekazany KERM pojawił się na stronie internetowej resortu, trwają gorączkowe obliczenia. Zapis o marżach brzmi następująco: „Ustala się urzędową marżę hurtową, liczoną przez przedsiębiorcę prowadzącego obrót hurtowy, w wysokości 8,68 proc., liczoną od ceny zbytu”. Według Farmacji Polskiej faktyczna obniżka marży hurtowej liczona od ceny hurtowej wyniesie 0,92 proc., bo zmieniła się nie tylko wysokość marży, ale też sposób jej naliczania.
Dystrybutorzy twierdzą, że obniżka marż o blisko punkt procentowy spowoduje pogorszenie sytuacji finansowej części hurtowni, których rentowność nie przekracza 1 proc. Na zmianie stracą też aptekarze, bo hurtownicy będą chcieli ich kosztem zrekompensować sobie negatywne skutki nowych regulacji.
Okiem eksperta
To nie musi być zła wiadomość
Resort zdrowia powinien jasno sprecyzować, jaka faktycznie jest skala obniżki, by można się było do tego racjonalnie odnieść. Gdyby marże spadły prawie o pkt proc., jak wylicza Farmacja Polska, nie pozostałoby to bez wpływu na wyniki dystrybutorów notowanych na giełdzie. Firmy takie jak Farmacol, z obrotami z tytułu leków na receptę na poziomie 0,5 mld zł, miałyby stratę marży bezpośredniej rzędu 15 mln zł, a to już sporo. Jednak z naszych wyliczeń wynika, że chodzi raczej o obniżkę rzędu 0,2 proc. Jeśli marża na tym poziomie będzie usztywniona, zmiana może okazać się korzystna dla hurtowników. Nie będą mogli udzielać aptekarzom rabatów na leki na receptę, a w przypadku leków OTC mogą dawać mniejsze rabaty.
Krzysztof Radojewski
analityk rynku farmaceutycznego DI BRE