Mobius tryska sporym optymizmem

WST, Moneynews
opublikowano: 2011-11-23 09:50

Franklin Templeton Investments, fundusze zarządzane m.in. przez Marka Mobiusa, legendarnego inwestora grają przeciwko „głębokiej recesji”.

Jeden z największych graczy na rynku funduszy preferuje obligacje korporacyjne w związku z perspektywą globalnego wzrostu gospodarczego, który ma być napędzany przez trwały wzrost w Chinach. Stawia na niemieckie bundy i amerykańskie papiery skarbowe, uważając, że spadły zbyt nisko.

Mark Mobius, prezes Templeton Emerging Markets
Mark Mobius, prezes Templeton Emerging Markets
None
None

Według Davida Zahna, który współzarządza zagranicznymi aktywami o wartości 694,1 mld USD we Franklin Templeton, rynki kredytowe są zbyt pesymistyczne, uważając, że Europa i Stany Zjednoczone wpadną w głęboką recesję. Twierdzi on, że długi sprzedawane przez spółki przemysłowe po obu stronach Atlantyku są atrakcyjne, zaś wyceny niektórych obligacji skarbowe zeszły zbyt nisko, by można to było uznać za trwałą sytuację.

- Ostatnio wiele dzieje się  na rynkach, ale przede wszystkim zauważamy sporo hałasu w przeciwieństwie do fundamentalnych zmian. Jesteśmy nastawieni „relatywnie” byczo – podkreśla Zahn.

Szczególne nadzieje Franklin Templeton pokłada w gospodarce Państwie Środka. Prognozuje, że Chiny z sięgającym 8 proc. wzrostem gospodarczym będą w stanie, wspólnie z innymi rozwijającymi się gospodarkami w Azji wytrzymać uderzenie ze strony spadku popytu na swój eksport.