Moja recepta? Krew, pot i zapał

opublikowano: 27-05-2015, 09:51

Dla Wojciecha Sobieraja nie ma za trudnych czasów na start-up. Ciężką pracę wykonuje z polotem i odwagą. Mnożące się miliony? To tylko dodatek

— Jaką masz motywację? — tak brzmiało pierwsze pytanie Amerykanów, którzy swego czasu kusili m.in. Wojciecha Sobieraja 250 mln EUR inwestycji w projekt Alior Banku.

Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku
ARC

Nie namyślał się długo. Był zaledwie kilka dni po ciężkiej operacji, utykający z bólu, nafaszerowany farmaceutykami, ale umysł miał jasny. Będąc na granicy omdlenia, dowlókł się przed oblicze białych kołnierzyków z wieżowca na Manhattanie.

— Mam but pełen krwi. Moją motywację zatem znacie — odpalił Wojciech Sobieraj, dla którego nie istnieje zły moment na działanie, co najwyżej brakuje silnej woli czy inspiracji.

Już 10 czerwca Wojciech Sobieraj wystąpi na Stadionie Narodowym w ramach konferencji „Rozwijaj biznes z najlepszymi” Zapisz się już dziś! >>.

Kryptonim „pretendent”

Rezygnując z intratnej, zarządczej posady w Banku BPH, rzucał się na głęboką wodę. W banku zarabiał 2,2 mln zł rocznie, w Aliorze mógł pomnożyć te kwoty kilkudziesięciokrotnie, ale musiał podjąć ryzyko. Na początek miał wsparcie kilku zaprzyjaźnionych finansistów, z którymi wspólnie, nocami, po domach i restauracjach, dopinali projekt pod roboczym kryptonimem „New Banco”.

Wydali co najmniej setki tysięcy złotych na objeżdżanie świata i przyjmowanie potencjalnych inwestorów w przyszłym Aliorze. Mało kto dziś pamięta, że już raz, w początkach lat 90., po studiach w SGH, Wojciech Sobieraj rzucił się na i za głęboką wodę — jako wyróżniający się, przeambitny student trafił do Nowego Jorku.

Tam uczył się na prestiżowych uczelniach, ale też zarabiał na życie, a ponieważ stypendium pokrywało jedynie czesne, był za oceanem kelnerem, cieślą, no i wreszcie — maklerem, by po latach wrócić do Wielkiego Jabłka znów jako pretendent — zwabiony wizją wielkiego, bankowego start-upu.

Świecznik z call center

Trudno jest go nie lubić — zawsze otwarty na rozmowę, z genialną pamięcią i systemem skojarzeń, przesyconym stylem lidera lubiącego ludzi, a nie jedynie cyfry. O tym, że jest

niezgorszym mówcą niż bankierem, będzie można przekonać się osobiście 10 czerwca na Stadionie Narodowym w ramach konferencji „Rozwijaj biznes z najlepszymi”.

Będzie wówczas w swoim żywiole, bo to, co go napędza, to działanie, a nie samo posiadanie czy bycie na świeczniku. Sukces projektu oznacza potrzebę szukania nowego pomysłu na kolejne wyzwanie.

Napawanie się pęczniejącymi milionami na koncie? Bez sensu. — A po co mi inne? — odpowiada na pytanie, dlaczego jego biurko rozmiarami i jakością przypomina te z magazynu operatora call center.

— Chciałbym, żebyśmy nie obrastali tłuszczem, zachowali świeżość start-upu. Działamy w branży usługowej, więc to klient ma czuć luksus, a nie my.

Przekręć kluczyk

Zresztą własnego gabinetu też nie ma, podobnie jak limuzyny (wystarczy skuter).

Braki lokalowe nadrabia przymiotami charakterologicznymi: rynkowa intuicja, brawura, inteligencja to nie koniec, lecz jedynie element jego przedsiębiorczego arsenału.

Podstawa brzmi banalnie: to ciężka, ale satysfakcjonująca harówka przez 12-15 godzin dzienne. W czasach budowania Aliora sen — przeganiany adrenaliną — był jedynie epizodem.

Zresztą do dziś, nawet wobec rychłej zmiany właściciela Aliora, nie wygasł jego pionierski zapał, rozlewający się na całe otoczenie.

— On jest jak wiecznie naładowany akumulator. Siadasz obok niego, on mówi „przekręć kluczyk” i zawsze odpalasz — mówi jeden z jego współpracowników.

— Zawsze się tęskni za start-upową atmosferą. Z czasem tego zapału mi wręcz przybywa — potwierdza Wojciech Sobieraj. Zatem czy emerytura po Aliorze? Na pewno nie!

KONFERENCJA ROZWIJAJ BIZNES Z NAJLEPSZYMI
10.06.2015, WARSZAWA, STADION NARODOWY
SOBIERAJ, OLEKSOWICZ, VOELKEL, KRUPA — POZNAJ TAJEMNICE SUKCESU CZTERECH IKON POLSKIEGO BIZNESU
4 ikony polskiego biznesu w jednym miejscu ● 4 liderów innowacji ● 4 drogi do rynkowego sukcesu ● 4 filozofie prowadzenia biznesu ● 4 wizjonerów, których firmy skutecznie rywalizują z potęgami na krajowym i zagranicznych rynkach ● 4 przedsiębiorców, którzy podzielą się z Tobą swoimi doświadczeniami
ZAPISZ SIĘ JUŻ DZIŚ! >>
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane