MRiT pracuje nad „jednym okienkiem” dla tajwańskich inwestorów

PAP
opublikowano: 2025-07-07 20:59

MRiT pracuje nad „jednym okienkiem” dla tajwańskich inwestorów - poinformował PAP wiceszef tego resortu Michał Jaros. Wskazał, że Polsce zależy na tajwańskich inwestycjach, a Tajwanowi na otwarciu przez Polskę bramy do Europy, więc w naszym interesie jest ograniczenie biurokratycznych barier.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W ubiegłym tygodniu na Tajwanie, pod przewodnictwem wiceszefa MRiT Michała Jarosa, gościła największa jak do tej pory, licząca ponad 80 osób, polska delegacja, składająca się m.in. z parlamentarzystów, przedstawicieli nauki, przedsiębiorców i samorządowców.

Głównym tematem rozmów były tajwańskie inwestycje w Polsce i utworzenie tzw. trójkąta półprzewodnikowego – zakłady produkcyjne oraz instytucje naukowo-badawcze miałyby zostać umiejscowione w trzech polskich miastach – Katowicach, Wrocławiu i w Łodzi – oraz współpracować ze swoimi odpowiednikami w Czechach i Niemczech.

Minister Jaros w rozmowie z PAP stwierdził, że jest przekonany, iż wkrótce ta wizja się ziści. Jak powiedział odbyły się rozmowy na ten temat z wiceprezesem Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC), największej na świecie, najbardziej zaawansowanej technologicznie firmy produkującej półprzewodniki.

Zacieśnić ma się także współpraca pomiędzy naszymi krajami w zakresie sztucznej inteligencji i dronów. Dla nas jest to kwestia pozyskania inwestycji i nowych technologii, a dla Tajwańczyków - jak wskazał Michał Jaros - „otwarcie bramy do Europy oraz utworzenie łańcucha dostaw spoza Chin”.

Ponadto, po rozmowach z polską delegacją, minister spraw zagranicznych Tajwanu Lin Chia-lung ogłosił, że Tajwan będzie importował świeże borówki z Polski, po czym resort rolnictwa Tajwanu rozpoczął 60-dniowy okres konsultacji publicznych w tej sprawie. Wszystko wskazuje więc na to, że w przyszłym sezonie borówkowym otworzy się przed polskimi rolnikami nowy, chłonny rynek zbytu. „To wprawdzie nie wysokie technologie, ale sądzę, że polscy rolnicy i minister rolnictwa będą zadowoleni” – skomentował Jaros.

Jednak jako jeden z większych sukcesów strony polskiej wiceszef MRiT wskazał na podpisanie umowy o strategicznym sojuszu pomiędzy tajwańską firmą Formosa Smart Energy i polską Grupą SKB dotyczący autobusów elektrycznych i magazynów energii. „Formosa Plastic, do której należy Formosa Smart Energy to potężna firma mająca 90 mld dolarów przychodu rocznie” – zauważył Jaros.

Jak powiedział w rozmowie z PAP, podczas polsko-tajwańskich rozmów wyszło, iż przydałoby się „jedno okienko dla tajwańskich inwestorów”. Idea jest taka, że kiedy pojawiłby się w naszym kraju tajwański przedsiębiorca mający gwarancje swojego rządu, miałby po naszej stronie kontakt z jednym partnerem, z którym mógłby wszystko załatwić - różnego rodzaju pozwolenia np. na budowę, na wykup gruntu – tak, aby tamten nie musiał biegać po dziesiątkach urzędów.

„To rozsądny postulat i już zaczynamy nad nim prace” – zapewnił przedstawiciel MRiT. Dodał przy tym, iż wydaje się, że takie ułatwienia powinny dotyczyć także przedsiębiorców z innych państw, jak np. Australia, Nowa Zelandia, Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia, Korea Południowa i Tajwan.

Wiceminister technologii zaznaczył także, że uczestnicy polskiej delegacji prowadzili także rozmowy z przedstawicielami firmy Foxconn, olbrzymiego przedsiębiorstwa zajmującego się m.in. produkcją samochodów elektrycznych, technologiami energetycznymi, także wodorowymi, półprzewodnikami, produkcją podzespołów do komputerów czy telefonów komórkowych, m.in. Apple'a. Jak podkreślił Jaros, „oni są odpowiedzialni za zatrudnienie nawet miliona osób na świecie, prowadzą różne przedsięwzięcia w Europie, a teraz szukają kolejnego miejsca, w którym mogliby zainwestować”, przy czym „widzą Polskę jako atrakcyjny rynek, 20. gospodarkę świata z niskim bezrobociem, z wysokim wzrostem gospodarczym i stabilnym państwem”. „Uważam, że jesteśmy o krok od tego, żeby z nimi się porozumieć i zachęcić ich do skutecznego zainwestowania w Polsce” – zaznaczył Michał Jaros.

Możesz zainteresować się również: