Dwie trzecie spółek notowanych na giełdach w USA taniało po upływie 90 minut wtorkowej sesji. Średnia Przemysłowa Dow Jones traciła 0,55 proc., S&P500 spadał o 1,0 proc., a Nasdaq Composite tracił 1,8 proc. Podobnie jak na początku poprzedniej sesji, wyraźnie spadały kursy technologicznych blue chipów. Indeks tzw. wspaniałej siódemki spadał o 2,7 proc. Apple (0,2 proc.) było jedyną spółką z tej grupy notującą wzrost kursu. Podobnie jak we wtorek najmocniej taniała Tesla (-6,0 proc.), której cenę docelową obniżył RBC Capital Markets.
Podaż przeważała w 8 z 11 głównych segmentach rynku akcji. Najmocniej taniały spółki usług telekomunikacyjnych (-3,0 proc.), dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-2,2 proc.) i spółki IT (-1,45 proc.). Popyt przeważał w segmentach spółek materiałowych (0,02 proc.), energii (0,1 proc.) i nieruchomości (0,35 proc.).
Rentowność obligacji lekko rosła, 10-letnich USA o niespełna 1 pkt bazowy. Inwestorzy czekają na ogłoszenie w środę najnowszych projekcji Fed dotyczących stóp procentowych. Opublikowane we wtorek dane makro wywołały mieszane uczucia. Pozytywne były dane o rozpoczętych budowach domów i produkcji przemysłowej. Niepokojąca okazała się wiadomość o niespodziewanym wzroście cen importu.
