Na rynkach akcji w USA przewaga podaży. Dane o inflacji nie pomogły

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-01-13 22:49

Pomimo ożywienia popytu w ostatnich minutach handlu S&P500 spadł we wtorek o prawie 0,2 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones straciła 0,8 proc. Oba indeksy przerwały serię trzech wzrostów z rzędu, zakończoną rekordami zamknięcia na poprzedniej sesji. Nasdaq Composite kończył dzień zniżką o 0,1 proc.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Amerykańscy inwestorzy sprzedawali akcje dzień po osiągnięciu rekordów przez S&P500 i Średnią Przemysłową Dow Jones, bo opublikowane przed sesją dane o inflacji w grudniu, choć w ujęciu bazowym minimalnie lepsze niż oczekiwano, to nie zdołały obudzić nadziei na przyspieszenie lub zwiększenie oczekiwanej w tym roku obniżki stóp procentowych. Nastrojów nie poprawiły również wyniki kwartalne JP Morgan Chase (-4,2 proc.), rozpoczynające sezon publikacji raportów. Choć generalnie okazały się lepsze niż oczekiwano, to rozczarował wynik z bankowości inwestycyjnej. Spadały kursy banków, które opublikują raporty w środę: Citigroup (-1,2 proc.), Wells Fargo (-1,6 proc.) i Bank of America (-1,45 proc.).

Spółki finansowe są od początku tygodnia pod presją po tym jak prezydent Donald Trump podczas weekendu wezwał je do obniżenia oprocentowania kart kredytowych. Visa (-4,5 proc.) kolejny dzień należała do najmocniej taniejących spółek ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Branżowy State Street Financial Select Sector SPDR ETF (-1,9 proc.) zanotował największy spadek od połowy listopada. Do najmocniej taniejących należały również spółki z branży oprogramowania dla firm. W S&P500 i Średniej Przemysłowej Dow Jones najmocniej spadał kurs Salesforce (-7,0 proc.). Jako powód wskazywano obniżenie przez Oppenheimera rekomendacji Adobe (-5,4 proc.) z uzasadnieniem, że jego narzędzia AI nie przyczynią się do zwiększenia sprzedaży tak szybko, jak oczekuje rynek.

Najlepiej notowane były spółki z segmentu energii. Przyczynił się do tego wzrost ceny ropy po tym jak prezydent Donald Trump zagroził cłem wysokości 25 proc. krajom handlującym z Iranem. Surowiec drożał również po tym jak prezydent odwołał spotkanie z przedstawicielami władz Iranu i zapewnił protestujących w tym kraju, że „pomoc jest już w drodze”.

Wśród spółek technologicznych najlepiej wyglądały półprzewodnikowe. Branżowy indeks PHLX Semiconductor (0,95 proc.) wzrósł trzecią sesję z rzędu głównie dzięki zwyżkom kursów Intela (7,3 proc.) i AMD (6,4 proc.), które znalazły się w trójce najmocniej drożejących spółek z S&P500. Była to reakcja na podwyższenie ich rekomendacji do „przeważaj” przez analityków KeyBanc, którzy ustalili, że obie spółki w dużej mierze wyprzedały już moce produkcyjne przewidziane na 2026 rok w zakresie procesorów serwerowych wykorzystywanych w centrach danych. Duży popyt ma skłaniać obie spółki do rozważenia podwyżek cen o 10-15 proc., co może przełożyć się na lepsze wyniki.

Ostatecznie choć S&P500 kończył sesję spadkiem, to rosły kursy 52 proc. spółek z tego indeksu. Popyt przeważał w 7 z 11 głównych jego segmentów. Najlepiej notowane były spółki energii (1,5 proc.), dóbr codziennego użytku (1,1 proc.) i nieruchomości (0,8 proc.). Najmocniej taniały spółki finansowe (-1,8 proc.), dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-0,5 proc.) i spółki ochrony zdrowia (-0,4 proc.).

W Średniej Przemysłowej Dow Jones również rosły kursy większości spółek. Kolejny dzień najlepiej notowany był Walmart (2,0 proc.), mający 20 stycznia wejść do Nasdaq 100. Taki sam wzrost kursu notował Boeing, co było reakcją na wiadomość, że po raz pierwszy od 7 lat sprzedał w 2025 roku więcej samolotów niż Airbus. W trójce najmocniej drożejących spółek znalazło się jeszcze Cisco Systems, również ze zwyżką kursu o 2 proc. Najmocniej taniały Salesforce (-7,0 proc.), Visa (-4,5 proc.) i JP Morgan Chase (-4,2 proc.).

Spadły kursy 55 proc. w 3,3 tys. spółek z Nasdaq Composite. Staniała również większość technologicznych blue chipów ze „wspaniałej siódemki”. Kolejny dzień największy spadek kursu notował Meta Platforms (-1,7 proc.), co wiązane jest wciąż z ogłoszeniem przez prezesa Marka Zuckerberga bardzo ambitnych planów dotyczących inwestycji w centra danych. Znany kontrariański inwestor, Michael Burry, ostrzegł przed „krachem ROIC” spółki. Najlepiej notowany był ponownie Alphabet (1,2 proc.), drożejący od ogłoszenia przez Apple (0,3 proc.), że będzie korzystać z jego platformy AI.

Możesz zainteresować się również: