Kupno lwowskiej stacji Radio Man może być wstępem do kolejnych inwestycji Brokera FM na Ukrainie.
Właściciel Radia RMF FM najpóźniej na początku czerwca powinien podpisać umowę przejęcia kontrolnego pakietu stacji Radio Man, które miało pod koniec 2004 r. 1,62 proc. słuchalności we Lwowie. Ta inwestycja powinna kosztować spółkę nie więcej niż 100 tys. USD.
— Inwestujemy w stację, której pozycja na rynku nie jest najwyższa, gdyż naszym głównym celem jest sprawdzenie, czy nasz know-how zarówno w zakresie programowym, jak i promocyjnym sprawdzi się na tamtym rynku — mówi Marek Dworak, wiceprezes Brokera FM.
Ale to tylko pierwszy krok, bo — jego zdaniem — możliwości rozwoju na Ukrainie są duże.
— Panuje tam bardzo dobra atmosfera wokół polskich inwestorów, a rynek radiowy ma duży potencjał rozwoju. Prowadzimy obecnie pogłębioną analizę tego rynku. Jeżeli okaże się, że inwestycja w stacje radiowe jest bezpieczna, a środki, które są niezbędne do zainwestowania, mniejsze niż żądają dziś właściciele polskich stacji, zapewne podejmiemy decyzję o zaangażowaniu tam większych pieniędzy — zapowiada Marek Dworak.
Jeżeli RMF FM zdecyduje się na dalsze inwestycje na rynku naszych wschodnich sąsiadów, ma do wyboru trzy opcje: kupno sieci ogólnokrajowej, jej budowę od podstaw na nie wykorzystanych dotąd częstotliwościach lub kupno kilku-kilkunastu stacji lokalnych. Pierwsza opcja jest najdroższa, ale pozwoliłaby RMF najszybciej zdobyć znaczącą pozycję na rynku ukraińskim. Najtańsza byłaby budowa sieci od podstaw, ale to może potrwać.
— Więcej będziemy mogli powiedzieć po wakacjach — mówi Marek Dworak.