Na Wall Street wciąż czerwień

opublikowano: 14-11-2018, 22:20

Dow Jones stracił w środę 0,8 proc. i zanotował najdłuższy okres spadku od 3 miesięcy. Piątą sesję z rzędu spadł S&P500, tym razem o 0,8 proc. Nasdaq stracił 0,9 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji kolejny dzień spadku kursów. Na początku sesji przeważał wprawdzie popyt, do czego przyczynił się wzrost notowań ropy i zgodne z oczekiwaniami dane o inflacji, ale jeszcze przed półmetkiem sesji indeksy znalazły się pod kreską. Na dwie godziny przed końcem handlu nastroje poprawiły się, co można wiązać z doniesieniami o przyjęciu przez brytyjski rząd projektu porozumienia ws. warunków brexitu, ale po godzinie odrabiania strat znów inicjatywę przejął popyt i nie oddał jej do końca. Bohaterami sesji były m.in. taniejące Apple, którego notowania znalazły się w „rynku niedźwiedzia” po spadku kursu o ponad 20 proc. od szczytu z początku października, a także energetyczny koncern PG&E, przeceniony w środę o ponad 20 proc. w związku z obawą, że będzie odpowiedzialny za wielki pożar w północnej Kalifornii.

Po czterech spadkowych sesjach zdrożało złoto, czemu sprzyjało osłabienie dolara. Po dwunastu kolejnych sesjach zakończonych spadkiem w górę poszedł kurs ropy WTI. Uwaga skupiała się jednak w środę głównie na notowaniach gazu ziemnego, który zdrożał w środę aż o 18 proc., najmocniej od 14 lat, z powodu kombinacji prognozy zapowiadającej duże ochłodzenie w USA i doniesień o najniższym od 15 lat stanie zapasów paliwa.

Na zamknięciu spadki przeważały w 9 z 11 głównych segmentach S&P500. Najmocniej traciły spółki finansowe (-1,4 proc.). Inwestorzy pozbywali się akcji banków po tym jak Demokraci, którzy przejęli niedawno kontrolę nad Izbą Reprezentantów zasygnalizowali zamiar zatrzymania deregulacji sektora finansowego. W trójce najmocniej spadających segmentów znalazły się jeszcze IT (-1,3 proc.) oraz spółki użyteczności publicznej (-1,1 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty energii (-0,1 proc.), nieruchomości (0,0 proc.) i telekomunikacji (0,5 proc.). Na zamknięciu spadały kursy 66 proc. spółek z S&P500 i 23 z 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones. Najmocniej staniały akcje spółki ubezpieczeniowej Travelers Companies (-3,0 proc.), Apple  (-2,8 proc.) i banku JP Morgan Chase (-2,1 proc.). Największe wzrosty kursów notowały telekom Verizon Communications  (0,5 proc.), detalista budowlano-montażowy Home Depot (0,5 proc.) i koncern chemiczny DowDuPont (0,9 proc.). 
   

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu