Nadchodzi rewolucja w podatku u źródła

opublikowano: 25-11-2018, 22:00

Fiskus ma zwracać WHT w ciągu sześciu miesięcy, a w sytuacjach bezspornych — niezwłocznie. Niektórzy podatnicy obawiają się, że to długo potrwa. Resort finansów uspokaja

Przedsiębiorców współpracujących z kontrahentami zagranicznymi czeka w nowym roku zmiana praktyki związanej z podatkiem u źródła (z ang. withholding tax — WHT). Jak mówią doradcy podatkowi, to ogromna zmiana dotychczasowej filozofii. Przyniesie ją nowelizacja ustaw o podatkach dochodowych od osób fizycznych (PIT) i prawnych (CIT) oraz Ordynacji podatkowej, uchwalona 23 października tego roku.

Resort finansów chce ułatwić przedsiębiorcom przygotowanie się do
nowego trybu poboru WHT i usprawnić go w sytuacjach, które nie budzą
wątpliwości — wynika z zapowiedzi wiceministra Filipa Świtały. Płatnicy i
podatnicy mogą też zyskać więcej czasu na wdrożenie koniecznych procedur.
Zobacz więcej

CZAS NA WDROŻENIE:

Resort finansów chce ułatwić przedsiębiorcom przygotowanie się do nowego trybu poboru WHT i usprawnić go w sytuacjach, które nie budzą wątpliwości — wynika z zapowiedzi wiceministra Filipa Świtały. Płatnicy i podatnicy mogą też zyskać więcej czasu na wdrożenie koniecznych procedur. Fot. Marek Wiśniewski

Obecnie WHT, potrącany od wynagrodzenia dla kontrahenta zagranicznego i odprowadzany do urzędu skarbowego przez przedsiębiorcę (płatnika podatku), wynosi 20 proc., 19 proc. albo 10 proc. Nie obejmuje on wszystkich transakcji, lecz m.in. płatności z tytułu dywidend, należności licencyjne czy za niektóre usługi. Mateusz Stańczyk, partner w Crido, zauważa, że ponieważ podatek ten jest pobierany z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, to stawka jest często niższa, czasem zerowa. Po spełnieniu określonych warunków można też skorzystać ze zwolnienia.

Zadania dla płatnika

— Po zmianach podatek będzie pobierany według stawek krajowych i bez uwzględniania umów lub unijnych dyrektyw, czyli w wysokości 19 proc. lub 20 proc. Dopiero potem odbiorca będzie mógł skorzystać z preferencji i odzyskać go, w części lub całości. Płatnik ma jednak przedstawić dokumentację związaną z transakcją i oświadczenie kontrahenta, że jest on rzeczywistym właścicielem tych płatności i prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą. Niestety, to nie są jasne sformułowania — mówi Mateusz Stańczyk.

Zasady te będą dotyczyć płatności powyżej 2 mln zł. Przedstawiciel Crido zwraca uwagę, że będzie można również odstąpić od poboru WHT, ale pod warunkiem wystąpienia do fiskusa o tzw. opinię zabezpieczającą czy złożenia wspomnianego oświadczenia.

— Mocą takiego dokumentu przedsiębiorca będzie oświadczał na temat innego podmiotu. Przed jego podpisaniem płatnikmusi zastanowić się, jakie informacje i dokumenty pozyskać, aby mieć komfort w tej sytuacji. Poza tym oświadczenie będzie składane pod rygorem odpowiedzialności karnej skarbowej — zwraca uwagę Mateusz Stańczyk.

Jego zdaniem nawet jeżeli wspomniany limit nie zostanie przekroczony, firmy i tak powinny analizować każdą płatność — by wiedzieć, czy mają prawo do niższej stawki albo zwolnienia podatkowego. W trakcie ewentualnej kontroli muszą wykazać, że właściwie dokonały oceny. Partner w Crido podkreśla, że przepisy przerzucają ciężar dowodu na płatników i podatników.

— Oświadczenie dotyczy newralgicznych kwestii, których określenie dla płatnika jest niezmiernie trudne. Ma to jednak znaczenie dla zastosowania preferencji. Moją uwagę zwracają natomiast przepisy określające osoby zobowiązane do złożenia takiego dokumentu — mówi Rafał Ciołek, partner, szef zespołu ds. CIT w KPMG w Polsce.

Oświadczenie powinno być sporządzone przez kierownika jednostki w rozumieniu ustawy o rachunkowości. Może nim być członek zarządu lub innego organu zarządzającego, a jeżeli organ jest wieloosobowy — jego członkowie z wyłączeniem pełnomocników. Chodzi zatem o wszystkich członków zarządu, jak przy podpisywaniu sprawozdań finansowych. Rafał Ciołek zwraca uwagę, że dla skuteczności innych czynności, w tym składania deklaracji i zeznań podatkowych, wystarczy reprezentacja określona w kodeksie spółek handlowych, a niejednokrotnie uprawnienia są delegowane niżej, np. na pełnomocników.

Poświadczenie staranności

— Moim zdaniem przyjęty zabieg wprowadza swego rodzaju nieformalną barierę, mającą dodatkowo zniechęcić płatników do korzystania z oświadczenia. Wiadomo, że w zarządach wieloosobowych jest podział kompetencji. O ile łatwo sobie wyobrazić złożenie podpisu pod dokumentem przez np. prezesa, odpowiedzialnego teoretycznie za wszelkie sfery działalności, o tyle można spodziewać się dyskusji wewnętrznych lub w skrajnych przypadkach być może braku konsensusu co do podpisania oświadczenia przez członka zarządu ds. sprzedaży czy HR — zauważa przedstawiciel KPMG.

„Puls Biznesu” uzyskał w tej sprawie wyjaśnienia Filipa Świtały, podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów (MF).

Jak podkreśla, nie chodzi o oświadczenie co do prawidłowości określenia statusu podatnika otrzymującego płatność. Przyznaje przy tym, że fakty te często nie są możliwe do zweryfikowania przez zarząd wypłacającej firmy.

— Nie jest to zatem poświadczenie w 100 proc. prawidłowości faktów. Chodzi o poświadczenie posiadania właściwych dokumentów — certyfikatu rezydencji i oświadczenia o byciu rzeczywistym właścicielem — oraz o dochowanie należytej staranności w ocenie, czy spełniono warunki do zwolnienia lub obniżonego podatku — mówi Filip Świtała.

Dodaje, że członek zarządu odpowiedzialny za sprawy finansowe (podatkowe) będzie musiał wyjaśnić pozostałym wewnątrzfirmowe procedury poprawności poboru podatku i przekonać ich, że są prawidłowe w celu uzyskania ich aprobaty.

— Wyniesienie tego na poziom zarządu wiąże się z koniecznością podniesienia wagi spraw podatkowych do podobnej, jaką cieszy się ochrona interesów inwestorów czy kontrahentów. Przy sporządzaniu rocznego sprawozdania finansowego członkowie zarządu podpisują się pod oświadczeniami gwarantującymi sprawność funkcjonowania o wiele bardziej skomplikowanych procedur istotnych dla określenia prawidłowego wyniku finansowego, wyceny i prezentacji składników aktywów i pasywów a także, pośrednio, prawidłowości podatku — zauważa Filip Świtała.

Jak mówi, celem nowej regulacji jest podniesienie funkcji podatkowej do rangi funkcji istotnej, gdzie konieczne są sprawne, weryfikowalne i zrozumiałe dla wszystkich członków zarządu procedury, według których taka funkcja mieści się w strategii zarządu, a nie na uboczu.

Jak wiadomo, czynności związane z wymianą informacji między organami podatkowymi różnych państw trwają miesiącami, nierzadko latami.

Rafał Ciołek

partner w KPMG w Polsce

— Z punktu widzenia współczesnego państwa jest to kluczowe dla prawidłowej realizacji jego dochodów — podkreśla wiceminister.

Zanim urząd odda WHT

Na zwrot WHT fiskus będzie miał sześć miesięcy. Jak wyjaśnia Rafał Ciołek, będzie mógł o to wystąpić podatnik lub płatnik, ale tylko gdy poniesie ekonomiczny ciężar podatku w wyniku np. zastosowania umownej klauzuli ubruttowienia wypłacanej należności. Urząd po otrzymaniu wniosku wystąpi o udzielenie informacji podatkowych do odpowiedniego organu innego państwa, m.in. dla potwierdzenia spełnienia wspomnianych warunków.

— Przepisy zdają się obligować do tego urzędy skarbowe w każdym przypadku, a nie tylko w uzasadnionym. Obawiam się przy tym, że półroczny termin na zwrot okaże się iluzją. Jak wiadomo, czynności związane z wymianą informacji między organami podatkowymi różnych państw trwają miesiącami, nierzadko latami — mówi przedstawiciel KPMG.

Jego zdaniem ustawodawca się zabezpieczył. Z nowelizacji wynika, że do sześciomiesięcznego terminu nie będzie wliczany czas, który prawo podatkowe przewiduje dla dokonania określonych czynności, czyli również wystąpienia o informacje do innych państw.

— Ciekawe też, jak należy rozumieć przepis, zgodnie z którym, jeżeli wniosek o zwrot nie wzbudzi wątpliwości, to urząd wypłaci go niezwłocznie. Niestety, wydaje się, że wątpliwości nie będzie dopiero po otrzymaniu informacji od organu państwa siedziby podatnika. Czyli nawet w najbardziej klarownych sytuacjach nie ma co liczyć na odzyskanie podatku w ciągu np. dwóch tygodni — stwierdza Rafał Ciołek.

Wiceminister zauważa, że przekaz informacji przebiega szybciej niż kiedyś.

— Dysponujemy sprawnie działającą siecią wymiany informacji podatkowych na żądanie z państwami UE, które są naszymi głównymi odbiorcami płatnościo charakterze pasywnym. Według naszych szacunków ponad 80 proc. płatności z Polski trafia do krajów Unii. Sprawdzenie ich nie powinno wiązać się z istotnymi przeszkodami czasowymi, gdyż wszystkie władze skarbowe są zainteresowane sprawną współpracą — twierdzi Filip Świtała.

Resort przewiduje, że ok. 4 tys. odbiorców rocznie (tj. około 10 proc.) będzie podlegało weryfikacji według nowej procedury.

— Jednocześnie sprawdzimy w ten sposób ok. 90 proc. całkowitej kwoty płatności pasywnych. Gdy idzie o obszary spoza Unii, w większości przypadków będą to kraje, w których władze skarbowe funkcjonują sprawnie i szybko. Polskie władze na pewno dołożą staranności, aby jak najszybciej kierować zapytania do swoich partnerów zagranicznych — zapowiada przedstawiciel kierownictwa Ministerstwa Finansów.

Uważa ponadto, że wątpliwości nie będzie głównie wtedy, gdy kontrahent zostanie pozytywnie zweryfikowany, a płatność się powtarza. Poza tym — jeśli odbiorcą należności jest bank budzący zaufanie co do przestrzegania najwyższych standardów transparentności i rzetelności.

— Zamierzamy wydać rozporządzenie usprawniające procedury w sytuacjach, które nie budzą wątpliwości lub nie wiążą się z ryzykiem braku świadczeń. Przedłużymy też na czas określony, tj. do połowy przyszłego roku, stosowanie dotychczasowych procedur poboru podatku u źródła dla podatników z krajów, z którymi mamy zawarte umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. W ten sposób damy płatnikom i podatnikom więcej czasu na wprowadzenie niezbędnych procedur — zapowiada Filip Świtała.

Dodaje też, że resort opracuje wspólnie ze stroną społeczną objaśnienia do nowych przepisów o podatku u źródła. Konsultacje podatkowe w sprawie ich opublikowania już się rozpoczęły. Ogłoszenie w tej sprawie podano na stronie internetowej ministerstwa.

Sprawdź program "Controlling Finansowy 2019", 19 lutego 2019 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Nadchodzi rewolucja w podatku u źródła