Zamówień ci u nas dostatek — przekonuje prezes spółki. I zapewnia, że inwestorzy będą zadowoleni z wyników za 2008 r.
Energomontaż-Południe, działający na rynku budownictwa energetycznego i przemysłowego, ma pełne ręce roboty. Portfel zamówień na 2009 r. ma już pełny.
— Część umów przejdzie na przyszły rok. Mamy podpisane kontrakty na 2010 r. za 80 mln zł — mówi Wojciech Nazarek, prezes Energomontażu-Południe.
Dodaje, że wiceprezes Andrzej Hołda negocjuje kolejne duże zlecenia, ale szczegółów nie chce ujawniać. Spółka wiąże nadzieje z niemieckim rynkiem energetycznym.
— W Polsce na zapowiadane duże inwestycje w energetyce trzeba będzie czekać dwa, trzy lata. Są w fazie przygotowań — mówi Wojciech Nazarek.
Prezes podtrzymuje założenia wzrostu przychodów z działalności podstawowej o 15 proc. rocznie, ale nie zastanawiał się jeszcze, czy spółka opublikuje oficjalne prognozy na 2009 r. Dodaje, że inwestorzy powinni być zadowoleni z wyników za IV kwartał 2008 r.
— W spółce wiele się ostatnio zmieniło. Energomontaż zamknął nierentowne kontrakty. Miał dobry III kwartał, a w IV pokaże dodatkowe zyski z rewaluacji nieruchomości — uważa Adrian Kyrcz z DM IDMSA.
Prognoza IDMSA dla spółki zakłada 14,6 mln zł zysku netto i 249,9 mln zł przychodów na koniec 2008 r. Po trzech kwartałach wynik netto sięgał 6,03 mln zł, a przychody 175,95 mln zł.
W piątek firma poinformowała o uzyskaniu kredytowania na budowę osiedla Książęce w Katowicach.
— To duży sukces w dzisiejszych czasach — uważa szef Energomontażu.
Prezes nie spodziewa się jednak dużych przychodów w tym roku z działalności deweloperskiej.
W tegorocznych planach firmy są również akwizycje.
— Chcemy powiększyć grupę o spółki z sektora energetycznego, które uzupełniałyby naszą działalność. Rozmawiamy z kilkoma polskimi spółkami. Chciałbym sfinalizować przejęcie w tym roku — mówi Wojciech Nazarek.
O finansowaniu akwizycji nie chce się wypowiadać.
Na piątkowej sesji akcje Energomontażu-Południe taniały. Na zamknięciu za akcję płacono 2,5 zł po spadku o 0,8 proc. Jego akcjonariusze nie powinni jednak narzekać na notowania spółki w ostatnim kwartale. W październiku kurs odbił z poniżej 2 zł i w szczytowym momencie sięgał 2,8 zł.