Trudno natomiast jednoznacznie stwierdzić, aby układ risk-off wyraźnie wsparł tzw. bezpieczne przystanie, jak frank szwajcarski (którego kurs spadł) czy jen (którego notowania lekko wzrosły). Powodem rynkowych niepokojów jest przede wszystkim włoski budżet. Wraz z ostatnimi deklaracjami włoskich decydentów scenariusz jego odrzucenia przez Komisję Europejską przyniesie najpewniej wzrost napięcia na linii Rzym —Bruksela wraz z potencjalnym zagrożeniem uruchomienia procedury nadmiernego deficytu.
W tle mamy ciąg dalszy problematycznych negocjacji związanych z brexitem. Ciąży to głównie na notowaniach funta, jednak słabsze nastroje rzutują również na wycenę wspólnej waluty. Na rynku jest nerwowo, a korekta na globalnych indeksach akcyjnych (DAX, S&P500) tylko podbija niepewność wśród inwestorów. Zaskoczeniem może więc być stabilność złotego — od czerwca kurs złotego wobec EUR czy USD pozostaje w ramach szerokiej konsolidacji i lokalne słabsze publikacje makro, czy też niedawna podwyżka ratingu przez agencję S&P, nie wpływają znacząco na handel. © Ⓟ