NG2 celuje w miliard

Magdalena Brzózka
opublikowano: 2009-02-20 00:00

Grupa, która handluje tańszym obuwiem, jest gotowa wypłacić

Grupa, która handluje tańszym obuwiem, jest gotowa wypłacić

z ubiegłorocznego zysku nawet do 80 mln zł dywidendy.

Zarząd obuwniczego giganta z Polkowic chciałby w tym roku przekroczyć magiczną granicę miliarda złotych przychodów.

— W obliczu spadającej gospodarki i wahań walutowych ciężko nam będzie utrzymać podobną do ubiegłorocznej dynamikę wzrostu zysku. Nie zamartwiamy się jednak, bo jesteśmy dobrze przygotowani do dalszej ekspansji. Poza tym jestem przekonany, że produkty ze średniej i niższej półki cenowej, które są podstawą naszej działalności, będą się dobrze sprzedawać w gorszych czasach — mówi Dariusz Miłek, prezes NG2.

W ubiegłym roku NG2 miała 767,7 mln zł przychodów ze sprzedaży i 107 mln zł zysku netto. Rok wcześniej było to odpowiednio 544,5 mln zł i 53,5 mln zł.

Prezes potwierdził wcześniejsze zapowiedzi, że z ubiegłorocznego zysku wypłaci dywidendę w przedziale 1-2 zł na akcję.

— Poziom dywidendy będzie zależeć od wyników z pierwszego półrocza 2009 r. Możemy wypłacić do 80 mln zł — ocenia Dariusz Miłek.

W tym roku NG2, który sprzedaje w 595 salonach trzech sieci, otworzy 132 nowe salony. Powstanie 45 punktów CCC, z czego 32 w Polsce, a 13 w Czechach, bo z działalności w tym kraju zarząd jest coraz bardziej zadowolony. Poza tym pojawi się 75 kolejnych sklepów z tańszą ofertą Boti i 12 z logo Quazi. Produkty dostępne w tej ostatniej sieci dotąd były kupowane we Włoszech. W konsekwencji buty kosztowały od 200 do 600 zł, a torebki nawet 1000 zł.

— Wyniki tej sieci zaniżyły nam w ubiegłym roku wynik, dlatego zrezygnujemy z włoskich dostawców, zmienimy ofertę i wizualizację tych sklepów. Dotychczasowa propozycja okazała się jednak zbyt droga — mówi Dariusz Miłek.

Inwestorów umiarkowanie ucieszyły wiadomości ze spółki. Na zamknięciu wczorajszej, rosnącej sesji za jeden papier NG2 po 2,75-procentowym wzroście płacono 37,4 zł.

Możesz zainteresować się również: