Nie będzie lotniska u ujścia Tamizy

PAP
opublikowano: 02-09-2014, 10:23

Powołana przez rząd brytyjski komisja odrzuciła we wtorek forsowany przez burmistrza Londynu Borisa Johnsona projekt budowy dużego portu lotniczego na sztucznej wyspie, która powstałaby u ujścia Tamizy. Uznano, że "wyspa Borisa" byłaby zbyt kosztowna.

Na krótkiej liście, sporządzonej przez Komisję ds. Portów Lotniczych znalazły się trzy projekty - dwa dotyczą rozbudowy lotniska Heathrow, a jeden - lotniska Gatwick. Swą ostateczną rekomendację komisja ma przedstawić latem 2015 roku.

Johnson, który - jak pisze Reuters - jest uważany za potencjalnego następcę premiera Davida Camerona - jest od dawna przeciwny rozbudowie Heathrow, największego brytyjskiego portu lotniczego i jednego z największych na świecie. Potencjał Heathrow jest już wykorzystany w 98 procentach.

Komisja ds. Portów Lotniczych już w 2013 roku wskazywała, że nowy port lotniczy u ujścia Tamizy kosztowałby do 112 mld funtów szterlingów, czyli pięć razy więcej niż każdy z projektów, które obecnie znalazły się na krótkiej liście. Johnson dał wyraz rozczarowaniu stanowiskiem komisji i zapowiedział kontynuowanie walki o "wyspę Borisa".

"Nie" dla lotniska u ujścia Tamizy
Proponowane lotnisko Thames Estuary Airport
Foster + Partners via Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane